Technologie i wydarzenia
Artykuł
Mateusz Brzostek, Czwartek, 13 września 2012, 10:21

Nikogo nie powinno dziwić, że producenci sprzętu muszą się interesować oprogramowaniem. To nie przypadek, że Intel, a ostatnio i AMD, organizują konferencje przede wszystkim dla twórców oprogramowania. To konieczność, jeśli chce się sprzedawać sprzęt przez kolejny rok, pięć czy dziesięć lat. Od komputerów oczekujemy coraz więcej, rozwiązywania coraz bardziej skomplikowanych problemów. Rośnie zatem złożoność algorytmów, i coraz trudniej pisać użyteczne i wygodne oprogramowanie. Był to najważniejszy temat drugiego dnia IDF-u 2012.

Podręcznik programisty to standardowy produkt każdego dostawcy sprzętu; swoista instrukcja obsługi procesora. Ale na tym nie koniec. Intel jest przede wszystkim dostawcą sprzętu, ale ogromna część jego działalności to pomaganie programistom. 

Renée James, wizeprezes Intela i szef działu oprogramowania i usług, przedstawiła trzy główne cele, jakie Intel chce spełnić, żeby osiagnąć swoją wizję wszechobecnych komputerów podłączonych do internetu.

Pierwszym jest oderwanie programów od platformy, na której działają. Niezależnie od urządzenia, jakiego w tej chwili używamy, mamy mieć dostęp do tych samych aplikacji i usług. Żeby to zrealizować, trzeba mieć jakiś mechanizm działający na wszystkich urządzeniach. W tej roli Intel widzi język HTML5: aplikacje HTML można (lub po aktualizacji przeglądarki będzie można) wyświetlić wprawie każdym podłączonym do internetu urządzeniu. Uniwersalność i możliwość wykorzystania wielu form multimediów i interakcji to według niebieskich największe zalety HTML5. Do tego zapewniają, że HTML5 „działa najlepiej na procesorach Intel”, cokolwiek miałoby to oznaczać ;).

Drugim celem ma być ułatwienie małym firmom czy grupom developerów dotarcie do szerszego grona odbiorców. W zalewie aplikacji dla urządzeń mobilnych nawet dobry produkt może mieć trudność z „przebiciem się” i przekonaniem do siebie dużej liczby użytkowników. A wobec ogromnej konkurencji mniej niż 1/3 aplikacji przynosi wystarczający dochód, żeby zapewnić utrzymanie swoim twórcom. Na poprzednich konferencjach IDF zawsze mówiono o kolejnych programach edukacyjnych lub biznesowych dla developerów. W tym roku Intel chce odświeżyć program Intel Developer Zone i sklep AppUp. Sklep ma pomóc sprzedać aplikacje, a strefa dewelopera – pomóc w programowaniu, czyli obniżyć koszty.

Im więcej posiadamy urządzeń i im częściej ich używamy, tym więcej okazji do ataków na prywatność albo kradzieży danych. Dlatego trzecim celem jest zapewnienie bezpieczeństwa danych na wszystkich tych urządzeniach. Konkretne rozwiązania nie zostały przedstawione – ma je niebawem pokazać firma McAfee (od niedawna należąca do Intela).

Nie da się nie zauważyć, że mówiąc o problemach przemysłu programowania, starannie ominięto tematy poruszone przez AMD i Fundację HSA na niedawnym AFDS. Zapewne nie należy się w tym doszukiwać ukrytych przesłań, oprócz jednego, dość oczywistego. Najbliższe generacje produktów Intela nie będą zgodne z HSA, więc za wcześnie, żeby teraz o tym wspominać: jeśli Intel kiedykolwiek zastosuje HSA, to powie o tym, gdy będzie miał niemal gotowy sprzęt.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Halwiefal (2012.09.13, 10:33)
Ocena: 1

0%
nic ciekawgo
zetsu.dono (2012.09.13, 10:53)
Ocena: 0

0%
A mnie się podoba ich wizja uniwersalności oprogramowania. Niestety, ja nie widzę tego w tak różowych kolorach :/
Telvas (2012.09.13, 11:08)
Ocena: 1

0%
zetsu.dono @ 2012.09.13 10:53  Post: 599990
A mnie się podoba ich wizja uniwersalności oprogramowania. Niestety, ja nie widzę tego w tak różowych kolorach :/

Ano. Jeśli soft ma być uniwersalny, to musi istnieć jakaś warstwa pośrednicząca. Tym bardziej rozbudowana, im bardziej różnią się platformy, na które całość jest przewidziana. A to znów jest marnotrawstwo mocy obliczeniowej, prądu, czasu, pieniędzy... Dobry soft musi być dostosowany do platformy (nawet jak jest tylko jedna). Co niestety kosztuje.
No ale w Apple linijka kodu jest znacznie droższa niż w Samsungu czy Microsofcie, a jakoś nie zbankrutowali, wręcz przeciwnie.
mail_papieza (2012.09.13, 11:30)
Ocena: 4

0%
Sterowniki w jądrze Linux dla grafiki w procesorach Intela już są prawie gotowe. Haswell już blisko...
Flora (2012.09.13, 11:55)
Ocena: 7

0%
Rok 1971 - Intel 4004 (740KHz, proces 10µm)

http://regmedia.co.uk/2011/11/14/4004_die_large.jpg
:D
Igoruss (2012.09.13, 11:55)
Ocena: -3

0%
A większość gier i tak nie wykorzystuje 4 rdzeni procesora...
farfarello25 (2012.09.13, 13:00)
Ocena: 2

0%
Igoruss @ 2012.09.13 11:55  Post: 600021
A większość gier i tak nie wykorzystuje 4 rdzeni procesora...


owszem, ale większość gier została napisana zanim intel taki procesor wyprodukował...
Kejpi (2012.09.13, 14:53)
Ocena: 4

0%
Jadę kółkiem w dół i bum taka baba na pierwszym zdjęciu :D
LeeLoo_T (2012.09.14, 11:15)
Ocena: 0

0%
farfarello25 @ 2012.09.13 13:00  Post: 600052

owszem, ale większość gier została napisana zanim intel taki prcesor wyprodukował...

Takie procesory sa w sprzedazy od 6 lat, ale nie wzbudzal zainteresowania developerow, nawet dzisiaj wg steama 4C to mniejsza czesc komputerow graczy niz 2C.
kubbak (2012.09.16, 15:38)
Ocena: 0

0%
http://www.fudzilla.com/home/item/28768-in...oundry-business
To jak w końcu? Będą produkować czy nie?
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane