Multimedia i gadżety
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Poniedziałek, 17 stycznia 2011, 09:00

Verbatim Media Station HD DVR 1 TB

Z zewnątrz Verbatim wydawał się jednym z najporządniejszych urządzeń, jakie do nas dotarły. Duży wyświetlacz LCD, złącza tunera TV i solidna obudowa sprawiały, że mieliśmy co do niego duże nadzieje.

Nic bardziej mylnego – to zdecydowanie najgorsze urządzenie ze wszystkich przetestowanych.

Zestaw, wygląd i porty

Ten model jest oparty na popularnej platformie Realteka, ale chyba w najgorszym możliwym wykonaniu. Verbatim Media Station HD DVR z zewnątrz wygląda całkiem nieźle i solidnie. Jego stylistykę trudno nazwać minimalistyczną: na froncie umieszczono kilkucalowy monochromatyczny wyświetlacz graficzny LCD z niebieskim podświetleniem, szereg przycisków oraz dwa złącza: USB i kart SD. Górna powierzchnia pokryta jest matowym plastikiem, które udaje anodowane na czarno aluminium. Wygląda to całkiem ładnie, choć wystarczy, że postoi kilka dni bez przykrycia w pomieszczeniu, i w widoczny sposób pokrywa się kurzem. Matowa, nieco chropowata powierzchnia sprawia, że opadający na sprzęt kurz łatwo nie znika, a ponieważ jest czarna, to kurz jest tym bardziej widoczny.

Z tyłu wyprowadzono dosyć dużo złączy. Przede wszystkim urządzenie wyróżnia się wejściem i wyjściem antenowym. Niestety, są to gniazda nakręcane, do których kable zazwyczaj montuje się na stałe. Dlatego też nie udało nam się podłączyć do niego anteny DTV, a tylko kabel anteny zbiorczej telewizji analogowej. Kablówką nie dysponowaliśmy. Na obudowie znajdują się także złącza: audio (optyczne i cyfrowe), ethernetowe, dwa USB (w tym jeden do podłączenia komputera), HDMI, wejścia analogowe audio i wideo oraz wyjścia analogowe audio i wideo (w tym komponentowe). Jest też, oczywiście, gniazdo zasilania, któremu towarzyszy mały, kolebkowy wyłącznik. Mimo że szukaliśmy, nie udało nam się znaleźć przycisku resetowania.

W zestawie znalazła się też karta Wi-Fi USB.

Dołączony pilot jest dosyć duży, ale też funkcjonalny. Ma dosyć głęboko wciskane przyciski, ale trudno mu coś zarzucić.

Podstawowe parametry:

Producent twierdzi, że urządzenie odtwarza następujące formaty plików.

Formaty audio MP3, WMA, WAV7/8, OGG, AAC
Formaty wideo
MPEG-1 (.dat, .mpg, .mpeg, .iso, .vob), MPEG-2 (.mpg, .mpeg, .ifo, .vob, .iso, .ts), MPEG-4 (.avi, .mkv, .XviD), DIVX 3/4/5/6/ (.avi, .mkv), MP 4 AVC (H.264) za pośrednictwem dołączonego serwera transkodowania
Obrazy  JPEG, BMP



Verbatim Media Station HD DVR 1 TB
Wymiary całkowite
(szerokość × wysokość × długość) (mm)
210 × 65 × 165
Pobór mocy w trybie standby / w spoczynku / w trakcie odtwarzania filmu Full HD (W) 5/24/24
Średnie dobowe zużycie energii, zgodnie z wzorcowym sposobem użytkowania (Wh)  196
Głośność w trybie standby / w spoczynku / w trakcie odtwarzania filmu Full HD (dB) –/39,2/39,2
Rodzaj interfejsu ethernetowego  10/100 Mb/s
Wersja firmware'u użyta w trakcie testów Brak informacji
Polski interfejs Tak, ale słabe tłumaczenie
Czas uruchamiania się 40 s
Tuner ATV/DTV nie/tak
Obsługa serwerów DLNA / wbudowany serwer DLNA nie/nie
Działanie jako NAS  nie
Liczba testów, które urządzenie przeszło bezbłędnie: wideo (z 45) / audio (z 22) / obrazy (z 18)
 12/13/6

Instalacja i obsługa

Po włączeniu urządzenia nieco zdziwił nas dźwięk, który wydostawał się z obudowy. W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że sprzęt szumi tak tylko w momencie uruchamiania, ale okazało się, że sprawcą jest non stop działający wentylator.

Interfejs trudno nazwać ładnym

Wraz z kolejnymi etapami testów negatywne wrażenie potęgowało się. Interfejs graficzny jest po prostu brzydki: czarno-szary i mało ergonomiczny. Trudno powiedzieć, co jest jego najgorszym elementem.

Szaro-czarno

Z jednej strony niezbyt nam się podobał dział ustawień, w którym długo szukaliśmy możliwości przestawienia tunera w tryb analogowy. Dopiero w instrukcji doczytaliśmy, że tuner analogowy włącza się, przestawiając rodzaj wejścia na „telewizja kablowa”, podczas gdy tunerowi cyfrowemu odpowiada słowo „antena”. Mimo to nie działał – urządzenie w trakcie strojenia jasno wskazywało, że szuka stacji DTV, a przycisk na pilocie „source”, który miał chyba zmieniać tuner w trakcie oglądania TV, nie działał tak, jakbyśmy chcieli.


Z ustawieniem innych opcji nie mieliśmy większych problemów i myśleliśmy, że na tym trudności się skończą. Niestety, obsługa niektórych elementów interfejsu była koszmarnie niewygodna. Najbardziej nie spodobała nam się funkcja kopiowania danych.



To prawda, że jest to element rzadko używany i nie każdy z konkurencyjnych produktów ma tę funkcję, ale w tym przypadku próba przekopiowania danych z pendrive'a na kartę SD oznaczała kilkukrotne wskazywanie plików źródłowych i miejsca docelowego, gdyż można było kopiować tylko kilka naraz i łatwo było zgubić te już zaznaczone. Ten sposób kopiowania pojawił się także w wielu innych odtwarzaczach z tym samym systemem operacyjnym, ale ponieważ w tle słyszeliśmy szum o natężeniu 39,2 dB, ten wydawał się szczególnie irytujący.

Z naszych testów zgodności z poszczególnymi formatami plików wynika coś zupełnie innego, niż obiecuje producent. Verbatim nie umiał odtworzyć niemal żadnych plików wideo innych niż kodowane starym już MPEG-4. Dopiero instrukcja ujawniła, że sprzęt obsługuje także kodeki H.264, ale tylko jeśli pliki tego typu znajdują się na komputerze, który udostępnia je przez sieć i ma jednocześnie zainstalowany serwer transkodowania, przetwarzający je „w locie” na format obsługiwany przez mediaplayer. Rzeczywiście, dzięki temu, że nasz komputer umiał odtworzyć poprawnie wszystkie z testowanych plików, większość z nich działała także na testowanym urządzeniu. Jednak w przypadku materiałów Full HD okazało się, że program strumieniujący nie wyrabiał się z pracą i materiał „skakał”. Jeśli do komunikacji z siecią służyła dołączona do zestawu karta Wi-Fi, większości plików wideo nie dawało się poprawnie odtworzyć.

Dodatkowe funkcje

Testowany Verbatim teoretycznie pozwala nagrywać wideo na dysk, zarówno z wejść analogowych, jak i z tunera. Ale ponieważ nie udało nam się podłączyć do niego dobrego sygnału antenowego, nie wiemy, czy te funkcje rzeczywiście działają.

Szaro-czarno od początku do końca

Ponieważ da się go podłączyć do komputera przez port USB, może on działać jako dodatkowy dysk. Niestety, nie był widziany w otoczeniu sieciowym jako NAS.

Podsumowanie

Verbatim Media Station HD DVR zdecydowanie nas zawiódł. W praktyce obsługuje niewiele formatów i ma nieciekawe, niewygodne menu, które szybko zniechęciło nas do korzystania z niego. Do tego ciągły szum wydobywający się z obudowy zachęcał do tego, aby urządzenie jak najszybciej wyłączyć. Gdybyśmy w PCLab.pl mieli znaczek „Nie polecamy”, z pewnością przyznalibyśmy go właśnie temu modelowi. Wprowadzenie go na rynek zdecydowanie uważamy za pomyłkę.

Verbatim Media Station HD DVR 1 TB
Zalety
  • Wbudowany dysk twardy 1 TB
  • Karta Wi-Fi w zestawie
  • Wbudowany graficzny wyświetlacz LCD
  • Wbudowany tuner ATV/DTV
Wady
  • Głośność!
  • Nieciekawy interfejs użytkownika
  • Najmniejsza w zestawieniu liczba odtwarzanych plików wideo
  • Duży pobór mocy
  • Tuner ATV nie działa, a zastosowane złącza nie pozwalają bezpośrednio użyć anteny pokojowej DTV
  • Dosyć długi czas uruchamiania się
  • Wysoka cena
Do testów dostarczył:Verbatim
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 900 zł
Ocena artykułu:
Ocen: 13
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook