Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 06:00

Podsumowanie

Mamy świadomość, że idea kupowania gotowych dysków sieciowych nie przemawia do bardzo wielu entuzjastów komputerów. Niemniej wiele z opisanych w tym teście urządzeń śmiało polecilibyśmy wszystkim tym, którzy potrzebują sieciowego magazynu danych, a nie umieją zrobić go samodzielnie lub wysoko cenią swój czas, który musieliby poświęcić na stworzenie własnego NAS-a.

Wśród przebadanych urządzeń z łatwością można wskazać liderów oraz produkty – nazwijmy to tak – z końca stawki. Jednakże ich ceny nie w pełni odzwierciedlają jakość wykonania, wydajność oraz funkcjonalność. Przewidując taką możliwość, pod koniec testów zastanowiliśmy się, ile bylibyśmy gotowi zapłacić za poszczególne urządzenia. Ponieważ nie znaliśmy w tym momencie realnych cen rynkowych, nasze rozważania nie były „obciążone”. Co więcej, nie chcieliśmy, by nasze przekonania co do wartości takiego urządzenia jak NAS miały wpływ na ocenę, więc opracowaliśmy tylko zestawienie porównawcze, bez konkretnych wartości. Inaczej mówiąc, stworzyliśmy ranking, w którym porównywaliśmy swoje końcowe opinie na temat każdego z urządzeń.

W naszym przekonaniu najlepiej wypadł produkt QNAP-a, który wydajnością był bardzo zbliżony do Synology, ale był wykonany z lepszych materiałów. Za niego zapłacilibyśmy najwięcej. Na trzecim miejscu umieścilibyśmy dysk Iomegi, który co prawda nie wypadł najlepiej, ale wbudowane w nią dwa dyski twarde znacząco podnoszą jej wartość. Następnie w rankingu znalazły się kolejno: Icy Box, Xtreamer, Edimax, D-Link i ZyXEL. Nasze końcowe opinie na ich temat były dosyć podobne, choć pod względem wad i zalet NAS-y dość znacznie się różniły. Na dalszym miejscu znalazł się Verbatim, który jest porządnie wykonany i ma wbudowany dysk, ale szybkość transferu bardzo nas zawiodła. Na końcu umieścilibyśmy model Human Media ULS-3282 i produkt 8level. One nawet nie aspirują do miana urządzeń z wyższej półki – choćby z powodu braku interfejsu gigabitowego. ULS-3282, choć jednodyskowy, ratuje wbudowany port USB 2.0, który pozwala w razie potrzeby względnie szybko wgrać lub zgrać dane. Natomiast blaszano-plastikowy 8level, mimo że dwudyskowy, po prostu wyraźnie odstawał jakością wykonania od pozostałych.

Czy któryś z testowanych NAS-ów zasługuje na szczególne wyróżnienie? Z jednej strony QNAP TS-119 i Synology DS110+ to produkty zdecydowanie najszybsze, z drugiej – najdroższe. Nie są to też urządzenia dwu- lub czterodyskowe, o potężnych procesorach, ale ograniczone jednostki mieszczące tylko po jednym dysku. Choć ich znakomita funkcjonalność i uzyskiwane przez nie transfery pozwalają na bardzo wygodną pracę na danych przez sieć, to jednak brak możliwości tworzenia kopii zapasowej danych przechowywanych na tych urządzeniach jest poważną wadą. Trzeba też podkreślić, że QNAP i Synology to urządzenia, do których dysk trzeba dopiero dokupić. Z kolei NAS marki Iomega wyraźnie odstaje od pierwszej dwójki pod względem wydajności, ale za to w zbliżonej cenie ma już wbudowane dwa dyski. Jednakże liczba funkcji, które udostępnia, jest mała.

Bardzo dobrze wypadł ICY BOX IB-NAS6210, który jest urządzeniem dwa i pół razy tańszym niż produkty Synology i QNAP, a pod względem szybkości ustępuje im tylko nieznacznie. Niestety, jego ograniczona funkcjonalność nie zadowoli wielu użytkowników, którzy kupując NAS-a, chcieliby korzystać z niego jak z bardziej zaawansowanego serwera o dużych możliwościach.

Dla ICY BOX IB-NAS6210

Ciekawy od strony funkcjonalnej jest Xtreamer, ale jego wydajność nie jest wysoka. Tymczasem wiele z wbudowanych modułów może nie zainteresować potencjalnych użytkowników, którzy po prostu nie spodziewają się ich w NAS-ie.

Edimax i D-Link to produkty bardzo porównywalne, różniące się nieco jakością wykonania (na korzyść D-Linka) i ceną (na korzyść Edimaksa). Na tle ICY BOX-a wypadają blado, ale ratuje je możliwość instalacji dwóch dysków.

Ciekawym produktem jest ZyXEL NSA-210, który jest bardzo tani, a do tego ma kilka interesujących funkcji. Niestety, jego wydajność nie jest wysoka, ale przy tej cenie może to być ciekawa opcja dla najbardziej oszczędnych.

Verbatim Gigabit NAS External Hard Drive 1 TB to produkt, którego obudowa, choć bardzo estetyczna, jest największą bolączką urządzenia. Została tak zaprojektowana, że nie ma możliwości dotarcia do środka i wymiany nośnika. Gdyby za 300 zł kupić dysk, za pomocą którego testowaliśmy NAS-y, i wstawić go do wspomnianego ZyXEL-a, uzyskalibyśmy produkt o cenie niemal identycznej jak Verbatim Gigabit NAS External Hard Drive 1 TB, ale o znacznie lepszych parametrach. Może byłby brzydszy, ale nieznacznie.

Dwa ostatnie produkty to urządzenia „niskobudżetowe”. ULS-3282 to właściwie obudowa na dysk z dodatkową funkcją dostępu przez ethernet. Ze względu na zastosowany tam interfejs Fast Ethernet opcję podłączenia przez sieć należy traktować jako wyjście ostateczne, gdyż szybkość działania takiego dysku zostaje wtedy znacząco ograniczona.

Jeszcze gorzej wypada 8level NAS200R, który co prawda mieści dwa dyski, ale jest wykonany z tanich materiałów, niewygodny w obsłudze, a na dodatek nie zawiera złącza USB. Może się jednak okazać całkiem dobrym wyborem dla osób szukających sposobu na bezpieczne przechowywanie danych, do których raz na jakiś czas chciałyby zaglądać przez sieć. Dla nich omawiany NAS jest dobrym wyborem, gdyż kosztuje tylko 280 zł, a pozwala stworzyć macierz RAID 1. Następny w kolejności pod względem ceny produkt, który umożliwia to samo, kosztuje już 420 zł.

Ocena artykułu:
Ocen: 11
Zaloguj się, by móc oceniać
vaneck (2010.08.23, 06:37)
Ocena: 3

0%
Takiego Synology można taniej - model ds110j ma trochę wolniejszy procek (800 vs. 1000MHz), mniej ramu (128 vs. 512MB), nie ma eSATA a kosztuje tyle co ICYBOX. Ma za to wszystkie funkcje i wydajność 110+
Szczota (2010.08.23, 08:11)
Ocena: 0

0%
Mi zabraklo w porownaniu Qnap TS-110 kosztujacy okolo 650zl a ma procka 800mhz i 256MB RAM wiec wyglada calkiem ciekawie

No i ds110j a mozna go wyrwac do 500zl
Labovsky (2010.08.23, 09:02)
Ocena: 0

0%
Zarówno Synology DS110j jak i QNAP TS-110 to urządzenia znacznie wolniejsze i prawdopodobnie powoli wycofywane z oferty.
G.P.Mars (2010.08.23, 09:09)
Ocena: 1

0%
'Choć ich znakomita funkcjonalność i uzyskiwane przez nie transfery pozwalają na bardzo wygodną pracę na danych przez sieć, to jednak brak możliwości tworzenia kopii zapasowej danych przechowywanych na tych urządzeniach jest poważną wadą.'

Chciałem zauważyć, że Qnapy TS-119 i Ts-110 mają możliwość tworzenia macierzy RAID-1 jak i tworzenie backupów na drugim dysku. Pod warunkiem podłączenia kieszeni z dyskiem USB (opcja masakrycznie wolna) lub e-sata (znacznie lepiej).
Swoją drogą wyjście e-sata teoretycznie powinno dać dużą przewagę nad pozbawionymi tego wyjścia NASami Synology. Teoretycznie - bo na swoim Qnapie Ts-110 tego nie przetestowałem i nie wiem jak obciąża to procesor i w rezultacie jak faktycznie szybkie jest e-sata w NASie.
Swoją drogą, szkoda, że nie przetestowano tego w tym tekście.
HaveAnO (2010.08.23, 09:41)
Ocena: 0

0%
ale model ST310005N1D1AS-RK to chyba Barracuda 7200.11 a nie .12?!
G.P.Mars (2010.08.23, 09:57)
Ocena: 1

0%
Co do różnic w transferach między Qnapem Ts-110 i Ts-119 - to jak we wszystkich tanich NASach wąskim gardłem jest procesor (główny sprawca) ii pamięć (w mniejszym stopniu). Procek Ts-110 to Marvell 6281 taktowany 800 mhz. Procek Ts-119 to ten sam Marvell 6281 tylko taktowany na 1,2 Ghz. Ts-110 - ma 256mb RAMu (DDR2) podczas gdy Ts-119 - 512 mb (DDR2).
Czyli z wyższego taktowania o 33% oraz większej pamięci o 50% można wnosić, że Ts-119 będzie szybszy gdzieś tak między 33, a 50 % (bliżej 40%) od Ts-110. I z testy w necie mogą to potwierdzić - średnie transfery Ts-110 podawane są w granicach 22-25MB/s.
Zatem Qnap Ts-110 będzie wolniejszy od testowanego Qnapa, Synolgy i Icy Box - ale i tak będzie szybszy od pozostałych testowanych NASów (szczególnie tych, których producenci wstydzą się nawet podać jaki procek zastosowali). Funkcjonalność, oprogramowanie Ts-110 będzie identyczne z Ts-119. Acha - obudowa to plastik bombastic.
kwasior (2010.08.23, 09:59)
Ocena: 0

0%
Z artykułu można odnieść wrażenie ze iSCSI to mniejsze zło, jeśli chce się mieć dysk zamontowany jak dysk fizyczny to trzeba się liczyć z mniejsza wydajnością. A to nie jest prawda, po prostu żadne z prezentowanych urządzeń nie jest w 100% przygotowane do obsługi iSCSI, a to ze je obsługują wynika tylko z powodów 'marketingowych' bo fajnie jest mieć te funkcje skoro i konkurencja ja ma. Osobiście śmiem twierdzić ze dobry serwer iSCSI sprawia ze ciężko go odróżnić od lokalnego dysku pod względem wydajności.
Michał Olber (2010.08.23, 10:04)
Ocena: 0

0%
Mi zabrakło testów pod Ubuntu 10.04. Mówicie, że posiadanie Windows XP SP3, to brak problemów (sic!). System jest przestarzały, nie wychodzą na niego praktycznie żadne aktualizacje. Wielu ludzi posiada Ubuntu lub inną dystrybucję Linuksa i chciałoby wiedzieć, jak to się sprawuje.
Miło by było, jakby takowe testy się pojawiły.
dr.qwerty (2010.08.23, 10:26)
Ocena: 0

0%
Synology DS110j został niedawno wprowadzony do sprzedaży, więc skąd domniemanie, że jest wycofywany? Poza tym urządzenie to, podobnie jak QNAP TS-110 prawdopodobnie lokowałyby się środku stawki wydajności przy o połowie niższej cenie, więc może warto uzupełnić test?

Przydałby się jeszcze test zapotrzebowania na energię. Jednym z ważniejszych powodów przejścia przeze mnie z serwerka linuksowego na NASa było mniejsze zużycie i łatwiejsze zarządzanie włączaniem/wyłączaniem. NAS to urządzenie przeznaczone do ciągłej lub długotrwałej pracy, więc energooszczędność to ważny aspekt jego pracy.
dr.qwerty (2010.08.23, 10:53)
Ocena: 0

0%
Synology tak porównuje wydajność swoich jednozatokowych NASów:
http://www.synology.com/enu/products/1bay_perf.php
Czyli wydajność dwa razy niższa - za dwa razy niższą cenę.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane