Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 06:00

Iomega StorCenter ix2-200

Producent StorCenter przyjął inną taktykę niż większość pozostałych. Ix-200 ma wbudowane dwa dyski twarde, każdy o pojemności 1 TB. Zostały one umieszczone w eleganckiej, czarnej, pełnej zaokrągleń obudowie. Na froncie urządzenia oprócz oznaczeń producenta znajdują się cztery diody sygnalizacyjne, dwa przyciski oraz złącze USB. Z tyłu umieszczono następne dwa porty USB, złącze ethernetowe oraz niewielkie gniazdo zasilania.

Dołączone w zestawie dyski należą do serii Seagate Barracuda LP, która podobno cechuje się względnie dużą wydajnością i zarazem małym poborem energii. Co ciekawe, obracają się one z szybkością 5900 obr./min. Dyski montuje się na szufladach, które następnie wsuwa się do wnętrza urządzenia, a całość blokuje czterema wkrętami zlokalizowanymi na spodzie obudowy. Są one wyraźnie oznaczone, co sugeruje, że użytkownik w razie potrzeby może wymienić dyski na inne. W instrukcji jest nawet napisane, że tak jest w istocie, z tym że użycie dysków innych niż polecane przez producenta powoduje unieważnienie gwarancji. W każdym razie okazało się, że po wymianie NAS nie uruchamiał się.


Iomega StorCenter ix2-200
Procesor  Marvell 6281 1 GHz
RAM  256 MB
Wymiary całkowite
(szerokość × wysokość × długość)
 94 × 141 × 203 mm
Liczba miejsc na dyski
2 wbudowane dyski Seagate LP, każdy o pojemności 1 TB
Liczba portów USB
 3
Port eSATA
 0
Rodzaj interfejsu ethernetowego
Gigabit Ethernet
obsługa iSCSI
Tak
Dostępne tryby pracy dysków  JBOD, RAID 1
Wbudowane serwery
CIFS/SMB, FTP, mediów, drukarki
Obsługa sieci BitTorrent/eD2k Tak/Nie
Możliwość instalacji dodatkowych pakietów
 Nie
Wybrane dodatkowe funkcje  iSCSI, obsługa UPS, indeksacja plików

Interfejs WWW i wygoda użytkowania

Jakość wykonania obudowy oraz image zaawansowanych, wydajnych produktów, jaki Iomega stara się stworzyć dla swoich NAS-ów, raczej nie mają odzwierciedlenia w wyglądzie interfejsu użytkownika.

Instalacja i konfiguracja sprzętu jest prosta: po zainstalowaniu oprogramowania z płyty CD na komputerze uruchamia się lokalny serwer WWW, który wszelkie żądania przekazuje do NAS-a. To dosyć nietypowe rozwiązanie, które co prawda ułatwia odnalezienie urządzenia w sieci (wystarczy połączyć się z numerem IP komputera, z którego się korzysta), ale jest powolne. Polecenia wydawane w ten sposób są obsługiwane znacznie wolniej niż wydawane bezpośrednio NAS-owi za pomocą identycznego interfejsu WWW. Co więcej, niektóre polecenia nie wzbudzają oczekiwanej reakcji: zamiast przejść do działu ustawień, serwer pokazuje stronę główną i dopiero za którymś kliknięciem poprawnie reaguje. Problemy tego typu pojawiały się od czasu do czasu i utrudniały korzystanie z aplikacji.

Wygląd interfejsu użytkownika odstaje od najnowszych trendów, choć trudno powiedzieć, że jest brzydki lub zupełnie nieciekawy. Niestety, jest statyczny, czyli każde polecenie powoduje przeładowanie strony. Wbudowany interfejs do przeglądania zawartości dysków wygląda starodawnie.

Nieco lepiej wygląda moduł konfiguracji, w którym poszczególne funkcje są jasno podzielone i kryją się pod 20 ikonkami. W praktyce ustawienia wcale nie są złożone: każdy z modułów pozwala na niewiele więcej niż włączenie go i wyłączenie, choć w sumie daje to niemałą funkcjonalność.

Nie spodobał nam się też sposób aktualizacji firmware'u, który wymaga rejestracji na stronie producenta.

Niestety, z użytkowaniem modelu Iomegi wiążą się jeszcze inne problemy. Dołączony ekranowany kabel ethernetowy jest bardzo krótki. Co więcej, samo urządzenie działa głośno. Nie jest to jednak wina wbudowanych wentylatorów, ale sposobu montażu dysków twardych. Wyjątkowo wyraźnie roznosi się odgłos pracy głowic i bynajmniej nie zależy to od marki wbudowanych dysków. W trakcie próby podłączenia nośników, których używaliśmy w testach pozostałych NAS-ów, choć nie udało się poprawnie uruchomić StorCenter, to i tak zdążyliśmy usłyszeć hałas związany z ruchem głowic. Prawdopodobnie wynika to z tego, że są one ścisło dokręcone do metalowej obudowy NAS-a, a nie do jakichś wewnętrznych elementów. To sprawia, że drgania dobrze przenoszą się na obudowę, a nawet są wzmacniane.

Testy wydajności

Testowany StorCenter bardzo dobrze sprawuje się jako serwer FTP – pobieranie plików może odbywać się z szybkością dwukrotnie większą niż w przypadku korzystania z otoczenia sieciowego lub iSCSI. Pozostałe uzyskane transfery są całkiem niezłe – wyraźnie wyższe niż w przypadku większości tańszych urządzeń.

Iomega StorCenter ix2-200
Zalety
  • Ładny wygląd
  • Porządne wykonanie
  • Dwa dyski w cenie
  • Dużo złączy USB
Wady
  • Nie działa po zainstalowaniu innych dysków
  • Głośne działanie
  • Tylko podstawowa konfiguracja poszczególnych funkcji
  • Problemy z obsługą interfejsu
  • Brak polskiego menu
Do testów dostarczył:Iomega
Cena w dniu publikacji (z VAT):ok. 1150 zł
Ocena artykułu:
Ocen: 11
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook