Multimedia i gadżety
Artykuł
Dawid Grzyb, Środa, 20 listopada 2013, 12:00

Mimo że tzw. smartwatche są dostępne na rynku już od jakiegoś czasu, furory na razie nie robią. Zarzuca się im głównie krótki czas działania po naładowaniu, kiepską rozdzielczość ekranu i ogólnie średnią przydatność. Dotąd zwlekaliśmy z przetestowaniem któregokolwiek z tych produktów, ale bacznie się im przyglądaliśmy. W końcu nadarzyła się okazja: trafił do nas najnowszy zegarek SmartWatch 2 firmy Sony. A wraz z nim smartfon Xperia Z tego samego producenta.

Sony SmartWatch 2 – inteligentny zegarek

Tyle zostało już napisane na temat tzw. inteligentnych zegarków, że Ameryki z pewnością na nowo nie odkryjemy. W telegraficznym skrócie: są to, a jakże, zegarki przeznaczone do współpracy ze smartfonem, mające ułatwić korzystanie z niego. Sam smartwatch jest praktycznie bezużyteczny; dostępny jest wtedy zaledwie ułamek jego możliwości i będzie mógł służyć wyłącznie jako czasomierz. Jednakże ta transakcja wiązana nie jest wadą: zakup smartwatcha należy traktować jako rozszerzenie funkcjonalności telefonu komórkowego. W końcu ktoś, kto decyduje się na taki gadżet, jest w pełni świadom jego możliwości. W każdym razie te urządzenia mają za zadanie pobierać informacje ze smartfona i wyświetlać je użytkownikowi tak, aby ten bez wyciągania telefonu z kieszeni dowiedział się, że otrzymał esemesa lub ktoś się do niego próbuje dodzwonić. Tyle teorii.

Praktyka pokazuje, że smartwatche to wciąż nie jest dopracowany sprzęt. Zarzuca się im często mocno ograniczony czas działania, niewielką liczbę prawdziwie przydatnych funkcji oraz ogólnie średnią użyteczność. Nie są postrzegane jako element, który faktycznie ułatwiałby obsługę smartfonów, raczej jako gadżet, dodatek, bez którego można się bez trudu obejść. Często jest też tak, że inteligentne zegarki są krytykowane przez osoby, które z nich nie korzystały, dlatego postanowiliśmy przyjrzeć im się z bliska i dowiedzieć, ile są faktycznie warte. W sklepach są dostępne w zasadzie tylko dwa urządzenia: Samsung Galaxy Gear oraz Sony SmartWatch 2. Za obiekt testowy posłużył nam ten drugi. Jest to druga, podobno bardziej dopracowana wersja urządzenia, które zostało dość chłodno przyjęte zarówno przez prasę, jak i użytkowników. Sprzęt ten może współpracować z telefonami zgodnymi z systemem operacyjnym Android 4.0 lub nowszym oraz obsługującymi technikę Bluetooth. Ale ponieważ został nam również dostarczony telefon Sony Xperia Z, podczas testów korzystaliśmy właśnie z niego.

Opakowanie, dodatki oraz dane techniczne

Sony SmartWatch 2 jest solidnie zapakowany. Niewielkie akrylowe pudełko od samego początku budzi zaufanie. Widać przez nie danie główne. Na pudełku wypisano kluczowe funkcje urządzenia, w tym czas działania (według producenta są to 3–4 dni typowego użytkowania).

Dodatków jest niewiele, ale nie zabrakło niczego, co potrzebne do obsługi zegarka SmartWatch 2. Oprócz instrukcji w zestawie znalazła się karta umożliwiająca pobranie wersji PRO narzędzia Runtastic oraz krótki kabel do ładowania sprzętu, z jednej strony zakończony płaskim, uniwersalnym wtykiem USB, a z drugiej – jego najmniejszą odmianą, mikro-USB.

Sony SmartWatch 2

Wyświetlacz LCD 1,6'', 262 tys. kolorów, 176 × 220 pikseli
Procesor jednordzeniowy ARM Cortex
Łączność Bluetooth, NFC, mikro-USB
Pojemność akumulatora 140 mAh
Typ akumulatora
litowo-polimerowy
Czas działania stan czuwania – do 7 dni, typowe użytkowanie – 3–4 dni
Kompatybilność Android 4.0 i późniejsze
Wodoszczelność Tak, klasy IP57
Wymiary (wys. × szer. × gł.)
42 mm × 42 mm × 9 mm
Masa 122 g
Ocena artykułu:
Ocen: 3
Zaloguj się, by móc oceniać
Szwarcu (2013.11.20, 12:05)
Ocena: 18

0%
Ja jakoś nie mogę ogarnąć, że zegarek nawet trzeba będzie ładować :E
Bart Tut (2013.11.20, 12:45)
Ocena: 11

0%
Czekam z niecierpliwością na smart obrączki i kolczyki :D
jagular (2013.11.20, 12:59)
Ocena: 18

0%
Problemem 'smartwatchów' [?] nie jest tylko czas działania, czy ograniczona funkcjonalność.
Ich problemem jest także to, że projektanci tych przedmiotów najwyraźniej są z pokolenia, które nie nosi zegarka, a czas sprawdza na komórce. Dlaczego? Dlatego że smartwatche nie wyglądają jak zegarki, tylko jak małe komórki na pasku, przyczepione na ręce. I to komórki sprzed lat, z zachowawczym designem.
Żeby takie paskudztwo założyć na rękę, trzeba mieć maksymalnie 12 lat i zerowe pojęcie o estetyce.

Tak więc nie zgadzam się z tezami autora: ten zegarek wygląda odpustowo. A marka Sony nie jest na tyle atrakcyjna, żeby nosić jej logo na ręce (więc panowie z Sony, schowajcie sobie tego logaska głęboko...gdzieś).
Edytowane przez autora (2013.11.20, 13:01)
Soplic (2013.11.20, 13:02)
Ocena: 11

0%
jagular @ 2013.11.20 12:59  Post: 703012

Żeby takie paskudztwo założyć na rękę, trzeba mieć maksymalnie 12 lat i zerowe pojęcie o estetyce.


No i jeszcze jeden warunek, aczkolwiek patrząc na młodzież coraz łatwiejszy do spełnienia: użytkownik musi być mniej inteligentny niż kupowany zegarek
Edytowane przez autora (2013.11.20, 13:03)
focus (2013.11.20, 13:35)

0%
jagular @ 2013.11.20 12:59  Post: 703012

Tak więc nie zgadzam się z tezami autora: ten zegarek wygląda odpustowo. A marka Sony nie jest na tyle atrakcyjna, żeby nosić jej logo na ręce (więc panowie z Sony, schowajcie sobie tego logaska głęboko...gdzieś).

To co dla jednych jest odpustowe, dla innych jest szczytem stylu. Niektórzy noszą gigantyczne (o dużej przekątnej i dużej grubości) zegarki (tradycyjne) na ręce, a inni wolą małe, zgrabne, lekkie.
jot (2013.11.20, 13:43)
Ocena: -1

0%
focus @ 2013.11.20 13:35  Post: 703020
jagular @ 2013.11.20 12:59  Post: 703012

Tak więc nie zgadzam się z tezami autora: ten zegarek wygląda odpustowo. A marka Sony nie jest na tyle atrakcyjna, żeby nosić jej logo na ręce (więc panowie z Sony, schowajcie sobie tego logaska głęboko...gdzieś).

To co dla jednych jest odpustowe, dla innych jest szczytem stylu. Niektórzy noszą gigantyczne (o dużej przekątnej i dużej grubości) zegarki (tradycyjne) na ręce, a inni wolą małe, zgrabne, lekkie.

Ci pierwsi to mężczyźni, ci drudzy to kobiety ;)
focus (2013.11.20, 13:59)

0%
jot @ 2013.11.20 13:43  Post: 703023
focus @ 2013.11.20 13:35  Post: 703020
(...)

To co dla jednych jest odpustowe, dla innych jest szczytem stylu. Niektórzy noszą gigantyczne (o dużej przekątnej i dużej grubości) zegarki (tradycyjne) na ręce, a inni wolą małe, zgrabne, lekkie.

Ci pierwsi to mężczyźni, ci drudzy to kobiety ;)

Wielkość zegarka to rzecz względna jak się okazuje. W każdym razie miałem na myśli zegarki tego typu:




waszu (2013.11.20, 14:24)
Ocena: 3

0%

Nie każdemu wszystko pasuje :E
losiu (2013.11.20, 14:46)
Ocena: 5

33%
Bart Tut @ 2013.11.20 12:45  Post: 703011
Czekam z niecierpliwością na smart obrączki i kolczyki :D


Takie co automatycznie się zaciskają wykrywając zbliżającą się zdradę i wysyłają informację do żony i do tego wyją na 100dBA przez 2h 'twoja żona cię zabije skur.....u'. (albo i odwrotnie, jesli chodzi o płeć) :E

IMHO takie zegarki będą miały sens jak już ktoś dorzuci do nich jakiś holograficzny wyświetlacz 3D ala Star Wars czy inny Star Trek. Wtedy OK, do tego czasu......meh.
CortexM3 (2013.11.20, 15:08)
Ocena: 1

0%
I tak po niespełna 30 latach, powraca moda na komunijne zegarki. Tylko że zegarek z kalkulatorem nie jest już hitem, teraz musi być smart.
Jednak postęp kołem się toczy, tylko czy można to nazwać postępem ?
A tak na marginesie, jest jeszcze jakieś urządzenie, które nie zostało sprowadzone, przynajmniej w nazwie, do wielkości SMART ?
Edytowane przez autora (2013.11.20, 15:13)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane