Dźwięk
Artykuł
Dawid Grzyb, Sobota, 30 lipca 2011, 07:24
Słuchawki dokanałowe to temat, który już nie raz był poruszany na łamach PCLab.pl. Ostatnim razem przyjrzeliśmy się wielu takim produktom, a kilka nagrodziliśmy. Jednakże rynek nie stoi w miejscu i raz na jakiś czas pojawiają się urządzenia, którym zdecydowanie warto poświęcić odrobinę czasu. Jednym z nich jest najnowszy model z rodziny firmy Creative, Aurvana In-Ear3. Brzmienie pierwszych „doków”  tej serii nawet dzisiaj budzi kontrowersje, ale drugie zagrały znacznie lepiej. Dlatego byliśmy tak ciekawi, co singapurski producent stworzył tym razem. Żeby było ciekawiej, do porównania wystawiliśmy rywala, „flagowy” model firmy Brainwavz, o której robi się u nas coraz głośniej.  

Wstęp

Produkty dokanałowe to specyficzny sprzęt. Trudno się o nich pisze, tak jak o każdych innych związanych z dźwiękiem, który ktoś musi ocenić, a następnie, po wielu testach, sformułować opinię. Ale akurat te słuchawki to wdzięczne cacka. Nic tak jak one nie umila drogi do pracy, szkoły czy uczelni. Żadne inne nie izolują lepiej od hałasu towarzyszącego każdej takiej wyprawie. Zwłaszcza gdy jest środek lata i nie chce się maltretować uszu nausznymi zabawkami, chociaż nie brakuje takich, co i wtedy z nich korzystają. Ale autorowi niniejszych słów w tym okresie zdecydowanie bardziej odpowiadają dyskretne i higieniczne dokanałówki. 

Kilka lat temu na łamach PCLab.pl ukazał się artykuł o pierwszych słuchawkach dokanałowych firmy Creative, przeznaczonych dla bardziej wybrednego słuchacza. Model ZEN Aurvana jest znakomitym przykładem na to, jak różne potrafią być opinie o brzmieniu jednego produktu. Redaktor naczelny pisał, że słuchawki brzmią dobrze, podczas gdy autor tych słów nieustannie twierdzi, że jest jednym z najgorszych, jakie mu było dane słyszeć. No cóż, subiektywność doznań podczas testowania sprzętu audio to żadne novum. Dlatego nie należy przekreślać którejkolwiek z opinii, tylko odszukać w nich złoty środek.

Tak czy inaczej, seria słuchawek opartych na zbalansowanych przetwornikach Creative'a jest bardzo znana. Ale konkurencja nie śpi: zarówno ZEN Aurvana, jak i Aurvana In-Ear2 mają sporo rywali kosztujących podobnie i brzmiących dużo lepiej. Dlatego byliśmy bardzo ciekawi, czy najnowszy model dokanałowy singapurskiej firmy może coś zdziałać w średnim segmencie rynku.

Brainwavz to marka, o której robi się coraz głośniej, a to dzięki produktom w przystępnych cenach, które możliwościami dźwiękowymi często zaskakują. Doskonale pasuje do nich określenie bang for the buck. W wolnym tłumaczeniu chodzi o sprzęt, który może o wiele więcej, niż to sugeruje cena. Modeli tej firmy nie znajdziecie w dużych centrach handlowych, ale na forach internetowych poświęconych słuchawkom są bardzo dobrze znane i oceniane. Ten, który otrzymaliśmy do testów, to „flagowiec” firmy. To dwuprzetwornikowe cacko kosztuje podobnie jak najnowsze dziecko Creative'a.

Ocena artykułu:
Ocen: 4
Zaloguj się, by móc oceniać
eagle (2011.07.30, 07:40)
Ocena: -3

0%
Za nim sobie to włożysz do uszu proponuję trochę googla. Słuchawki tego typu bez względu na głośność uszkadzają słuch. Szybciej lub wolniej. Ludzkie ucho nie jest skonstruowane tak aby kilka godzin być zatkane przez 'coś'.
Bekon (2011.07.30, 08:23)
Ocena: -3

0%
sory bardzo, ale 500+ wydawać na dokanałowe, to trzeba być szurniętym
walter5 (2011.07.30, 08:33)
Ocena: 9

0%
A jak musisz w pracy używać stoperów czy słuchawek to co mają ci szkodliwe płacić :/ głupoty gadasz
rayven129 (2011.07.30, 09:36)
Ocena: 7

0%
mhm fajnie... a może zrobilibyście test słuchawek dousznych w przedziale cenowym do 200 pln a nie słuchawek, których i tak nikt nie kupi...
Borat1 (2011.07.30, 10:03)
Ocena: 4

33%
Nadmierne syczenie głosek?

Może mi ktoś wyjaśnić co to ma oznaczać?

A tak na marginesie dać ponad 600 zł za słuchawki Creative to trzeba mieć fantazję :)
Yedi (2011.07.30, 10:04)
Ocena: 3

0%
Sybilancja jest powszechna w części modeli słuchawek i zależna od wielu czynników , np od używanych tipsów i dotyczy nawet znacznie droższych słuchawek (Westone 3), a brainwavz to to tylko rebrand ruskich Fisher Audio DBA-02 ... Niezłe słuchawki ale wymagają modowanych tipsów żeby pokazać co potrafią i nie pociąć uszu ...
JKZorba (2011.07.30, 10:48)
Ocena: 4

0%
walter5 @ 2011.07.30 08:33  Post: 494432
A jak musisz w pracy używać stoperów czy słuchawek to co mają ci szkodliwe płacić :/ głupoty gadasz


Dokładnie tak , jeżeli musisz używać stoperów lub słuchawek należy ci się dodatek za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia.
Borat1 (2011.07.30, 11:09)
Ocena: -2

33%
mooon @ 2011.07.30 07:40  Post: 494430
Za nim sobie to włożysz do uszu proponuję trochę googla. Słuchawki tego typu bez względu na głośność uszkadzają słuch. Szybciej lub wolniej. Ludzkie ucho nie jest skonstruowane tak aby kilka godzin być zatkane przez 'coś'.

straszny dramat :E

Hałas miejski ma wpływ na słuch w znacznie większym stopniu niż słuchanie muzyki godzinę dziennie w drodze do pracy i z powrotem.
Vexis (2011.07.30, 11:09)
Ocena: 0

0%
za 500 zł wole Senki HD 598. Wiem wiem nie ta sama wielkość, ale 600 zł za douszne słuchawki ... nc
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane