Multimedia i gadżety
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Czwartek, 26 maja 2011, 20:15
Przeciwnicy czytników e-booków z elektronicznym papierem twierdzą, że brak kolorów, powolne działanie, niemożność oglądania multimediów, a przede wszystkim cena dyskwalifikują te urządzenia. Chyba właśnie dla nich powstał Lark Freebook 7.0, który mieliśmy ostatnio okazję przetestować. Z zewnątrz przypomina wiele innych czytników, ale ma wyświetlacz LCD i kosztuje tylko 300 zł.
Freebook z zewnątrz

Freebook dostarczany jest w dosyć dużym, jak na jego wymiary, pudełku. Jest to zgodne z modą panującą na rynku czytników książek elektronicznych, które najczęściej pakowane są w coś, co z zewnątrz przypomina papierową księgę.

 

Wewnątrz oprócz czytnika standardowo znajdują się: zasilacz, kabelek USB, słuchawki, mała instrukcja. Do naszej redakcji nie dotarły słuchawki i kabel USB, dlatego nie widać ich na zdjęciu.

 

Obudowa Larka robi z zewnątrz średnie wrażenie. Wydaje się nieco ciężka: sprzęt waży równo 300 g, podczas gdy Amazon Kindle waży 220 g. Poza tym plastik, z którego jest wykonana, kojarzy się z ebonitem, znanym ze szkolnych laboratoriów fizyki. Pomimo że tworzywo nie jest błyszczące, cały czas wygląda, jakby miejscami nosiło ślady po tłustych palcach.

 

Co więcej, jakiś projektant wymyślił, by tył obudowy pokryć biało-szaro-czerwonym rysunkiem przedstawiającym osobę leżącą z książką na hamaku zawieszonym pomiędzy dwiema palmami. Rysunek wygląda trochę jak tandetna naklejka przyczepiona przez dziecko do starej zabawki. Już wolelibyśmy gładki tył, ewentualnie z białymi napisami.

Ponadto urządzenie wyposażono w klawiaturę numeryczną, podobną jak w telefonach komórkowych, tyle że wzbogaconą o dziewięć przycisków służących do sterowania oraz kilka dodatkowych.




Na górnej krawędzi czytnika znajduje się wyłącznik.

 

Na dolnej krawędzi umieszczono złącze USB, czytnik kart microSD oraz gniazda słuchawek i zasilania.

 

 

Z tyłu umieszczono ponadto głośniczek, mikrofon oraz przycisk do resetowania ustawień.

O ile jakość zastosowanych materiałów jest niska, to Lark dobrze leży w ręce i mimo wszystko nie wydaje się ciężki.




Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
Matek92 (2011.05.26, 20:38)
Ocena: 0

0%
Nawet fajny
rinzai (2011.05.26, 20:45)
Ocena: 15

0%
Podziękuję - czytnik książek ma być czytnikiem książek a nie multimedialnym optimusem; zwłaszcza w dobie smartfonów, które odwalają całą robotę do której chcieli zaprzęgnąć tego Larka.
Dziwnym jest, że Kindle nadal jest niedoścignionym wzorem w kwestii cena/jakość
mcichy (2011.05.26, 20:48)
Ocena: 0

0%
Jak dla mnie trochę mija się z celem. Dlaczego?
Słabe kąty widzenia i męczenie oczu? Przecież to ma służyć (przynajmniej tak mi się wydaje) do czytania. Jak będę chciał obejrzeć film albo posłuchać muzyki mogę równie dobrze posłużyć się telefonem. Miałem okazję pobawić się jednym urządzeniem e-papierowym i przyznam, że gdyby cena (1000zł) spadła o 50% to brałbym w ciemno :)
Eh... ludzie uważają, że jak coś ma wyświetlacz, a nie odtwarza filmów i muzyki to jest do niczego.
motzel (2011.05.26, 21:03)
Ocena: 8

0%
@mcichy: proszę, tylko 450zł za kindle: http://swiatczytnikow.pl/ile-wlasciwie-kos...ceny-z-wysylka/
rops (2011.05.26, 22:18)
Ocena: 6

0%
Mam go, używam codziennie po 2-3 godziny - czytam i jestem bardzo zadowolony, reszty funkcji nie używam. Wg mnie bardzo dobry stosunek ceny do jakości, obudowa daje radę, a kąty widzenia do czytania wystarczają, nie zaobserwowałem też zmęczenia wzroku. Bateria trzyma ok 8-10 godzin podczas czytania, na min jasności, co mi wystarcza bo czytam najczęściej jak jest dość ciemno.
otocon (2011.05.26, 22:51)
Ocena: 1

0%
rops @ 2011.05.26 22:18  Post: 481349
Mam go, używam(...)Bateria trzyma ok 8-10 godzin podczas czytania, na min jasności, co mi wystarcza bo czytam najczęściej jak jest dość ciemno.


Żartujesz sobie? Naładowany Kindle przy czytaniu po pare godzin dziennie starcza na 2 miesiące i to w przypadku gdy bardzo dużo kartkujemy bo po prostu czytajac bateria nie jest w ogóle używana bo prąd jest potrzebny tylko w momencie zmiany strony, do tego brak czegoś takiego jak 'kąty widzenia' - przecież porównywanie LCD z e-ink-iem to jakieś nieporozumienie, e-readerów z lcd powinni prawnie zakazać żeby nie naciągać ludzi na badziewie
mcichy (2011.05.26, 22:53)
Ocena: 1

0%
@motzel
Mnie takie zamawianie nie kręci, wolałbym kupić w polskim sklepie i w razie czego mieć szybką możliwość skorzystania z gwarancji.

PS. Ale i tak dzięki za info :)
Superplastyfikator (2011.05.26, 23:13)
Ocena: 0

0%
Ot kolejny gadżet-ciekawostka, który nadaje się do wielu rzeczy, ale nie do tego, do czego (teoretycznie) został stworzony.
marti_944 (2011.05.26, 23:39)
Ocena: -1

0%
No tak. Takie chińskie mini-kombajniątko, do wszystkiego czyli do niczego. Jedyne atuty wg. mnie to korzystna cena za spory wyświetlacz, możliwość oglądania filmów... i to tyle.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook