Dźwięk
Artykuł
Dawid Grzyb, Sobota, 12 kwietnia 2014, 09:34

Asus już nie raz udowodnił, że zna się na rzeczy, niezależnie od tego, czego się podejmuje. Nieważne, czy chodzi o karty dźwiękowe, biurkowe przetworniki cyfrowo-analogowe czy płyty główne. Coraz bogatsza jest także oferta firmy kierowana do graczy. Tym razem otrzymaliśmy do testów czarno-czerwony zestaw słuchawkowy jakich wiele. Jednak szybko się okazało, że produkt ma drugie dno. Oto Asus Cerberus. 

Asus Cerberus
Cena od 179.00 zł do 367.00 zł

Wstęp, opakowanie, dodatki oraz dane techniczne

Na rynku zestawów słuchawkowych dla graczy nie za dużo się dzieje. Znacznie częściej na półkach sklepowych pojawiają się tradycyjne słuchawki, które większość Czytelników wykorzystuje do gier. Owszem, te produkty nie mają wbudowanego mikrofonu, ale praktyka pokazuje, że bardzo często jakość dźwięku w typowych nausznych konstrukcjach jest sporo lepsza niż w kosztujących kilka razy więcej pełnoprawnych zestawach dla graczy. Zazwyczaj płacimy za markę, logo danego producenta, no i efekciarskie wzornictwo, a rzadko za brzmienie adekwatne do ceny. Inna sprawa, że słuchawki do gier powinny brzmieć w określony sposób, tak aby były przydatne podczas wirtualnych potyczek. Niektórzy producenci sprzętu dla graczy najwyraźniej nie mają tej świadomości. Zamiast na przyciągającym oko wzornictwie, powinni się skupić na tym, co najważniejsze – dźwięku. 

Z tradycyjnymi słuchawkami jest inaczej. Raz na jakiś czas na rynku audio trafiają się konstrukcje, które są zarazem tanie, jak i bardzo dobrze brzmią. Takie produkty przyciągają kupujących niczym lep muchy. Jednakże często nie tylko wyglądają tandetnie, ale też są wykonane z kiepskiej jakości materiałów, stąd wiele osób po prostu je omija szerokim łukiem. Praktyka dobitnie pokazuje, że modeli takich firm, jak SuperLux, Takstar czy Brainwavz, nie warto z tego powodu skreślać, bo często podejmują one walkę jak równy z równym... z urządzeniami kilkakrotnie droższymi, ale tych uznanych firm, kalibru Denona czy Sennheisera, o zestawach słuchawkowych dla graczy nawet nie wspominając. Sekret tkwi w przetwornikach, w końcu to one odpowiadają w znakomitej większości za jakość dźwięku. Czasem w nieciekawie wyglądającym produkcie, w dodatku tanim, trafia się naprawdę dobra para głośników. Dlaczego duzi producenci sprzętu dla graczy ich nie stosują, tego nie wiemy. Przecież stać ich na to, aby trochę powybrzydzać...

Ale wreszcie ktoś w Asusie zaczął przebierać w katalogu jednej z chińskich fabryk, kręcić nosem, słuchać, porównywać jedną parę głośników z drugą, no i trafił w dziesiątkę. Asus Cerberus to zestaw kierowany do graczy, jeśli go oceniać po wyglądzie, mikrofonie i tym podobnych. Jednak w praktyce zdecydowanie lepiej wypada tam, gdzie dotąd inne zestawy słuchawkowe zawodziły lub radziły sobie co najwyżej średnio: w odtwarzaniu muzyki. 

Opakowanie to najzwyklejsze w świecie kartonowe pudełko, przyozdobione logo producenta i paroma czerwonymi wstawkami. Przez akrylową szybkę widać produkt. Słowem: standard. Dodatków nie ma wiele. Oprócz instrukcji obsługi dołączono odczepiany mikrofon oraz przejściówkę z 3,5-milimetrowego wtyku TRRS na dwa o tym samym rozmiarze, z których jeden służy do rozmów, a drugi prowadzi do głośników.

Asus Cerberus
Słuchawki
Rodzaj stereofoniczne, zamknięte
Masa 266 g (bez kabla)
Pasmo przenoszenia 20 Hz – 20 000 Hz
Impedancja 32 omy
Czułość nieznana
Mikrofon
Pasmo przenoszenia 20 Hz – 10 000 Hz
Czułość -40 dB ± 3 dB
Informacje dodatkowe
Kabel 1,2 m, w nylonowym oplocie
Interfejs 1 × 3,5 mm
Ocena artykułu:
Ocen: 6
Zaloguj się, by móc oceniać
ajm (2014.04.12, 09:47)
Ocena: 3

0%
Jestem pod wrażeniem ośmiostronicowego testu :)
Mardrom (2014.04.12, 09:56)
Ocena: 0

0%
Z tego, co pisze redakcja PCLab, słuchawki zapowiadają się znakomicie. Chyba niedługo trzeba będzie się samemu o tym przekonać :)
Banzai (2014.04.12, 10:21)
Ocena: 0

0%
Konstrukcja przypomina model Pioneer SE-A1000, który zresztą posiadam, bardzo wygodne.
TridentX (2014.04.12, 11:53)
Ocena: -2

0%
wyglądają zacnie i mają dobrą cenę. gj asus
szefons (2014.04.12, 12:21)
Ocena: 14

0%
Pan Ciastovy @ 2014.04.12 11:09  Post: 739952
Znalazłem błąd
'2 × 8 GB Corsair Vengeance Pro Series 240 MHz C10'
'2 × 8 GB Corsair Vengeance Pro Series 2400 MHz C10' - i już jest dobrze ]:->

Że też nie znalazłeś linku 'Zgłoś redakcji błąd na tej stronie'.

Co do słuchawek, ja to jednak wolę oddzielny mikrofon, większa elastyczność.
sluka (2014.04.12, 19:05)
Ocena: -4

0%
Hmmm, brakuje jednego istotnego testu, który może decydować czy te słuchawki są tyle warte ile za nie chcą, bo cena jest z kosmosu. Testu mikrofonu. Owe słuchawki są w niego wyposażone, to bardzo interesującym jest czy można spokojnie grać z dźwiękami gry i komunikować się z innymi graczami z przez TS3. Odłączanie mikrofony nie jest zaletą, zawsze można go odgiąć tak że nie będzie przeszkadzał.

Co do strony 5 - autor niech zacznie bajki pisać. Sprawcie sobie komorę bezechową a nie piszcie banialuki o wygładzonych konturach ciemnego dźwięku.
To można łatwo przedstawić metodą szkiełka i oka, z wynikami jasnymi i zrozumiałymi dla wszystkich, nawet dla głuchoniemych. To wszytko da się zrobić, da się numerycznie pokazać co autorowi się podoba a co nie. Tylko najpierw trzeba wiedzieć jak to zrobić.
Violator (2014.04.12, 20:16)

0%
sluka @ 2014.04.12 19:05  Post: 740020
Hmmm, brakuje jednego istotnego testu, który może decydować czy te słuchawki są tyle warte ile za nie chcą, bo cena jest z kosmosu. Testu mikrofonu. Owe słuchawki są w niego wyposażone, to bardzo interesującym jest czy można spokojnie grać z dźwiękami gry i komunikować się z innymi graczami z przez TS3. Odłączanie mikrofony nie jest zaletą, zawsze można go odgiąć tak że nie będzie przeszkadzał.


Stoi jak wół, że te słuchawki lepiej grają podczas słuchania muzyki niż w grach. Dzięki zamkniętej konstrukcji można w nich paradować po mieście. Stąd odczepiany jest zaletą. Jak sobie wyobrażasz użytkowanie outdoorowe z mikrofonem na stałe zamontowanym?

sluka @ 2014.04.12 19:05  Post: 740020

Co do strony 5 - autor niech zacznie bajki pisać. Sprawcie sobie komorę bezechową a nie piszcie banialuki o wygładzonych konturach ciemnego dźwięku.
To można łatwo przedstawić metodą szkiełka i oka, z wynikami jasnymi i zrozumiałymi dla wszystkich, nawet dla głuchoniemych. To wszytko da się zrobić, da się numerycznie pokazać co autorowi się podoba a co nie. Tylko najpierw trzeba wiedzieć jak to zrobić.


Trochę szacunku do mojej pracy. Zacznij czytać, co mam do powiedzenia ja i inni dziennikarze nt. testów syntetycznych, zanim wyskoczysz tutaj z bajkopisarstwem z mojej strony. Nie raz temat syntetyków był wałkowany. Dla mnie to jest co najwyżej uzupełnienie, na tę chwilę nie do zrealizowania. Ale pomijając już nawet to, chyba nie bardzo wiesz, co jest potrzebne żeby syntetyczne testy przeprowadzić jak należy, ile dummyhead kosztuje. No i jeżeli łudzisz się, że 'większość osób' wie jak interpretować górki i dołki na wykresie z pasmem przenoszenia, cóż, jesteś w błędzie.
Edytowane przez autora (2014.04.12, 20:18)
Kreation (2014.04.12, 20:42)
Ocena: 0

0%
A jeśli ktoś szuka słuchawek z głównym zastosowaniem gry to powinien zdecydować się na CAL!? Jak grają CAL! bez recablingu i to nowe które podobno grają gorzej niż te starsze? Jak to wszystko działa na integrze
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook