Tablety
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Środa, 21 sierpnia 2013, 10:17

Tablety z Androidem miały duży problem z przebiciem się do świadomości użytkowników jako pełnoprawna alternatywa dla iPadów, aż do sklepów trafiły Nexusy 7. Wymyślony przez Google i Asusa przepis na sukces okazał się prosty: wystarczyło stworzyć mały, zgrabny i dobrze wykonany sprzęt i zaoferować go za rozsądne pieniądze. Innymi słowy, stworzyć coś, co w ogóle nie starałoby się rywalizować z gadżetami Apple, lecz celowało w zupełnie inną grupę odbiorców. Rezultat okazał się na tyle dobry, że Nexus 7 do tej pory był jednym z najlepszych i najbardziej opłacalnych tabletów z Androidem. Był, bo właśnie doczekał się następcy, który jest lepszy pod każdym względem.

Druga generacja Nexusa 7 w praktyce

Stworzyć godnego następcę Nexusa 7 było niełatwym zadaniem. Choć pierwsza generacja tej rodziny tabletów nie była idealna i zdarzyły się w niej partie dręczone różnego rodzaju problemami technicznymi, to jednak stosunek jakości do ceny, jaką zapewniała, trudno było przebić, dzięki czemu udało się jej znaleźć spore grono zadowolonych użytkowników. Czy uda się zaspokoić ich pobudzony apetyt na więcej? Wszystko wskazuje na to, że tak.

Z zewnątrz zmieniło się sporo. Nowy Nexus 7 jest o 6 mm węższy, o 2 mm cieńszy i 50 g lżejszy, co ma bardzo duży wpływ na wygodę użytkowania tabletu. Teraz leży on w dłoni dużo wygodniej i łatwiej go nią objąć. Choć poprzednik nie był jakiś wyjątkowo nieporęczny, to po kilku chwilach z nowością już nie chce się do niego wracać, bo raptem robi się jakiś taki... klockowaty i niekształtny. Na szczęście to odchudzanie nie pociągnęło za sobą pogorszenia jakości wykonania. Druga generacja Nexusa 7 sprawia wrażenie solidnej, a obudowa jest zaskakująco sztywna. Wykorzystane materiały są dobrej jakości i choć trochę nam brakowało specyficznego skóropodobnego tyłu protoplasty, to jednak gumowana powierzchnia jest miła w dotyku i praktyczna. Ogólny rezultat oceniamy bardzo pozytywnie, i to pomimo mało ipadowego wykończenia (bo nawet najlepszy plastik pozostaje plastikiem), bo jeśli chodzi o wytrzymałość i funkcjonalność, nie znaleźliśmy żadnego powodu do narzekań.

BudowaWyposażenie
Wymiary 200 mm × 114 mm × 8,7 mm Modem 3G Nie
Masa 290 g GPS Tak
Ekran 7 cali, 1920 × 1200 Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Snapdragon S4 Pro
4 × 1,5 GHz Krait
Adreno 320
HDMI Tak (SlimPort)
RAM 2 GB (1,78 GB dla aplikacji) Host USB Tak
Pamięć wbudowana

11,84 GB na dane i aplikacje
brak slotu na kartę mikro-SD

Aparat tył: 5 MP, autofokus, nagrywanie wideo 1080p
przód: 1,2 MP, nagrywanie wideo 720p
Pojemność akumulatora 3950 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB

W budowie zewnętrznej nowego Nexusa można zauważyć jeszcze dwie pozytywne zmiany. Po pierwsze, głośniki stereo są teraz umieszczone po przeciwnych stronach tyłu, a nie pod wspólną „kratką”. Czyli w końcu można się cieszyć przyzwoitym efektem stereo, tym bardziej że zastosowane przetworniki wydają z siebie w miarę głośny dźwięk przyzwoitej jakości. Mniej rzucającą się w oczy modyfikacją jest zastąpienie zwykłego portu mikro-USB złączem SlimPort, znanym z Nexusa 4 i Swifta G. Dzięki temu po dokupieniu odpowiednich (niezbyt tanich) przejściówek do tabletu można podłączyć kabel HDMI albo różnego rodzaju urządzenia z portem USB. Co prawda nie są to najczęściej wykorzystywane funkcje, ale nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać możliwość podłączenia zewnętrznego dysku, pendrive'a czy telewizora. Niestety, projektanci nie poszli za ciosem i nie dodali kolejnej rzeczy, której brakowało nam w pierwszym Nexusie (i to bardzo), czyli slotu na kartę pamięci. Wielka szkoda, bo choć w smartfonie jeszcze da się to przeboleć, to w tablecie wolne miejsce kurczy się szybciej niż powierzchnia lasów równikowych. Przynajmniej nie zapomniano tutaj umieścić podstawowych trzech przycisków funkcyjnych (Google ma skłonność do redukowania liczby guzików, więc nigdy nic nie wiadomo), służących do zmiany głośności i odblokowywania systemu. Można je znaleźć w górnej części prawego boku obudowy i ich kształt, rozmiar, skok i umiejscowienie nie przysparzały nam żadnych problemów. I jeszcze jedna nowość, o której prawie zapomnieliśmy. W lewym górnym rogu tyłu Nexusa pojawił się moduł foto-wideo. W poprzedniku nie brakowało nam go jakoś specjalnie, bo tablety to nie są najwygodniejsze przyrządy fotograficzne, ale czasem może się on przydać, tym bardziej że zapewnia w miarę sensowną jakość zdjęć i filmów.

Nexus 7 nie byłby Nexusem, gdyby nie miał zainstalowanej najnowszej – gdy pisaliśmy te słowa – dostępnej odmiany Androida, czyli 4.3. Oczywiście, jest to w pełni czyste oprogramowanie, bez jakichkolwiek nakładek systemowych, o czym trzeba pamiętać, gdy się kupuje to urządzenie, bo dla jednych będzie to jego wielką zaletą, a dla innych może być trochę problematyczne. Pozytywną stroną Androida w Nexusie jest jego szybkość działania. Dodatkowa funkcjonalność nakładek Samsunga, HTC czy Sony często jest okupiona większym apetytem na megaherce i megabajty, co czasem prowadzi do niepożądanych problemów z płynnością. Natomiast w nowym Nexusie 7 wszystko działa idealnie gładko i sprawnie, co sprawia, że przełączanie się między programami, przewijanie stron, pomniejszanie i powiększanie obrazu to czysta przyjemność. Tak to powinno wszędzie działać!

A gdzie wady? Jeśli szukasz tabletu, który zapewnia jak najlepszą funkcjonalność od razu po wyjęciu z pudełka, to nie jest to sprzęt dla Ciebie. Wybierając Nexusa, trzeba poświęcić trochę czasu na szukanie i instalowanie dodatkowych narzędzi, a i tak ostatecznie może się okazać, że to czy tamto nie jest tak intuicyjne i wygodne w użyciu jak w przypadku niektórych rozwiązań nakładkowych. Taki już urok Nexusów.

Na zakończenie tej strony mała przestroga. Co prawda nasz egzemplarz był w pełni sprawny, ale wielu posiadaczy pierwszych serii tego tabletu narzeka na problemy z modułem GPS i digitizerem. Na razie nie wiadomo do końca, czy jest to coś, co uda się naprawić aktualizacją oprogramowania, czy raczej jest to wina sprzętu, więc radzimy wystrzegać się „okazji” w serwisach aukcyjnych, bo może się trafić uszkodzona sztuka, której nie będzie gdzie zwrócić ani jak wymienić. Dlatego na razie najlepiej uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż nowy Nexus 7 oficjalnie trafi do sprzedaży w naszym kraju.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
SunTzu (2013.08.21, 10:24)
Ocena: -2

0%
trochę to nieważne...
ale jaka cena?

Bo tablet rewelacyjny :P Ale jak eurotv czy co tam będzie sprowadzało da sobie marże +50% to będzie biednie.
czysty Android ma swoje zalety, ale może być problematyczny dla mniej zaawansowanych użytkowników

Trochę dziwne stwierdzenie. Bo jak rozumiem przy S4 narzekałeś na multum opcji z których się nie korzysta, a tu czysty Android i co? Też narzekasz.
Edytowane przez autora (2013.08.21, 10:29)
miekrzy (2013.08.21, 10:28)

0%
Oficjalna cena w naszym kraju nie jest znana, ale w USA wersja 16 GB kosztuje tyle samo, ile kosztowała na początku wersja 16 GB „jedynki”, więc można zakładać, że z naszą ceną będzie tak samo.
Trochę dziwne stwierdzenie. Bo jak rozumiem przy S4 narzekałeś na multum opcji z których się nie korzysta, a tu czysty Android i co? Też narzekasz.

Ja po prostu lubię złoty środek i jakoś nie pamiętam, żebym narzekał na nowe Sense, czy nakładkę Sony ;) A do napisania tego skłoniły mnie chociażby ostatnie przygody z próbą uruchomienia DLNA na Nexusie. Niby w końcu znalazłem jakiś soft, który dawał akceptowalne wyniki, ale i tak ciągle myślałem o tym o ile łatwiej to ogarnąć w HTC One, SGS4, czy Xperii Z. Niektóre rzeczy w nakładkach po prostu są wygodne.
Edytowane przez autora (2013.08.21, 10:31)
focus (2013.08.21, 10:28)

0%
SunTzu @ 2013.08.21 10:24  Post: 680193
trochę to nieważne...
ale jaka cena?

Bo tablet rewelacyjny :P Ale jak eurotv czy co tam będzie sprowadzało da sobie marże +50% to będzie biednie.
czysty Android ma swoje zalety, ale może być problematyczny dla mniej zaawansowanych użytkowników

Trochę dziwne stwierdzenie. Bo jak rozumiem przy S4 narzekałeś na multum opcji z których się nie korzysta, a tu czysty Android i co? Też narzekasz.

SunTzu, gdybyś przeczytał cały artykuł a nie tylko wady i zalety na ostatniej stronie, to byś nie zadawał takiego pytania...
miekrzy (2013.08.21, 10:32)

0%
SunTzu @ 2013.08.21 10:29  Post: 680198
Ja pamiętam, że jakoś marże takie były na początku, że bardziej opłacało się pojechać do Anglii i tam kupić, a wycieczka była gratis.

Tak samo jest z jabłkofonami. Mnie ten Nexus kosztował po doliczeniu podatków i różnych opłat związanych z kredtówką 850 złotych, ale w Polsce na starcie pewnie nie ma co liczyć na mniej niż 1200 zł...
SunTzu (2013.08.21, 10:34)
Ocena: 0

0%
miekrzy @ 2013.08.21 10:32  Post: 680200
SunTzu @ 2013.08.21 10:29  Post: 680198
Ja pamiętam, że jakoś marże takie były na początku, że bardziej opłacało się pojechać do Anglii i tam kupić, a wycieczka była gratis.

Tak samo jest z jabłkofonami. Mnie ten Nexus kosztował po doliczeniu podatków i różnych opłat związanych z kredtówką 850 złotych, ale w Polsce na starcie pewnie nie ma co liczyć na mniej niż 1200 zł...

To pytanie czemu Google nie stawia jak MS na takie kraje jak Polska. Rozwijające się
miekrzy (2013.08.21, 10:35)

0%
SunTzu @ 2013.08.21 10:34  Post: 680201
To pytanie czemu Google nie stawia jak MS na takie kraje jak Polska. Rozwijające się

Zaraz, zaraz. A ile czasu trzeba było czekać na Surface RT (który ostatecznie trafił aż do jednej sieci sklepów) i czy ktoś widział Surface Pro? Faktycznie MS stawia na Polskę ;)
k4rl0s (2013.08.21, 10:36)
Ocena: -3

0%
Tablet jest rzeczywiście super - kupiłem na allegro za 1149, ale problemów z dotykiem na szczęście póki co nie wyłapałem.
focus (2013.08.21, 10:39)

0%
SunTzu @ 2013.08.21 10:29  Post: 680198
Jak rozumiem nie można dogodzić miekrzemu. O to mi chodziło. Czysty Android źle, przeładowany Android też źle.
Dla mnie brak konsekwencji i narzekanie dla narzekania.

Wyraźnie jest wskazane, że 'dla jednych to może być minus', a dla innych 'będzie to plus'. Nie rozumiem co jest tutaj nie w porządku? Wrzucenie dodatkowego oprogramowania jest czymś dobrym, pod warunkiem że działa to sprawnie i nie zapycha przesadnie pamięci RAM. Więc goły system operacyjny może zostać potraktowany w kategoriach wady.
SunTzu (2013.08.21, 10:39)
Ocena: -1

0%
miekrzy @ 2013.08.21 10:35  Post: 680203
SunTzu @ 2013.08.21 10:34  Post: 680201
To pytanie czemu Google nie stawia jak MS na takie kraje jak Polska. Rozwijające się

Zaraz, zaraz. A ile czasu trzeba było czekać na Surface RT (który ostatecznie trafił aż do jednej sieci sklepów) i czy ktoś widział Surface Pro? Faktycznie MS stawia na Polskę ;)

Heh... No tylko surface rt to nie jest tani produkt, nastawiony na wyjadaczy promocji:P
To miał być ekskluzywnie wykonany produkt, kipiący jakością, innowacyjnością.

Za to marketing Lumii, czy taniość telefonów z WP to inna sprawa i w pewnym okresie bałem się czy w lodówce nie zobaczę reklamy nokii@MS.
Edytowane przez autora (2013.08.21, 10:41)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane