Tablety
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 21 maja 2013, 07:27

Większość tanich tabletów ma wspólną wadę: są pozbawione modułu GPS. O ile da się to wybaczyć 10-calowcom, które z natury częściej są wykorzystywane w domu niż poza nim, o tyle w przypadku mniejszych jest to bolesny brak. Jednak od pewnego czasu w sprzedaży pojawiają się bardzo uniwersalne tanie konstrukcje, które nie dość, że są wyposażone w moduł nawigacji, to jeszcze mają wbudowany modem 3G, co czyni z nich ucieleśnienie tabletowej uniwersalności i idealnych towarzyszy podróży. Dziś zapraszamy do testu tanich modeli z GPS i 3G, który ma wyłonić najlepszy z nich i pokazać, jak taki sprzęt wypada na tle... Nexusa 7.

Dlaczego warto rozważyć zakup małego tabletu z GPS-em i 3G?

Tablety z 10-calowym ekranem mają duży... ekran, który świetnie się nadaje do surfowania po internecie z kanapy w salonie. Teoretycznie można z nich korzystać w podróży czy na ławce w parku, ale zdaniem wielu nie jest to najwygodniejsze ze względu na rozmiary sprzętu, które są zbyt duże, aby dało się go zmieścić w kieszeni kurtki albo komfortowo się rozłożyć w zatłoczonym autobusie, a wbudowany modem 3G w połączeniu z kartą Aero2 ciągle kusi do tego, aby jak najczęściej uruchamiać przeglądarkę internetową. Dlatego wiele osób szuka czegoś mniejszego, co można by wyjąć w każdym miejscu i schować prawie wszędzie (choć miłośnicy rurek i tak mogą mieć problem).

Taki sprzęt ma jeszcze jedną istotną zaletę: można nim zastąpić nawigację w samochodzie, o ile oczywiście jest wyposażony w moduł GPS. Teraz już nie jest problemem kupić odpowiedni uchwyt, dlatego wiele osób szuka taniego zamiennika standardowej nawigacji, który pozwoliłby w czasie postoju szybko sprawdzić pocztę albo postrzelać kurczakami.

Samochodowy uchwyt na tablet to teraz nic nadzwyczajnego (na zdjęciu Modecom FreeWay Tab 7.0)

W jaki sposób można korzystać z nawigacji na tablecie?

Najprostszym i najbardziej podstawowym sposobem jest korzystanie z oprogramowania sterującego Google. Jest ono darmowe, ma całkiem aktualne dane, zapewnia polskie komunikaty głosowe i da się w nim wymusić wyznaczanie tras z pominięciem płatnych odcinków. Za to nie poinformuje o fotoradarach i o obowiązujących w danym miejscu ograniczeniach prędkości. Ale najpoważniejszym problemem jest to, że wymaga połączenia z siecią, bo zarówno mapy, jak i wyszukiwarka tras znajdują się w „chmurze”. Są jednak na to sposoby. Na przykład można pobrać w domu kawałek mapy do pamięci urządzenia. W ten sposób można ograniczyć zużycie danych w czasie jazdy po dużym mieście (wystarczy połączyć się na chwilę z siecią w trakcie wyszukiwania trasy), ale jest to niewystarczające do przejechania całej Polski. Innym sposobem jest po prostu zdobyć kartę Aero2. Z naszego doświadczenia wynika, że ta sieć ma zaskakująco dobre pokrycie wzdłuż głównych arterii komunikacyjnych kraju, i niedzielni podróżnicy powinni być zadowoleni.

Nawigacja Google teoretycznie pozwala pobrać do pamięci kawałki map, ale mają one bardzo ograniczony rozmiar

Podstawowa funkcjonalność, m.in. wskazówki głosowe, unikanie dróg płatnych i wybieranie tras alternatywnych, została zaimplementowana w standardowej nawigacji Google

A co, gdy jedzie się gdzieś daleko, gdzie nie ma zasięgu sieci komórkowej, albo za granicę? Wtedy trzeba zainwestować w jakieś płatne oprogramowanie. Oferta na Google Play Store jest bardzo bogata i można tam znaleźć produkty znanych marek, takich jak MapaMap oraz Automapa. Ceny są różne i często aktualizacje map są płatne, poza jednym popularnym wyjątkiem o nazwie Sygic, który jest w tym momencie najtańszym sposobem na androidową nawigację off-line.

Nasi zawodnicy

W segmencie tanich tabletów z GPS i 3G nie ma jeszcze zbyt dużej konkurencji, a wybór dodatkowo się zawęża po odrzuceniu modeli z jednordzeniowym procesorem czy tych, które nie obsługują kart Aero2. Mimo to na rynku jest kilka ciekawych produktów. Najtańszym jest GoClever Tab M723G, który nie ma ekranu IPS, za to kosztuje około 500 zł i w pudełku wraz z nim można znaleźć uchwyt i ładowarkę pozwalające „zadokować” sprzęt w samochodzie. Jest też kilka 8-calowców naśladujących iPada mini. Do tej grupy należą: GoClever Tab M813G, Modecom FreeTab 8001 IPS X2 3G i Overmax OV-Solution 8, za które trzeba zapłacić przeważnie 600–700 zł, ale są już wyposażone w ekran IPS o proporcjach 4 : 3. Do porównania zdecydowaliśmy się dołączyć dwa bardziej markowe urządzenia: niesamowicie popularnego i opłacalnego Nexusa 7 3G i świeżego Asusa Fonepada. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć, ile się zyskuje, dorzucając kilkaset złotych, i czy faktycznie wyraźnie droższy sprzęt bardziej renomowanych producentów jest wyraźnie lepszy.

Jeszcze jedno pytanie: 7 cali czy 8?

Część dzisiejszej stawki ma ekran 7-calowy o proporcjach 16 : 10, a część – 8-calowy o proporcjach 4 : 3. Tak samo jak w przypadku 10-calowców wybór przekątnej wyświetlacza i jego proporcji jest bardzo ważny i zależy od upodobań i planów. Naszym zdaniem tablety z ekranem o proporcjach 4 : 3 są bardziej uniwersalne, bo można z nich wygodnie korzystać zarówno w ustawieniu poziomym, jak i pionowym. Niestety, są one wyraźnie większe, przez co raczej się nie nadają dla kogoś, kto planuje używać tabletu jako systemu nawigacji albo chce, aby sprzęt mieścił się w kieszeni płaszcza. Dlatego zachęcamy do tego, aby udać się do sklepu i sprawdzić, który wariant będzie odpowiedni.

Tablety 8-calowe są bardziej uniwersalne, ale mimo wszystko sporo większe, więc warto dobrze się zastanowić przed wizytą w sklepie

To który tani tablet z GPS i 3G kupić?

Na kolejnych stronach krótko przedstawiamy poszczególnych zawodników oraz ich funkcjonalność, sposób działania, wyposażenie i jakość wykonania. Jeśli chcesz sprawdzić, który najlepiej spisuje się w roli nawigatora, to zapraszamy Cię na poświęconą temu zagadnieniu stronę. A co bardziej niecierpliwych Czytelników zapraszamy do podsumowania, w którym prezentujemy zwycięzców testu.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
focus (2013.05.21, 08:01)

0%
Bio @ 2013.05.21 07:43  Post: 658485
7 calowy tablet jako nawigacja... chyba jak się autobus/ciężarówkę prowadzi... Czy redakcja nie zauważyła jak olbrzymią martwą strefę robi takie 7 cali na szybie?

A czy przypadkiem nie da się tego zamontować poniżej linii przedniego okna? Pewnie, że się da. Kwestia tylko odpowiedniego uchwytu i trochę pomyślunku.
qra_633 (2013.05.21, 08:13)
Ocena: -3

0%
Czy w teście GPS tablety leżały na płasko ekranami do góry na tym parapecie, jeśli tak to pewnie większość miała anteny od spodu pozasłaniane 'bebechami'
Pewnie znowu będzie że się czepiam i nie znam.
kult5 (2013.05.21, 08:14)
Ocena: 0

0%
Dużo zależy od samochodu, wysokosci siedzenia itd. We większości da sie tak założyć że niewiele przeszkadza. Mowa o 7' 16:9.

Załączyłem GPS info i przyłożyłem do okna znalazło 9 satelit, na podstawie od 4 do 6 satelit ustaliło pozycję w zależności czy żaluzje załoniłem czy odsłoniłem.
(Modecoom freeway tab 7.0)

Jak patrzę na szybkość i czasy działania to dziś bym skusił się na asus fonepad. Ale odstraszaa mnie brak fabrycznych uchwytów do nawigacji. Widzę że asus nie ma wcięć w obudowie i przez to trzeba stosować uniwersalny uchwyty które często są nieestetyczne.
Edytowane przez autora (2013.05.21, 08:16)
Telvas (2013.05.21, 08:45)
Ocena: -4

0%
Test GPS prawie na pewno totalnie bez sensu.
1. Okno w którą stronę okno było skierowane? Jeśli okno było na północ to test jest loterią (mało satelit, widoczne rzadko i na krótko). Jeśli od innej strony to sytuacja zależy od sumy przesłaniania (budynki, drzewa) oraz pozycji konstelacji satelitów na niebie w chwili testu.
2. Jak długo czekaliście na 'ustabilizowanie' i co to wg was oznacza? Czy chodzi o odebranie pierwszych ramek z satelity, czy pełnych poprawek orbitalnych? A co jeśli niektóre urządzenia w różny sposób to definiują i wyświetlają? (dedykowana aplikacja dostaje jedynie gotowe dane z modułu GPS wg NMEA 0183)
3. Dlaczego nie sprawdziliście poziomu sygnału? (większość urządzeń to podaje)
4. Dlaczego nie podaliście dokładności ustalenia pozycji (praktycznie każde urządzenie to podaje)?
I najlepsze:
5. Dlaczego test GPS przeprowadzaliście w budynku? GPS z ZAŁOŻENIA nie działa w budynkach. Owszem, niektóre urządzenia częściowo łapią sygnał (przez okna jak akurat satelitę widać, lub cienki dach na ostatnim piętrze), tak samo Glonass jako tako działa (satelity lepiej rozłożone dla położenia europejskiego - bardziej na północ), ale systemy nawigacji satelitarnej nie zostały stworzony do określania położenia geograficznego biurka czy kanapy...
Poza tym przez okna w mieście często wpada sygnał odbity, czyli taki, który przebył większą drogę, co z kolei powoduje charakterystyczny dryft pomiaru pozycji - np. regularne i systematyczne przesunięcie o kilkanaście metrów.
Edytowane przez autora (2013.05.21, 12:08)
miekrzy (2013.05.21, 09:04)

0%
qra_633 @ 2013.05.21 08:13  Post: 658491
Czy w teście GPS tablety leżały na płasko ekranami do góry na tym parapecie, jeśli tak to pewnie większość miała anteny od spodu pozasłaniane 'bebechami'
Pewnie znowu będzie że się czepiam i nie znam.

Tablety ustawiałem na wszelkie możliwe sposoby i to co widać na wykresie to najlepszy przypadek, bo w najgorszym nie widziały żadnych satelitów.
Telvas, wydaje mi się, że sprawa została wystarczająco jasno wytłumaczona w artykule i tam jest odpowiedź większość twoich pytań. A co do tego, ze bez sensu robić w budynku... No cóż, jeśli się jedzie przez pola, w piękny słoneczny dzień, to faktycznie żadne z tych urządzeń nie będzie miało problemów z ustaleniem lokalizacji. Ale jeśli jedziesz przez las, albo przez miasto i jest trochę więcej chmur, to otrzymane wyniki wcale by się zbyt mocno nie różniły (i nawet to sprawdziłem w praktyce – w mniej sprzyjających warunkach te tanie tablety czasem miewały spore problemy). A ten prosty i zupełnie nienaukowy test miał jedynie pokazać skalę różnicy między tymi urządzeniami, a nie tworzyć jakiś ranking.
focus (2013.05.21, 09:06)

0%
Bio @ 2013.05.21 09:04  Post: 658505
focus @ 2013.05.21 08:01  Post: 658488
(...)

A czy przypadkiem nie da się tego zamontować poniżej linii przedniego okna? Pewnie, że się da. Kwestia tylko odpowiedniego uchwytu i trochę pomyślunku.

No jasne że się da - wystarczy wiercić w desce... ale na to jakoś chętnych nie ma

Nie, chodzi jedynie o odpowiednie umieszczenie urządzenia.
Edytowane przez autora (2013.05.21, 09:06)
szpic (2013.05.21, 09:17)
Ocena: 0

0%
Wiadomo, że im wiecej satelit tym lepiej. Ale pytanie czy ten asus korzysta z satelit caly czas czy też tylko w chwilach gdy jest slaba dostepność gps ( tak jak np odbiorniki w telefonach sony). Test w polu i tak bym przeprowadził bo wtedy tablety powinny bezproblemu złapać przynajmniej 3 satelity. Moj 5 letni telefon bez problemu korzysta z 6 ( na wiecej mu pewnie nie pozwala odbiornik)
bad-wolf (2013.05.21, 10:18)
Ocena: 0

0%
Taka nawigacja jest dość droga. Z drugiej strony trzeba oddać im to, że taką nawigację można wykorzystać w inny sposób. Chyba jednak wciąż będę korzystał z nawigacji w telefonie
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane