Obudowy i zasilacze
Artykuł
Krzysztof Opacki, Czwartek, 15 kwietnia 2010, 19:00

Głośność oraz dodatkowy test sprawności

Ze wspomnianych już powodów nie mogliśmy testować głośności zasilaczy podłączonych do PTZ. Dźwięk tego urządzenia zagłuszyłby chyba każdy zasilacz na rynku, i to w pełni obciążony. W końcu postanowiliśmy wykorzystać zestaw komputerowy (znany już Wam z testów obudów), który przez pewien czas może działać przy pełnym obciążeniu w trybie pasywnym.

Oto nasz zestaw testowy: 

 


Model Dostarczył
Miernik poziomu dźwięku

Sonopan SON-50
Radiator procesora


Thermalright HR-01 Plus

Radiator pomocniczy procesora


Thermalright IFX-10

Radiator karty graficznej


Thermalright HR-03 R600

Radiator pomocniczy karty graficznej


Thermalright HR-11

Redakcyjny
Radiator mostka północnego


Thermalright HR-05

Radiator mostka południowego


Thermalright HR-05 SLI

Radiator sekcji zasilania


Thermalright HR-09 Type 2

Pasta


IC Diamond 7 Carat

Procesor


Intel Pentium 4 Extreme Edition 3,73 GHz

Płyta główna


ASUS P5N32-E SLI
(nForce 680i + nForce 590)

Pamięć operacyjna


OCZ DDR2 PC2-6400 Special Ops Edition 2 × 512 MB

Karta graficzna


Sapphire Radeon HD 2900 XT

Dysk twardy


Seagate Momentus 5400.6
500 GB

Monitor

ASUS MB19SE

 

Pobiera on znaczne ilości energii elektrycznej. W przypadku testowanych zasilaczy było to około 260 W, gdy program ATI Tray Tools wyświetlał animację 3D. Odpowiada to poborowi energii typowemu dla solidnego zestawu z czterordzeniowym, mocno podkręconym procesorem, mocną kartą graficzną bez oszczędnego trybu 2D oraz kilkoma dyskami (mówimy o stanie bezczynności). Będziemy próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy komputer pozostawiony na noc będzie przeszkadzał czy nie.

Głośność mierzyliśmy przy wyłączonych wentylatorach karty graficznej oraz procesora; podczas testu dysk twardy nie wykonywał żadnych operacji. Pomiary wykonywaliśmy w nocy, przy głośności tła na poziomie 24 dB. Oto wyniki:

 

45 dB to kiepski wynik: zasilacz był po prostu słyszalny. I w obudowie również będzie. Pod tym względem temu modelowi Cooler Mastera daleko do poprzednio testowanych zasilaczy 500–580 W. A przecież nasza platforma nie obciążała go nawet w 50%...

Postanowiliśmy także wprowadzić dodatkowy test sprawności zasilacza przy użyciu tego właśnie zestawu do mierzenia głośności. Ponieważ nie wiemy, ile energii elektrycznej faktycznie potrzebuje, możemy tylko porównywać ilość energii, jaką z gniazdka pobierają różne modele. Zrobimy to w stanie bezczynności oraz przy obciążeniu:

 


O ile w spoczynku różnic praktycznie nie było, to pod obciążeniem wygrywa zasilacz Cooler Mastera. Świadczy to dobrze o certyfikacie 80 PLUS Silver.

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane