Oprogramowanie
Artykuł
Mateusz Brzostek i Łukasz Marek, Poniedziałek, 4 lutego 2013, 19:00

Dziś debiutuje nowy 3DMark – nowość nazwano... właśnie „3DMark”. Rozwój urządzeń przenośnych oraz ich stopniowe przekształcanie się w konsole do gier wielu zaskoczył, a ta wersja sławnego benchmarku ma być odpowiedzią na te zmiany. Zobaczmy, czy spełni oczekiwania.

Technikalia

Jeden z pierwszych rozdziałów dokumentacji technicznej udostępnionej nam przez twórców programu zawiera lekcję 3DMarkowej nowomowy: prasa ma unikać nadawania nowemu benchmarkowi jakichkolwiek potocznych nazw, skracania nazw poszczególnych podtestów...

Na początku wydało nam się to głupie: brak konkretnej nazwy tylko utrudnia rozmowę i pisanie o programie oraz porównywanie benchmarków, a przecież nowy 3DMark na pewno będzie porównywany do poprzednich. Ale po chwili nieco nam się rozjaśniło w głowach: otóż nowość to tak naprawdę... trzy różne benchmarki! Każdy poprzedni składał się z kilku różnie wyprofilowanych testów, ewentualnie z możliwością uruchomienia tej samej sekwencji testów przy różnych poziomach szczegółowości grafiki. Za to nowy składa się z trzech minibenchmarków, a każdy z nich mógłby śmiało być oddzielnym programem. Każdy z tych trzech testów wydajności ma własną nazwę, której często można użyć zamiast nazwy całego programu.

Pierwsza część nazywa się „Ice Storm” i to właśnie jej dotyczy większość plotek spośród tych, które mogliście usłyszeć o najnowszym programie firmy Futuremark. Ice Storm jest benchmarkiem prostym graficznie, ale oprócz wersji dla pecetów będzie dostępna wersja przeznaczona na systemy Android, iOS oraz Windows RT i będzie można go uruchomić w konfiguracjach z procesorem w architekturze ARM. Tak, nie „można”, lecz „będzie można”: edycja dla smartfonów i tabletów jeszcze nie jest gotowa. Futuremark przeprowadza ostatnie testy i czeka na zgodę na umieszczenie 3DMarka w sklepach Apple Store i Google Play. Nie ukrywamy, że trochę nas to rozczarowało: najbardziej oczekiwana funkcja nowego benchmarku, czyli możliwość porównania wydajności urządzeń o różnych architekturach i działających pod kontrolą różnych systemów operacyjnych, nie jest dostępna w dniu udostępnienia narzędzia. Ice Storm, kiedy wreszcie zostanie upubliczniony, ma służyć do testowania smartfonów, tabletów, a nawet ultraprzenośnych laptopów.

Drugi składnik, Cloud Gate, jest przeznaczony do testowania laptopów i desktopów z niskiej i średnio dobrej półki, szczególnie tych ze zintegrowanym układem graficznym. Trzeci nazywa się „Fire Strike” i ma służyć do testowania wydajnych komputerów dla graczy. 

Dziś przyjrzymy się wersji pecetowej nowego 3DMarka i trzem benchmarkom, które zawiera.

 

Edycje 3DMarka

Podobnie jak poprzednie programy Futuremarka nowy 3DMark będzie dostępny w dwóch edycjach: darmowej „Basic” i płatnej „Advanced”. Darmowa wersja oprócz trzech benchmarków zawiera dema – sceny nawiązujące do trzech części 3DMarka, zawierające reklamy sponsorów (Galaxy, KFA2 i MSI), których nie można wyłączyć. W darmowej wersji można jedynie uruchomić wszystkie trzy części naraz (trwa to około 17 minut), a wynik można obejrzeć tylko na stronie internetowej 3DMark.com. 

Wersja „Advanced” umożliwia uruchamianie poszczególnych minibenchmarków oraz ich testów składowych osobno. Wynik jest wyświetlany od razu w oknie programu, a komputer nie musi być podłączony do internetu. Ponadto program wyświetla przydatne wykresy i szczegółowe informacje o przebiegu testu:

Nie wiadomo jeszcze, czy będzie dostępna płatna, zaawansowana wersja w edycjach smartfonowych i tabletowych; za to wiadomo, że tylko edycje dla Windows i Windows RT będą zawierały wszystkie trzy testy. W wersji dla urządzeń przenośnych będzie dostępny tylko test Ice Storm.

Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
focus (2013.02.04, 19:03)

0%
Wyników kilku kart graficznych jeszcze brakuje, ale będą one uzupełnione niebawem.
cienislaw (2013.02.04, 19:08)

0%
a sam benchmark można pobrać z Onet Pliki. ciekawe czy serwer wytrzyma...
jackowo (2013.02.04, 19:18)
Ocena: 26

0%
Czy tylko ja mam wrażenie, że ten najnowszy 'czydemark' wyglądem odstaje od dzisiejszych gier?
Edytowane przez autora (2013.02.04, 19:19)
Olson (2013.02.04, 19:28)
Ocena: 7

0%
cienislaw @ 2013.02.04 19:08  Post: 634193
a sam benchmark można pobrać z Onet Pliki. ciekawe czy serwer wytrzyma...


to sprawdzamy czy wytrzyma ... :-)
http://pliki.onet.pl/3DMark,Kompleksowe,Windows,112719.html
FarCry3 (2013.02.04, 19:29)
Ocena: 12

0%
Ten 3dmark tylko potwierdza moją opinię na temat tego typu testów - nie ufać! Relacje kart graficznych w grach typu Far Cry 3, Metro 2033, Crysis 2 są jednak inne.
rayfe (2013.02.04, 19:34)
Ocena: 5

0%
Chyba jednak lepiej testować grami albo markami które już są z nami od dłuższego czasu tj vantage i 11. Poza tym zawsze trzeba uzupełnić recenzje testami w grach ;)
SunTzu (2013.02.04, 19:34)
Ocena: -1

67%
ADeHaDe @ 2013.02.04 19:27  Post: 634202
I jednak Radeony górą.

'wirtualnie', choć na benchmarku już nie takie rzeczy pokazywali. Zrobienie dobrego testu widać wymaga nie tyle co umiejętności co rzetelnego podejścia. 3d mark obiektywnym testem raczej nie będzie w tej wersji może zabrakło umiejętności, może rzetelności. Gry się zmieniają i za parę lat jedyna możliwość porównania kart to będzie 3d mark. Ten preferuje niemiłosiernie radeony.
Może tak obciąża CPU?

Jest wiele możliwości, ale faktem jest, że w pocie czoła nie pracowali nad optymalizacją i na tym by grafika była najważniejsza. Pracowali nad tym by działało iOS/Android/WinRT/Win...
Edytowane przez autora (2013.02.04, 19:39)
Adi-C (2013.02.04, 19:35)
Ocena: 13

0%
7770 szybszy od 560ti? Dobrze wiedzieć.

Teraz nv/amd zamiast siedzieć i poprawiać stery pod gry, to będą siedzieć i optymalizować pod kolejnego ściemnionego marka żeby wyciągnąć więcej numerków. Gry tylko na tym stracą.
Porównywać wydajność należy w grach, i to używając nie min/avg fps, tylko milisekund na klatkę, czyli 'czy jest stutter czy nie'. Ostatnio techreport narobił szumu na ten temat (film slowmo ze skyrim) i co? I amd grzecznie podreptało i poprawiło stery! Efekt- płynniejsze gry! I tak ta branża działać powinna, ale nie - teraz będą siedzieć i kombinować żeby więcej punkcików w smarku wyszło. A gry? I ich faktyczna płynność? A kogo to obchodzi, liczy się kto ma dłuższy słupek...
Dżizas!
Edytowane przez autora (2013.02.04, 19:54)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane