Nośniki danych: SSD, HDD i inne
Artykuł
Łukasz Marek, Piątek, 30 sierpnia 2013, 12:56

Po naszym ostatnim teście SSD kontra HDD nikt chyba nie ma wątpliwości, że nawet najszybsze dyski twarde, a tym bardziej powszechnie dostępni rynkowi średniacy, nie mają żadnych szans z techniką półprzewodnikową. Pewnym sposobem na przyśpieszenie HDD jest tzw. cache drive lub dysk hybrydowy. Dzisiaj przetestujemy 3,5-calowego przedstawiciela tych drugich. Oto Seagate SSHD o pojemności 2 TB.

HDD, SSD, a może hybryda?

Wybór pomiędzy SSD a dyskiem twardym (HDD) nigdy nie jest łatwy. Z punktu widzenia wydajności wydaje się oczywisty, ale jest jeszcze cena. I właśnie tutaj pojawia się dylemat: szybki, ale niezbyt pojemny SSD czy może dużo wolniejszy, ale bardzo pojemny HDD. Opcji jest kilka.

  • Większość decyduje się, oczywiście, na dyski talerzowe, gdyż są bardzo atrakcyjnie wycenione w przeliczeniu na jednostkę pojemności.
  • Inni kombinują z małymi, 64-gigabajtowymi SSD w tandemie z HDD, co naszym zdaniem jest trochę bez sensu, bo pozwala tak naprawdę szybciej uruchamiać system, jeden niezbyt duży program i jedną dużą grę.
  • Nieco zamożniejsi wybierają 128–256-gigabajtowy nośnik SSD, a do tego HDD jako magazyn danych.

Takich, co to całą kilkuterabajtową kolekcję danych przenieśli na SSD, nie znamy, ale każdemu życzymy, aby mógł sobie na coś takiego pozwolić ;)

Tak czy inaczej, znając producentów sprzętu, ktoś musiał wcześniej czy później zastanowić się nad tym, jak niedużym kosztem przyśpieszyć całą dostępną przestrzeń dyskową: tak zresztą powstała idea szybkiej pamięci podręcznej dla dysków. Nieśmiałe próby poczynił Seagate w serii Momentus XT, czyli laptopowych dyskach twardych wyposażonych w 4 GB pamięci półprzewodnikowej, do której automatycznie kopiowane były najczęściej odczytywane z nośnika dane. Nieco później pojawiła się druga wersja Momentusa z wbudowanym 8-gigabajtowym SSD, a wraz z nią takie wynalazki jak OCZ RevoDrive Hybrid. Nastąpił również rozkwit nośników przyśpieszających, tzw. cache drives. Do rywalizacji włączył się też Intel ze swoimi nośnikami SSD Larson Creek i techniką Smart Response, która jednak była dostępna wyłącznie posiadaczom płyt głównych z chipsetami tego producenta.

Prawdziwie uniwersalne rozwiązania zaprezentowały firmy: Corsair (nośniki Accelerator), Crucial (nośniki Adrenaline) oraz OCZ (nośniki Synapse). Każdy z tych producentów korzystał z oprogramowania firmy Dataplex. Stworzyła ona narzędzie, które po podłączeniu wymienionych SSD do systemu przyśpieszało wybraną przez użytkownika część magazynu danych, na przykład pojedynczy dysk.

Znaczny spadek cen SSD, a prawdopodobnie także małe zainteresowanie użytkowników sprawiły, że firmy Crucial oraz OCZ wycofały się ze swoich produktów. Na placu boju zostały: Corsair, Intel oraz Seagate i to właśnie urządzenie tego ostatniego dzisiaj przetestujemy.

Seagate Desktop SSHD 2 TB

Idea stojąca za tytułowym produktem wydaje się prosta: przenieść Momentusa XT w większy, 3,5-calowy wymiar i podbić rynek komputerów stacjonarnych. Proste? Nie do końca...

Trzecia generacja nośników hybrydowych została ochrzczona przez Seagate'a mianem SSHD. Mamy więc dysk twardy o pojemności 2 TB oraz 8-gigabajtowy SSD. Wszystko to zostało zamknięte w 3,5-calowej obudowie, tak jak zwykły desktopowy HDD. Na pierwszy rzut oka trudno byłoby odróżnić tradycyjny dysk twardy od testowanego SSHD.

Włączenie produktu Seagate'a do systemu sprowadza się do... przykręcenia kilku śrubek. W odróżnieniu od konkurencyjnych rozwiązań Corsaira czy Intela użytkownik nie musi wiedzieć, jakie oprogramowanie zainstalować lub jak aktywować mechanizm pamięci podręcznej. Już od czasów pierwszej hybrydy, laptopowego Momentusa XT, wszystko działa automatycznie i po podłączeniu do komputera nośnik od razu jest gotowy do pracy.

Najważniejszą z użytych technik jest Seagate Adaptive Memory, którą przedstawiliśmy, testując drugą wersję Momentusa XT. W dużym skrócie: wbudowany w dysk kontroler zajmuje się analizą danych, które są z niego odczytywane. Po pewnym czasie kontroler zapamiętuje, do których plików system najczęściej się odwołuje, i umieszcza je w szybkiej pamięci SSD. To zapewnia znaczny wzrost wydajności podczas odczytu, natomiast w ogóle nie wpływa na wydajność zapisu. A jak rozwiązanie Seagate'a spisuje się w praktyce?

Ocena artykułu:
Ocen: 12
Zaloguj się, by móc oceniać
gotrunks (2013.08.30, 13:06)
Ocena: 20

0%
Hmm ciekawe jaką ma żywotność te 8GB ssd w tych hybrydach. Dla mnie to jest raczej ciekawostka niż sensowne rozwiązanie.

Przy wadach i zaletach obrazek coś nie ten :P
Zindo (2013.08.30, 13:09)
Ocena: 0

0%
W podsumowaniu jest chyba fotka karty graficznej... już poprawione :-)
Edytowane przez autora (2013.08.30, 13:15): zmiana przez redakcje PCLAB
SunTzu (2013.08.30, 13:17)
Ocena: 7

0%
mam mieszane uczucia...
Czyli kupuję WD.

Nie mam kompletnego zaufania do firmy seagate, ale to zupełnie inna sprawa. Tutaj widzę, że musi być, któreś przejsie by widać ten wzrost wydajności. Ja osobiście mam w d... 20%-40% wydajności, ma to u mnie tak znikomy wpływ czasowy. Za to kluczowym dla mnie elementem jest niezawodność.

W arcie brakuje mi porównania z technologiami jakie pojawiły się nie jako emulujące to rozwiązanie. Jest tutaj rozwiązanie Intela/MS, mam wrażenie, że tańsze i lepsze. Dysk 2TB kosztuje bodaj 330zł
Edytowane przez autora (2013.08.30, 13:23)
Grimix (2013.08.30, 13:20)
Ocena: 8

0%
bosze... to mój staruszek samsungowy pm800 256GB [1,8 od della] w tandemie z 2TB hd204ui jest szybszy
nie wiem co macie do 64GB ssd - system+łaty [- wyrzucenie instalacji tych łat, hibernacji]+ jakiś program officeowy + inne drobnice jak maile i nadal mam 40GB
ok 64GB ssd to wolniejsze ssd ale nadal szybsze - najlepiej kupić 256GB ale 128 też nie ratuje sytuacji pojemności - 64GB i 2TB i jest git, ssd będzie za mały to go wymieni się

te 8GB w 2TB jest jak 5 koło w wozie czyli dojazdówka
Edytowane przez autora (2013.08.30, 13:21)
TitoBandito (2013.08.30, 13:22)
Ocena: 2

0%
Czy taki dysk sprawdzi się jako magazyn danych, w którym często są używane określone programy, czy to jednak w przypadku magazynu nie ma kompletnie sensu?
sideband (2013.08.30, 13:23)
Ocena: 3

0%
Przecież to normalne , że potrzeba kilka razy odpalić daną aplikacje wtedy przerzuca dane na ssd. To wbudowane ssd przeżyje mechanikę w tym dysku , więc nie wiem skąd ta obawa.
SunTzu (2013.08.30, 13:30)
Ocena: 7

0%
sideband @ 2013.08.30 13:23  Post: 682946
Przecież to normalne , że potrzeba kilka razy odpalić daną aplikacje wtedy przerzuca dane na ssd. To wbudowane ssd przeżyje mechanikę w tym dysku , więc nie wiem skąd ta obawa.

Jeżeli jest tam SLC to jak najbardziej... Ale jak siedzi tam coś badziewnego co wytrzyma 1000 cykli po gwarze masz po pamięci. 1000 cykli wytrzymują 'nienajgorsze' pamięci TLC samsunga, są jeszcze gorsze.

By to działało to cały czas muszą się dane zapisywać na tej kości. Wszystko zależy od jakości i mamy tutaj ogromne skrajności. Jeżeli jakość jest TOP to super sprawa.
Edytowane przez autora (2013.08.30, 13:33)
strykul (2013.08.30, 13:31)
Ocena: 4

0%
Ja na co dzień podobnego rozwiązania używam (24GB + 500HDD) i przyznam szczerze, d**y nie urywa... sekwencyjny odczyt zmierzyłem na poziomie 84,86 MB/s co mnie troszkę załamało...
_Rocky (2013.08.30, 13:39)
Ocena: 15

0%
Witam
Nie zgadzam się, że 64GB SSD + HDD jest bez sensownym rozwiązaniem.
Mam takie rozwiązanie (od ponad 2 lat - 128G były za drogie) i cały czas uważam, że to był i jest strzał w dziesiątkę. Żadna zmiana/modernizacja komputera przedtem ie dała takiego kopa jak dokupienie SSD (Cruciam M4). Nie ma potrzeby trzymania gier na SSD.. wystarczy system i ew. najczęściej używane narzędzia.
Samo przyspieszenie systemu (biblioteki, fonty.. antywirus..) przyspiesza również programy i gry..
Mając SSD dla systemu zauważymy duże przyspieszenie działania przeglądarek internetowych.. pierwsze wrażenie, jakby łącze dwukrotnie przyspieszyło.. a to wszystko za sprawą szybkiego dostępu do cache przeglądarki.
Oczywiście dziś bym kupił 128GB SSD, które jest w cenie 64GB z przed dwóch lat.

Druga rzecz, to nie chciałbym trzymać swojego archiwum na SSD, a to za sprawą żywotności tego typu rozwiązań (choć pewnie lepsze niż CD/DVD).. teoretycznie dane nie powinny zniknąć przez 10 lat?? Jeśli chodzi o HDD.. ponad 20 lat i wszystko jest na miejscu..
Ciekawostka.. mam jeszcze dyskietki 5 i 1/4 cala z Atari XL nagrane w latach 80tych.. czytają się bezbłędnie.. ostatnio sprawdziłem :)

Pozdraiwam
Telvas (2013.08.30, 13:41)
Ocena: 9

0%
A ja czekam na rozwinięcie idei SSD jako cache na często używane i mające znaczenie pliki/bloki/foldery/etc. Bo instalując takiego Windowsa trzeba liczyć się z coonajmniej 30 GB zajętego miejsca, a optymalne na Win7 i podstawowy soft jest moim zdaniem 40-50GB. Tylko że z tych 50GB tak na prawdę większość to balast potrzebny rzadko (= marnowanie SSD). A stosunkowo niewielka część jest potrzebna cały czas (= odczyt z SSD tylko przy pierwszym dostępie, a potem cały czas w cache w RAM = trochę marnowanie SSD).
I tu jest sprawa:
1. Czy nie lepiej byłoby magazynować dane w sposób hybrydowy, tak aby często używane były na SSD, a rzadko używane na HDD - ale w sposób bardziej elastyczny, robiąc to na poziomie OS-a, czyli pozwalając ręcznie wymuszać i konfigurować pewne zachowania niezależnie od sprzętu? Bo nawet jak się ma SSD 250GB, to szkoda marnować kilkudziesięciu GB na mało używane, ale jednak potrzebne pliki, będące integralną częścią OS-a czy jakiegoś pakietu oprogramowania (obecnie raczej ciężko [jest to możliwe ale wysoce upierdliwe...] jest mieć połowę Windowsa czy Crysisa na jednym dysku, a drugą połowę na innym...). Ponadto jak się ma 250GB SSD i chce go przeznaczyć na cache, to bez sensu trzymać dane siedzące na cache-SSD także na HDD.
2. Czy plików używanych non-stop, których obecność na SSD jest trochę marnotrawstwem (bo przyspieszenie odczuwa się tylko raz - na starcie; potem wszystko siedzi w buforze w RAM), nie można by umieszczać w swego rodzaju ramdysku, automatycznie ładowanym z HDD ze startem systemu (albo nawet jeszcze wcześniej, żeby OS też mógł z niego startować). Sekwencyjne załadowanie nawet 1 czy 2 GB z HDD do RAM (przy dzisiejszych pojemnościach RAM można sobie wyobrazić przeznaczenie takiego obszaru na ramdysk) to jednorazowe kilkanaście sekund przy starcie sysetemu - a oszczędzamy miejsce na SSD.
Edytowane przez autora (2013.08.30, 13:49)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Gry online
Facebook
Download Komputer Świat
Program do usuwania zbędnych plików z dysku twardego.
Jeden z najpopularniejszych emulator napędów optycznych CD, DVD oraz Blu-ray.
Opensource'owy, wieloplatformowy i popularny edytor grafiki rastrowej.
Popularny pakiet biurowy dla systemów Windows, OS X i Linux.
Program do pobierania muzyki z serwis streamingowego SoundCloud.
Popularne narzędzie do tworzenia plików w formacie PDF.
Niezależna gra komputerowa z otwartym światem z sześciennych klocków.
Narzędzie do konwersji materiałów wideo z serwisu YouTube.
Gra komputerowa łącząca w sobie elementy platformowe i zręcznościowe.
Konkursy
CD Projekt Red ogłosił nowy konkurs na modyfikację do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. 13