Multimedia i gadżety
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Piątek, 2 września 2011, 14:54
Choć znaczna część Czytelników PCLab.pl nie przepada za gotowymi, stacjonarnymi odtwarzaczami multimedialnymi, cieszą się one niesłabnącą, a wręcz rosnącą popularnością. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć to, że cały czas pojawiają się kolejne modele, jeden bardziej zaawansowany od drugiego, umożliwiające odtwarzanie coraz większej liczby formatów plików, a przede wszystkim obsługujące liczne serwisy internetowe?

Liczba producentów, którzy zabrali się za projektowanie własnych odtwarzaczy, jest tak duża, że nawet nasz przegląd 20 urządzeń tego typu nie objął niektórych dostępnych obecnie marek.

Dlatego przyjęliśmy do testów kolejny odtwarzacz multimedialny: Dune HD Lite 53D marki HDI Dune. Jak wypada w porównaniu z konkurencją? Zapraszamy do lektury.

 

Wygląd

Dune Lite dostarczany jest w niebieskim pudełku.

 


 

Obudowa urządzenia składa się z dwóch metalowych ścianek oraz elementów plastikowych. Całość stoi na podstawce, dzięki czemu wygląda dosyć ciekawie. W razie potrzeby podstawkę można odkręcić, ale ponieważ odtwarzacz nie ma żadnych innych nóżek, należy założyć, że jego standardowa pozycja to pion.

 







Jeden z boków zdobią znaczki reprezentujące standardy, z którymi sprzęt jest zgodny. Na froncie wyprowadzono przycisk zasilania, diodę informującą o stanie urządzenia oraz złącze USB.

 



Z tyłu znalazły się wszystkie pozostałe złącza: analogowe wyjścia wideo i audio, cyfrowe optyczne wyjście audio, HDMI, LAN oraz dodatkowe USB. Oczywiście, jest tam też gniazdo zasilania. A ponieważ w urządzeniu zintegrowano kartę Wi-Fi, na zewnątrz obudowy wyprowadzone zostało złącze, do którego można przykręcić antenkę (która też znajduje się w zestawie). Na górnej ściance umieszczono gniazdo kart SD.







Pilot towarzyszący urządzeniu jest dosyć duży, ale lekki i bardzo wygodnie leży w ręce. Ma duże przyciski, które na dodatek zostały wykonane z gumy świecącej w ciemnościach, co zasługuje na pochwałę. To zdecydowanie jeden z najlepszych pilotów, z jakimi mieliśmy do czynienia.

W zestawie z odtwarzaczem oprócz pilota i zasilacza znajduje się kabel sieciowy, kabel analogowego sygnału audio/wideo oraz instrukcja.

Do testów otrzymaliśmy także tuner telewizji cyfrowej podłączany przez USB.

 

Z wyglądu przypomina on pendrajw, ale zakończony jest gniazdem antenowym. Jest on sprzedawany jako oddzielny produkt. Kupując tuner, otrzymuje się także niewielką antenkę z przyssawką.

 

 

 

Warto dodać, że odtwarzacz można doposażyć w 2,5-calowy dysk twardy SATA montowany wewnątrz obudowy. Taki nośnik należy kupić samemu. Może się on przydać np. do zapisywania nagrań z tunera.

 

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
Pioy (2011.09.02, 15:08)
Ocena: 6

0%
Zdanie użyte we wstępie bardzo dobrze mnie charakteryzuje - do HTPC to w ogóle nie ma startu. Takie zabawki zawsze są w jakiś tam sposób niepełnosprytne. I koniec.
Labovsky (2011.09.02, 15:12)
Ocena: 3

0%
Pioy @ 2011.09.02 15:08  Post: 500497
Zdanie użyte we wstępie bardzo dobrze mnie charakteryzuje - do HTPC to w ogóle nie ma startu.


Poza takimi drobiazgami jak energooszczędność, cisza, wygoda obsługi, czas potrzebny na odpalenie urządzonka i cena, to rzeczywiście nie ma.
Pioy (2011.09.02, 15:17)
Ocena: 8

0%
Wygoda obsługi to rzecz bardzo względna - wpisując cokolwiek z pilota można dostać szału. Dla mnie porządna bezprzewodowa myszka jest pod tym względem raczej niedościgniona. Cisza? Idzie złożyć coś takiego pasywnego. Energooszczędność? Brazos pożera z gniazdka 30 parę W, także sorry, zaraz zaczniemy deliberować o ustawianiu eko trybu w TV żeby oszczędzać energię idąc tym tokiem.....jedynie cena, rzeczywiście - chociaż przy odtwarzaczu za ~700zł jest to argument taki se, a nie pamiętam żebym widział coś porządnego za 2 stówki.
carbov (2011.09.02, 15:22)

0%
A ja jako autor, w komentarzu bo bardziej osobiście dodam, że coraz częściej pytają mnie znajomi o to, jaki odtwarzacz mógłbym im polecić. Jest coraz więcej ludzi, którzy widzą sens kupować takie odtwarzacze. Co prawda, nie są to komputerowi eksperci, ale nie są to też komputerowi idioci. Zazwyczaj cenią sobie wygodę i estetykę i wychodzi im, że zamiast poświęcać czas na naukę i zmajstrowanie jakiegoś HTPC, bardziej opłaca im się kupić gotowy sprzęt, z którym jakby były jakieś problemy, to oddadzą do serwisu i nie będą sami musieli rozgryzać co poprawić. Cieszę się, że są na rynku produkty, które mogę im szczerze polecić.
Labovsky (2011.09.02, 15:34)
Ocena: 1

0%
Pioy @ 2011.09.02 15:17  Post: 500500
Wygoda obsługi to rzecz bardzo względna - wpisując cokolwiek z pilota można dostać szału. Dla mnie porządna bezprzewodowa myszka jest pod tym względem raczej niedościgniona.


To jest odtwarzacz multimedialny, a nie HTPC. Jeżdżenie myszką po kanapie jest wygodniejsze do odpalania filmu niż pilot? :O Rzeczywiście dość osobliwe masz podejscie ;)

Pioy @ 2011.09.02 15:17  Post: 500500
Cisza? Idzie złożyć coś takiego pasywnego.


Jasne, szczególnie w tej cenie i z systemem operacyjnym.

Pioy @ 2011.09.02 15:17  Post: 500500
Energooszczędność? Brazos pożera z gniazdka 30 parę W, także sorry, zaraz zaczniemy deliberować o ustawianiu eko trybu w TV żeby oszczędzać energię idąc tym tokiem.....


Ten pobiera 3 razy mniej i to pod maksymalnym obciążeniem.

Pioy @ 2011.09.02 15:17  Post: 500500
jedynie cena, rzeczywiście - chociaż przy odtwarzaczu za ~700zł jest to argument taki se, a nie pamiętam żebym widział coś porządnego za 2 stówki.


Ja nie pamiętam też żadnego porządnego, pasywnego (sic!) i w podobnych rozmiarach HTPC na Brazosie wraz z systemem, peryfieriami itp, który kosztowałby 2 stówki... ani takiego, który kosztowałby 700 zł... ani takiego, który kosztowałby 1200 zł.
Olafo (2011.09.02, 15:35)
Ocena: 4

0%
Pioy @ 2011.09.02 15:17  Post: 500500
Wygoda obsługi to rzecz bardzo względna - wpisując cokolwiek z pilota można dostać szału. Dla mnie porządna bezprzewodowa myszka jest pod tym względem raczej niedościgniona. Cisza? Idzie złożyć coś takiego pasywnego. Energooszczędność? Brazos pożera z gniazdka 30 parę W, także sorry, zaraz zaczniemy deliberować o ustawianiu eko trybu w TV żeby oszczędzać energię idąc tym tokiem.....jedynie cena, rzeczywiście - chociaż przy odtwarzaczu za ~700zł jest to argument taki se, a nie pamiętam żebym widział coś porządnego za 2 stówki.


Sandy bridge też bierze ok 30W przy odtwarzaniu materiału HD, a wydajnośc takiego intelowego HTPC nie rózni się od wydajności desktopa. Ale wiadomo, kosztuje takie coś więcej niż brazos czy recenzowany odtwarzacz. Ale dla każdego coś miłego, jeden chce składać samemu HTPC a inny woli pójść na łatwiznę albo po prostu nie chce nic więcej ponad odtwarzanie filmów i kupuje odtwarzacz. Nie ma co nikogo na siłę przekonywać co lepsze.
wojtzuch (2011.09.02, 15:52)

0%
radiów ???


Można odmieniać albo nie, byle konsekwentnie, czyli jeśli radia, to raczej także radiów.

http://so.pwn.pl/lista.php?co=radio
Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN-u określa formę radiów jako rzadko spotykaną, ale w pozostałych przypadkach jako rzadszy określa właśnie wariant nieodmienny. Przy czym w kontekście: Iść do radia wariant do radio określa jako błędny (właściwie to zastanawiam się dlaczego, skoro powiemy Pracować w radiu albo w radio). Owszem, wątpliwości może wzbudzać uwaga zwykle blm przy znaczeniu 'rozgłośnia', ale zwykle to zwykle: oznacza to jedynie, że okazji do użycia takiej formy nie ma wiele. Właściwie to nawet blm zdaniem autorów tych słowników w istocie oznacza 'zwykle bez liczby mnogiej' (przykładem architektury procesorów).
Pioy (2011.09.02, 16:01)
Ocena: 3

0%
Napisałem przecież, że HTPC JEST droższe. Co do jeżdżenia myszką - znajdź przy użyciu pilota film na yt...a zaraz zaraz, przecież to NIE OBSŁUGUJE yt :E

Brazos mam na myśli też stress, i to taki 'syntetyczny'. Nie pamiętam ile w idle watomierz pokazywał, ale zdaje się że było to kilkanaście W. Także sorry, jeśli mówimy o takich oszczędnościach prądu, to rozumiem że - w ramach ekologii, a jakże - pracujesz na 19-calowym LEDziaku z jasnością na minimum?

Ja po prostu uwielbiam 'wszystkomożność' - a w jakimś gotowym sprzęcie tego nie obsługuje, tamto nie działa, tego nie można...panie, a idź pan.
Kwia7eK (2011.09.02, 16:26)
Ocena: 1

0%
Co za badziew. Za ta cenę mam Popcorn Hour A-210 z USA. Dokładam parę złotych więcej i mam mega wypas w postaci Popcorn Hour C-200.
Bart Tut (2011.09.02, 16:33)
Ocena: 6

0%
Trochę dużo tych nieobsługiwanych formatów wideo :/
Też wolałbym sam złożyć małego komputerka, który byłby bezgłośny.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook