Oprogramowanie
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Poniedziałek, 10 września 2012, 16:09
Jeszcze na początku 2008 roku nikt nie słyszał o systemie operacyjnym Google, a teraz ma on ponad połowę udziałów w rynku smartfonów. Już od pierwszej wersji budzi emocje, często skrajne. Jedni cieszą się, bo dostają zestaw poprawek i nową funkcjonalność, inni nie mogą ich zainstalować w starszym sprzęcie albo producent raz po raz przesuwa termin udostępnienia paczek aktualizacyjnych. Atmosfera rozgrzała się ponownie po tym, jak przedstawiono Androida 4.1 „Jelly Bean”, który na razie został oficjalnie zapowiedziany w urządzeniach z rodziny Nexus i garstce tabletów. Jakie zmiany przynosi i czy jest na co czekać?

Niedawno mieliśmy okazję przetestować Nexusa 7, pierwszy tablet z najnowszą wersją Androida. Niedługo po nim odpowiednie aktualizacje dostały dwa smartfonowe Nexusy (Nexus S i Galaxy Nexus), a niewiele później jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się nieoficjalne ROM-y do wielu popularnych urządzeń. W tym momencie smak „żelka” poznał mniej więcej co dziewięćdziesiąty użytkownik smartfona z Androidem. Z jakich usprawnień mogą korzystać te nieliczne (na razie) osoby?

1. Android „jak po maśle”

Androidowi często zarzuca się „mułowatość” i to, że do sprawnego działania potrzebuje bardzo mocnego sprzętu. Jeśli dłużej się nad tym zastanowić, to głównym sprawcą zamieszania okazuje się... Apple. Zanim pojawił się iPhone, na rynku smartfonów królował Windows Mobile, który nie należał do najżwawszych (oględnie mówiąc), i wtedy to nie przeszkadzało. Apple od samego początku zainwestowało w sprzętową akcelerację interfejsu (który też był dość mocno odchudzony), dzięki czemu iPhone pokazał, co to znaczy płynność i szybkość reakcji na polecenia użytkownika. Od tamtej pory smartfony są coraz popularniejsze i wymagania wobec nich rosną coraz bardziej, a Google raz po raz zwiększało funkcjonalność, zapominając o optymalizacji i akceleracji GUI. Pierwsze oznaki zmian przyniósł Android 2.3, w którym niektóre elementy, efekty i okna zaczęły korzystać z układu graficznego, co pozwoliło wyraźnie „wygładzić” ich działanie.

Wersje 3.0 i 4.0 Androida przyniosły bardzo dużo zmian pod tym względem, jednak wyszło na jaw, że te wszystkie ładne animacje wymagają sporej mocy obliczeniowej: na ekranach słabszych urządzeń często były widoczne spadki płynności i gubione były klatki. Widocznie ktoś w końcu postanowił ostatecznie rozwiązać ten problem: w kodzie Androida 4.1 dokonano sporo zmian, które są częścią tak zwanego Project Butter (ang. Projekt Masło). W interfejsie aktywowano poprawiony mechanizm synchronizacji pionowej z potrójnym buforowaniem, co umożliwia – a wręcz wymusza – utrzymanie płynności animacji na poziomi 60 kl./s (o ile pozwala na to wydajność sprzętu), co wcześniej wcale nie było takie oczywiste nawet w smartfonach o bardzo wydajnym układzie graficznym i procesorze. Krótko mówiąc, Android 4.1 nie gubi niepotrzebnie klatek. Google przygotowało nawet ciekawy filmik pokazujący, na czym w praktyce polega różnica:

Poprawiono też szybkość i sposób reagowania na dotyk. Po pierwsze, system przygotowuje sobie animacje, które będą mu potrzebne za chwilę (gdy użytkownik wybierze jakąś opcję czy ikonkę). Po drugie, dokonano pewnych niskopoziomowych zmian w sposobie i szybkości przełączania stanów procesora. Teraz system szybciej i „agresywniej” przestawia CPU w tryb maksymalnej wydajności. Dzięki temu wszystkiemu udaje się uniknąć sytuacji, gdy widać, że przez pierwszych kilka chwil wyświetlania animacji są gubione klatki, a pełna płynność jest osiągana dopiero po pewnym czasie. Było to szczególnie częste w trakcie szybkiego przewijania albo przełączania się między oknami. 

Ostateczny rezultat jest naprawdę świetny. Może w nowszych urządzeniach różnica nie jest aż tak widoczna, ale na przykład Nexus S z Androidem 4.1 działa jak zupełnie inny sprzęt, tak jakby ktoś w magiczny sposób go „stuningował". Ale nawet na ekranach tabletów z Tegrą 3 można było gdzieniegdzie zaobserwować lekkie zacinanie się obrazu, a Jelly Bean redukuje to zjawisko do zera. Oczywiście, nie usuwa to problemów z płynnością, gdy w użyciu jest duża liczba widgetów, które pobierają dane z internetu, albo gdy przeprowadza się masową aktualizację zainstalowanych programów, bo są to sytuacje niezależne od interfejsu i jego optymalizacji. Ale trzeba przyznać, że z Androida 4.1 korzysta się rewelacyjnie i te drobne poprawki mają bardzo duży wpływ na wygodę użytkowania systemu.

Shadow Kings
Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
n0zYk (2012.09.10, 16:24)
Ocena: 27

0%
Posiadam 4.1 w swoim gruchocie Galaxy S (jedynka) i śmiga aż miło ;)
xdomino996 (2012.09.10, 16:25)
Ocena: 4

0%
Android robi postępy, szkoda tylko że 4.1 ujrzą tylko topowe urządzenia (i tak nawet nie wszystkie) ,np Sony jeszcze nie wydał oświadczenia w sprawie andka 4.1

Oczywiście zostają romy, ale niektóre z nich są pożal się boże, połowy rzeczy nie mają.
mlekopan16 (2012.09.10, 16:28)
Ocena: 2

0%
A ja dalej czekam na ICS'a do LG 2x ^^
Szogunasty (2012.09.10, 16:42)
Ocena: 12

0%
Wciąż czekam na aktualizację do 4.0.4 dla NeoV od Orange. Nigdy więcej brandowanego telefonu.
smilehunter (2012.09.10, 16:46)
Ocena: 6

0%
mlekopan16 @ 2012.09.10 16:28  Post: 599096
A ja dalej czekam na ICS'a do LG 2x ^^

Nie doczekasz się. LG chyba oficjalnie anulowało update 2X'a :E
edit: A nie, jednak update będzie, kiedyś

xdomino996 @ 2012.09.10 16:25  Post: 599091


Oczywiście zostają romy, ale niektóre z nich są pożal się boże, połowy rzeczy nie mają.

Dla Neo V ROMy oparte o źródła 4.1.1 są już bardzo sprawne (CM10, AOKP, AOSP). Nie działa aparat/kamera i hdmi, czego bez źródeł od Sony nie uda się szybko naprawić.
MercilessSinner (2012.09.10, 16:57)
Ocena: 7

0%
Szogun. @ 2012.09.10 16:42  Post: 599104
Wciąż czekam na aktualizację do 4.0.4 dla NeoV od Orange. Nigdy więcej brandowanego telefonu.

Co stoi na przeszkodzie, bo wgrać niebrandowany, oficjalny ICS dla Neo V?
z1ppi (2012.09.10, 17:23)
Ocena: 0

0%
W moim odczuciu zmiany na + JB do ICS - obserwowane na HTC Evo 3D z CM 10 i 9]
+ project butter - wersja rozwojowa romu, nie ma zająknięcia w UI wszystko chodzi jak po maśle :)
+jeszcze lepsza belka powiadomień
+ fajne animacje :)
- przy wybieraniu, którego programu chcę użyć do wykonania jakiejś czynności w tym momencie muszę go wybrać i i dodatkowo klikną 'Tylko raz' bardzo denerwujące szczególnie na początku kiedyś wystarczyło jedno kliknięcie.
Szogunasty (2012.09.10, 17:24)
Ocena: 5

0%
MercilessSinner @ 2012.09.10 16:57  Post: 599112
Szogun. @ 2012.09.10 16:42  Post: 599104
Wciąż czekam na aktualizację do 4.0.4 dla NeoV od Orange. Nigdy więcej brandowanego telefonu.

Co stoi na przeszkodzie, bo wgrać niebrandowany, oficjalny ICS dla Neo V?

M.in brak umiejętności. Na wgrywaniu softu do telefonów nie mam zielonego pojęcia i nigdzie nie ma łopatologicznie podanej instrukcji.
Double_G (2012.09.10, 17:50)
Ocena: 13

0%
Szogun. @ 2012.09.10 17:24  Post: 599127
MercilessSinner @ 2012.09.10 16:57  Post: 599112
(...)

Co stoi na przeszkodzie, bo wgrać niebrandowany, oficjalny ICS dla Neo V?

M.in brak umiejętności. Na wgrywaniu softu do telefonów nie mam zielonego pojęcia i nigdzie nie ma łopatologicznie podanej instrukcji.

Najcięższy jest pierwszy raz. Potem idzie z górki
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Gry online
Facebook
Download Komputer Świat
Program do usuwania zbędnych plików z dysku twardego.
Jeden z najpopularniejszych emulator napędów optycznych CD, DVD oraz Blu-ray.
Opensource'owy, wieloplatformowy i popularny edytor grafiki rastrowej.
Popularny pakiet biurowy dla systemów Windows, OS X i Linux.
Program do pobierania muzyki z serwis streamingowego SoundCloud.
Popularne narzędzie do tworzenia plików w formacie PDF.
Niezależna gra komputerowa z otwartym światem z sześciennych klocków.
Narzędzie do konwersji materiałów wideo z serwisu YouTube.
Gra komputerowa łącząca w sobie elementy platformowe i zręcznościowe.
Konkursy
Całkiem niedawno informowaliśmy o sukcesie studentów z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy zdobyli brązowy medal w konkursie ACM-ICPC 2015, a także rekordzie ustanowionym przez uczniów Politechniki Wrocławskiej, którzy nawiązali połączenie Wi-Fi o zasięgu 250 km. 7