Tablety
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 10 grudnia 2013, 12:02

Seria Galaxy Note przede wszystkim kojarzy się z koreańskimi phabletami, ale w jej skład wchodzą jeszcze tablety w dwóch rozmiarach: jeden 8-calowy i jeden 10-calowy. Nie ma jednak co ukrywać, że z różnych powodów nie cieszą się one taką popularnością jak oryginalny i mieszczący się w kieszeni „e-notatnik” Samsunga. Czy druga generacja tabletu Samsung Galaxy Note 10.1, nazywana edycją 2014, ma szansę odwrócić ten trend? Przekonajmy się.

Samsung Galaxy Note 10.1 – taki Galaxy Note 3, ale większy

Od razu widać, że ci, którzy stoją za tym tabletem, nie szukali oszczędności i wytoczyli do walki najcięższe dostępne działa. Ale... nie sposób oprzeć się wrażeniu, że te podzespoły i tę funkcjonalność już chyba gdzieś widzieliśmy. I faktycznie, pomijając pewien „drobny” szczegół (czyli 10-calowy ekran o ogromnej rozdzielczości WQXGA), nowy Galaxy Note 10.1 jest bliskim krewnym Samsunga Galaxy Note 3. Już samo to mówi nam dużo o tym, czego należy się spodziewać po tym tablecie.

Samsung Galaxy Note 10.1 2014

Podobieństwa nie ograniczają się do specyfikacji, ale dotyczą również (a może nawet przede wszystkim) wyglądu. Bardzo podobała nam się skóropodobna powierzchnia tyłu najnowszego phabletu Samsunga i jego większy kolega otrzymał takie samo wykończenie. Choć wykorzystany plastik jest trochę zbyt śliski, to bez wątpienia przydaje on urządzeniu solidności i o wiele lepiej znosi próbę czasu. Po prostu teraz Galaxy Note 10.1 wygląda tak, jak powinien, czyli jak sprzęt dla poważnych ludzi, wiedzących, czego oczekują od swoich gadżetów. Trudno nam wyrazić słowami, o ile lepsze jest to rozwiązanie od wcześniejszego błyszczącego tworzywa sztucznego. Bez wątpienia jest to krok (a nawet skok) w dobrym kierunku, ale... nie ma co zaklinać rzeczywistości i Samsung Galaxy Note 10.1 nie miałby większych szans w konkursie piękności z iPadem Air, wyznaczającym teraz trendy pod względem ergonomii, masy i jakości wykonania.

Należy jednak pamiętać o tym, że tablet Samsunga nie jest do końca bezpośrednim rywalem iPada. Żeby się o tym przekonać, wystarczy wysunąć z prawej krawędzi obudowy wygodne piórko współpracujące z digitizerem Wacoma. Galaxy Note 10.1 jest kierowany do specyficznego grona odbiorców, szukających wyjątkowej funkcjonalności, wykraczającej poza standardową tabletową konsumpcję treści, ale... i tak nie narzekalibyśmy, gdyby miał on bardziej zgrabną sylwetkę i gdyby łatwiej go było utrzymać w jednej ręce.

BudowaWyposażenie
Wymiary 243 mm × 171 mm × 8 mm Modem 3G Opcjonalny
Masa 547 g GPS Tak
Ekran 10,1 cala, 2560 × 1600 Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Qualcomm Snapdragon 800
4 × 2,3 GHz Krait 400
Adreno 330
HDMI Tak (MHL 2.0)
RAM 3 GB
(2410 MB dla aplikacji)
Host USB Tak
Pamięć wbudowana

16/32/64 GB
od 10 GB na dane
slot na kartę mikro-SD

Aparat tył: 8 MP, autofokus, LED, nagrywanie wideo 1080p
przód: 2 MP, nagrywanie wideo 1080p
Pojemność akumulatora 8220 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB, 5 zapasowych końcówek piórka

A właśnie, trzymanie w jednej ręce. Projektanci Samsunga uznali, że dobrym pomysłem będzie wstawienie w dolną ramkę zestawu trzech przycisków systemowych, znanych każdemu posiadaczowi jakiegokolwiek smartfona tej firmy. W ten sposób teoretycznie da się wygospodarować trochę dodatkowego miejsca na ekranie, bo z interfejsu można się pozbyć standardowego dla Androida dolnego paska systemowego, ale w tym przypadku to rozwiązanie nie wzbudziło naszego zachwytu. Po pierwsze, dokuczał nam brak przycisku wyświetlającego ekran pozwalający szybko się przełączać między uruchomionymi programami. Nie przeszkadza to tak mocno w telefonie, w którym sprawna wielozadaniowość nie jest aż tak istotna, ale w tablecie jest to dość uciążliwe. Po drugie, te guziki są w takim miejscu, że utrudniają trzymanie urządzenia w jednej ręce w położeniu horyzontalnym. Masa powyżej 500 g, śliski tył i wąskie ramki powodują, że trudno utrzymać ten gadżet za boczną ramkę. Niestety, na dolnej czają się przyciski. Co prawda wystarczy obrócić sprzęt, ale szczerze mówiąc, uważamy, że byłoby lepiej, gdyby Samsung zrobił to tak, jak Google przykazało, bo coś, co się spisuje w telefonie, wcale nie musi się sprawdzić w tablecie.

Przyciski regulacji głośności i „wyłącznik” umieszczono z lewej strony górnej krawędzi obudowy i nie mamy większych zastrzeżeń co do sposobu ich działania. Na środku tej samej krawędzi widnieje też „okienko” portu podczerwieni, wykorzystywanego przez narzędzie pozwalające zastąpić tabletem kilka pilotów zdalnego sterowania. Na prawym boku wstawiono klapki, pod którymi schowano slot na kartę SIM i slot na kartę SD. Co ciekawe, Samsung Galaxy Note 10.1 ma... standardowy dialer i standardową książkę kontaktów, więc jeśli bardzo chcesz zastąpić swoim 10-calowym tabletem telefon, to wiedz, że możesz to zrobić, a połączenie tego z Galaxy Gear i słuchawką Bluetooth może być bardzo sensownym pomysłem dla osób, które przez większość czasu mają ze sobą neseser albo plecak. Warte wzmianki są również głośniki, które wbudowano w dwie boczne krawędzie obudowy. Co prawda nie jest to tak dobre rozwiązanie jak to „frontalne” z pierwszej generacji Galaxy Note 10.1, ale w czasie oglądania filmów przetworniki spisują się bardzo dobrze, wydając z siebie głośny, czysty i wyraźny dźwięk.

A teraz pytanie za milion punktów: gdzie port mikro-USB 3.0!? Bardzo nam się podobało to, że Galaxy Note 3 otrzymał ten długo wyczekiwany przez nas dodatek, więc tym bardziej jesteśmy rozczarowani, że Galaxy Note 10.1, oparty na niemal identycznych podzespołach, cofa się w rozwoju do starszej wersji złącza.  Szybkość zapisu i odczytu danych w dobrych tabletowych kościach pamięci eMMC już dawno przekroczyła możliwości standardu USB 2.0 i mieliśmy nadzieję, że w ślad za Note 3 pójdą inne urządzenia, ale widocznie będziemy musieli na to jeszcze poczekać. Szkoda, bo choć jest to drobiazg, to jednak potrafi on mocno ułatwić życie. 

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
Obsesion (2013.12.10, 12:50)
Ocena: 18

0%
Samsung w cenie Apple...... to nie może się udać
edek20 (2013.12.10, 12:55)
Ocena: 7

0%
Samsung zrobił tytaniczną pracę na rzecz tego by z Androida zrobić Windowsa i prawie mu się udało
Mat48 (2013.12.10, 12:58)

0%
Uważam, że test nie wyczerpuje tematu. Przydałby się dokładniejszy opis co można robić z rysikiem, inteligentne zaznaczanie, menu pod przyciskiem na nim, rozpoznawanie odręcznego pisma. Chyba wszystko to ma Note 3 ale warto wspomnieć. Dodatkowo sprzęt jest mega na papierze ale wrażenie użytkowania na codzień są... słabe. Lagowanie przy zmianie ekranów pulpitu jest wielkim minusem. Ach ten TouchWiz. Po zmianie launchera na inny (apex) jest o niebo lepiej. Gry śmigają jak dzikie ale to nie wszystko. Tona softu dostarczona w standardzie jest prawie bezużyteczna w Polsce, np. gazety czy magazyny.
Dla mnie jeszcze sprzęt jest za ciężki ale nie wiem jak wypada konkurencja 10'.
Ekran faktycznie bardzo ładny, śliski, jasny. Przeglądanie neta bardzo przyjemne ale jak trzyma się go opartego (waga). 3 GB ramu nie udało mi się zapchać chociaż odpaliłem wszystko co możliwe.
miekrzy (2013.12.10, 13:18)

0%
Mat48 @ 2013.12.10 12:58  Post: 708054
Uważam, że test nie wyczerpuje tematu. Przydałby się dokładniejszy opis co można robić z rysikiem, inteligentne zaznaczanie, menu pod przyciskiem na nim, rozpoznawanie odręcznego pisma. Chyba wszystko to ma Note 3 ale warto wspomnieć.

Tak, jest w Note 3 i w przypadku Note 3 opisywaliśmy to bardzo dokładnie łącznie z filmikami. Przecież to jest wszystko to samo i nie odkryto tutaj niczego nowego, a nie będziemy opisywać i nagrywać milion razy tego samego, tylko dlatego, że teraz jest to na większym ekranie. Z drugiej strony może faktycznie przydałoby się wyraźniej zaznaczyć, że dodatkowe szczegóły o niektórych funkcjach można znaleźć w tamtym tekście. Coś takiego mogę zrobić :P
Edytowane przez autora (2013.12.10, 13:20)
focus (2013.12.10, 13:50)

0%
Kunnorinno @ 2013.12.10 13:43  Post: 708064
Przepraszam PCLabie ale na telefonie nie pokazuje mi się że to artykuł sponsorowany

Bo to nie jest artykuł sponsorowany. Przez kogo miałby niby być?
miekrzy (2013.12.10, 14:10)

0%
Kunnorinno @ 2013.12.10 14:06  Post: 708071
Przez samsunga. Tyle wazeliny użyliście że wystarczyło by dla Brazzersa na rok

Tak, tak bardzo nas sponsorują, że aż musieliśmy ten sprzęt wyciągać ze sklepu żeby go przetestować, bo inaczej nie byłoby szans na testy w tym roku :D To logiczne :D
focus (2013.12.10, 14:22)

0%
miekrzy @ 2013.12.10 14:10  Post: 708072
Kunnorinno @ 2013.12.10 14:06  Post: 708071
Przez samsunga. Tyle wazeliny użyliście że wystarczyło by dla Brazzersa na rok

Tak, tak bardzo nas sponsorują, że aż musieliśmy ten sprzęt wyciągać ze sklepu żeby go przetestować, bo inaczej nie byłoby szans na testy w tym roku :D To logiczne :D

I do tego został na sam koniec skrytykowany za wysoką cenę i wyważanie otwartych drzwi.
jackowo (2013.12.10, 14:44)
Ocena: 0

0%
Mam znajomą z branży reklamowej, a pracuje jako grafik. Ten tablet w jej rękach to rzecz dla niej więcej niż przydatna. Bardzo sobie chwali.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane