Technologie i wydarzenia
Artykuł
Piotr Kołaczek, Czwartek, 1 lipca 2010, 06:00
Przedstawiamy projekt bardzo, jak na PCLab.pl, egzotyczny: symulator tramwaju Bombardier NGT6 Flexity Classic. Robimy to z kilku powodów. Po pierwsze, pecetowe symulatory samolotów, samochodów i pociągów mają wielu fanów. Po drugie, na przykładzie symulatora NGT6 widać, że niewielki zespół dysponujący dogłębną wiedzą i stosunkowo prostymi narzędziami może osiągnąć bardzo wiele. Po trzecie, ten przykład pokazuje, że ekstremalne podkręcanie sprzętu jest fajne, ale wiele radości mogą zapewnić także „robótki ręczne”, na przykład wykonanie „interfejsu użytkownika” w postaci kompletnej kabiny tramwaju identycznej z oryginałem i oprogramowanie jej od podstaw. Po czwarte, pisanie i budowa symulatorów to dziedzina, w której jak to w życiu bywa, trudno oddzielić zabawę od nauki, a hobby – od profesjonalizmu. Może któryś z Czytelników znajdzie sposób, aby udowodnić, że każda złotówka przeznaczona na jeszcze bardziej wydajny sprzęt, każda spędzona przy nim godzina i każda dioptria stracona podczas wielogodzinnych sesji przed monitorem mogą przynieść nie tylko radość.

Na początku była Amiga

Historia zaczęła się dawno temu. W roku 1995 Tomek Rogacewicz napisał prosty pseudosymulator tramwaju na Amigę. W gruncie rzeczy zrobił to dla zabawy, traktując projekt jako odskocznię od pisania innych gier. Program powstał w AMOS-ie, czymś w rodzaju amigowego BASIC-a – języku prostym, lecz wygodnym. Praca zajęła kilka dni, rezultat był skromny: niewyszukana grafika zawierała kilka wektorowych obiektów, proste torowisko i parę renderingów, ale dostarczył wiele radości. Prawdopodobnie nikt wtedy nie przypuszczał, że pomysł będzie miał ciąg dalszy, o wiele bardziej zaawansowany i całkiem poważny.

Ciąg dalszy nastąpił po dziesięciu latach, w roku 2005. W Katedrze Inżynierii Wiedzy na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej realizowano wtedy projekt „Clusterix”, finansowany z grantu Komitetu Badań Naukowych. Chodziło o stworzenie trójwymiarowej wizualizacji Gdańska na podstawie danych GIS. Tomek był wtedy odpowiedzialny za konwersję danych o drogach i torach oraz ich wizualizację. Mimo że założenia projektu nie przewidywały odwzorowania ruchu ulicznego, umieścił w programie model jeżdżącego tramwaju – i tak się zaczęło po raz drugi. Tym razem pod ręką były poważne narzędzia w rodzaju środowiska graficznego OpenGL, przyzwoitej klasy pecety, inna była też motywacja: Tomek powiązał projekt ze swoją pracą doktorską.

 

Kabina NGT6

Kabina symulatora

W kwietniu roku 2006 nad symulującym sieć tramwajową programem Advanced Tram Simulator pracowało już kilka osób. Oprócz Tomasza Edwarda Rogacewicza oprogramowaniem symulacji jazdy zajął się Paweł Rogacewicz, a Maciej Górowski, wtedy student Wydziału Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, rozpoczął budowę makiety kabiny tramwaju Bombardier NGT6. Program nadzorujący działanie kabiny zaczął pisać Tomasz Ozon. Założenia były ambitne: stworzyć symulator wiernie oddający realia jazdy tramwajem NGT6, bez wykorzystania części fabrycznych. Jakość odwzorowania miała być wystarczająco dobra, aby umożliwić zastosowanie symulatora w procesie szkolenia kandydatów na motorniczych. Kabina miała współpracować z ATS, który udowodnił swoją uniwersalność: pierwotnie, w wersji czysto programowej, symulował najbardziej rozpowszechniony w Polsce tramwaj typu 105N, tymczasem w Krakowie miał posłużyć do symulacji jazdy stosunkowo nowym tramwajem NGT6 (pierwsze jazdy odbyły się w grudniu 1999 roku).

 

Ocena artykułu:
Ocen: 17
Zaloguj się, by móc oceniać
mylO (2010.07.01, 06:47)
Ocena: 3

0%
Ludzie z form przemysłowych ;) f$%k yeah!

Projekt ambitny. Godny doktorowania się. Zapewne rzucenie się na taki model jest skutkiem pracy w zespole projektowym robiącym takie rzeczy. ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/ED74
W zasadzie portale komputerowe na tym wydziale mogłyby się nieźle obłowić, bo konceptów i projektów różnych urządzeń elektronicznych u nas od groma.
FlashMan (2010.07.01, 07:58)
Ocena: 2

0%
Świetna sprawa! Chętnie bym się przejechał tramwajem po wirtualnym mieście :thumbup:

Ten powyższy pomysł mi się kojarzy z symulatorem MaSzyna EU07-424 :)
Etharnaut (2010.07.01, 08:07)
Ocena: 5

0%
@Duchu
A powiedz mi co wspólnego z domowym pecetem mają telefony komórkowe lub odtwarzacze MP3, które także się na PCLabie prezentuje.
To jest portal technologiczny, a nie o nowinkach w świecie PC.
Jak dla mnie to bardzo dobra idea - tego co robi się w Polsce, w szczególności na uczelniach technicznych. Przynajmniej mniej obeznani w temacie dowiedzą się, że na uczelniach robi się coś więcej niż pisanie prac, które są tylko i wyłącznie plagiatem publikacji zagranicznych.
Jak to się mówi: 'cudze chwalicie, swego nie znacie'.
silvestr (2010.07.01, 08:42)
Ocena: 6

0%
Ale mają łeb chłopaki...
Krzychu1977l (2010.07.01, 08:43)
Ocena: 5

0%
I widać czarno na biały czym większa szyna tym szybszy:)
Labovsky (2010.07.01, 09:17)
Ocena: 11

0%
Duchu @ 2010.07.01 06:49  Post: 390130
Błagam was...'Przedstawiamy projekt bardzo, jak na PCLab.pl, egzotyczny(...)' Egzotycznych projektów to szukam na pudlu a nie pclabie. Symulator tramwaju...?! Co to ma wspólnego z domowym PC? Przecież ani tego symulatora kupić nie można, ani pojeździć... Więc What's the point?


Wręcz przeciwnie. Ten projekt działa przecież na dwóch zwykłych PeCetach, które wymienieni w artykule ludzie sami oprogramowali. Właśnie m.in dlatego to tak ciekawe, bo tak naprawdę nie ma w tym projekcie nic, czego w domu nie można było zrobić. Trzeba mieć 'tylko' wiedzę i wolę :)
MrH (2010.07.01, 09:19)
Ocena: 7

0%
Oczywiście w Polsce takie rzeczy chłopaki muszą robić praktycznie z własnych środków. Podziwiam zapał i umijętności które gdzie indziej byłyby zapewne lepiej wykorzystane. Jakby studiowali na MITcie to by dostali pare milionów dolców budżetu pewnie i następne projekty. Na naszej polibudzie przyjdzie paru kolesi w starych garniturach, z wąsami pożółkniętymi od fajek i powiedzą 'no fajnie tylko po co to komu a uczelnia ma inne wydatki'. Pomysł publikacji na PCLabie moim zdaniem bardzo fajny. Zawsze to coś innego. Do tego widać że są ludzie którzy się na czymś znają nie tylko prześcigują kto coś wygooglał na temat tej czy owej karty graficznej. Tym się różni faktyczna wiedza i rozumienie od syntetycznego przeczesywania netu by błysnąć niepootzrbnymi faktami.
Killer:) (2010.07.01, 09:21)
Ocena: 0

0%
No i gitara widac że w Polsce coś się dzieje.
Od czasu do czasu warto troche się oderwać od tematyki ściśle komputerowej.
Choć w projekcie wykorzystano komputery do programowania i sterowania, monitory, projektory i elektronike, czyli powiazanie jakieś jest z PC.
FlashMan (2010.07.01, 09:45)
Ocena: 0

0%
Killer:) @ 2010.07.01 09:21  Post: 390151
No i gitara widac że w Polsce coś się dzieje.

Zgadza się. Ale to za mało, o wiele za mało! Mamy pomysłowych młodych ludzi, którzy mogą mieć wielki wpływ na różne dziedziny nauki czy biznesu. Tylko forma pomocy kuleje...
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane