Komputery przenośne

Artykuł
Tomasz Niechaj, Poniedziałek, 1 marca 2010, 11:59
NVIDIA Optimus – hybryda, na jaką czekaliśmy?
Obecna sytuacja NVIDI-i, zarówno na rynku kart graficznych do komputerów klasy desktop, chipsetów płyt głównych, jak i notebooków, wydaje się dość trudna. ATI zasypało niemal cały przedział cenowy modelami zgodnymi z DirectX 11. Chipsety NVIDI-i w zasadzie już nie istnieją na rynku płyt głównych, szczególnie tych do procesorów Intela. Działania marketingu w odniesieniu do coraz bliższego wprowadzenia FERMI (pierwszej karty graficznej DirectX 11 NVIDI-i) budzą wiele kontrowersji. Na rynku notebooków również jest bardzo ciężko. Laptopy klasy biurowej oraz te najtańsze są sprzedawane niemal wyłącznie w wersjach tylko ze zintegrowanym układem graficznym Intela. Serie przeznaczone dla graczy również coraz częściej korzystają z układów konkurencji. Zatem nie ma się co dziwić, że jakiekolwiek działanie NVIDI-i, a w szczególności jej oddziału marketingowego, spotyka się ze sporym sprzeciwem wśród społeczności IT, jak i samych redaktorów. Nie inaczej było z techniką Optimus. W końcu nie jest to ani nowy pomysł na budowę notebooka, ani rozwiązanie dające niespotykane dotąd możliwości użytkowania. Ale jak to często bywa, diabeł tkwi w szczegółach.
NVIDIA Optimus to rozwiązanie przeznaczone do notebooków z procesorami Intela – szczególnie tymi najnowszymi. Kompatybilne karty graficzne to wszystkie dostępne obecnie na rynku modele NVIDI-i wykonane w procesie 40 nm z serii GeForce 200M oraz 300M. Wspomniane GeForce'y współpracują z następującymi układami zintegrowanymi Intela: GMA X4500M, GMA X4500M HD (GM45), Intel HD Graphics (Arrandale Core i3/i5/i7), GMA 3150 (Intel Pine Trail). W przypadku tego ostatniego mówimy jedynie o współpracy z NVIDIA ION drugiej generacji.

Dwie karty graficzne w Menedżerze urządzeń

Pierwszy dowód na równoległe funkcjonowanie dwóch układów graficznych: możemy wejść zarówno w opcje graficzne chipu Intela, jak i NVIDI-i
To, co odróżnia najnowsze rozwiązania NVIDI-i spod znaku „Optimus”, to całkowicie nowe podejście do przełączania między dwoma układami graficznymi. Dotychczas – choćby w notebooku ASUS UL50V – układy graficzne trzeba było przełączać ręcznie, co wiązało się z nawet kilkukrotnym resetowaniem ekranu (migotaniem). Było to spowodowane tym, że tak naprawdę mechanizmy w płycie głównej notebooka elektrycznie odłączały wyjścia wizyjne od jednego GPU, przyłączając je do drugiego. W tym samym momencie był ładowany sterownik do uruchamianego układu. Stąd właśnie wynikało migotanie ekranu – podobne do tego, jakie występuje podczas instalacji sterowników do karty graficznej. Nie da się ukryć, że jest to rozwiązanie przede wszystkim mało eleganckie, a po drugie wymagało ingerencji użytkownika. Nietrudno się domyślić, że mniej zaawansowani użytkownicy w ogóle nie zdawali sobie sprawy z tego, że na zintegrowanym GPU Intela nie zagrają z wystarczającą wydajnością w sporą część gier, podczas gdy w przypadku GPU NVIDI-i szansa na płynną rozrywkę była sporo większa.

Tak dotychczas wyglądało od strony technicznej przełączanie między dwoma układami graficznymi

Czynności, które dotychczas musiał wykonać użytkownik i które będzie teraz wykonywał
NVIDIA Optimus działa w pełni automatycznie. Użytkownik nawet nie wie, kiedy włączany jest zewnętrzny układ graficzny, gdyż dzieje się to praktycznie niezależnie od niego. Również ekran nie migota, np. podczas włączania gry. Było to możliwe dzięki zastosowaniu rozwiązania rodem z Hybrid SLI. Tak naprawdę ekran zawsze jest obsługiwany przez zintegrowany rdzeń graficzny Intela – niezależnie od tego, czy w danej chwili renderowaniem obrazu zajmuje się on czy oddzielna karta graficzna NVIDI-i. Dokładnie tak samo było w przypadku Hybrid SLI, w którym wyjście monitora podłączaliśmy do płyty głównej, czyli do zintegrowanego układu graficznego, a wtedy obraz był wyświetlany na monitorze nawet wówczas, gdy działała osobna karta graficzna! Do przesyłania gotowego obrazu służy łącze PCI Express 2.0 ×16, za pomocą którego GPU NVIDI-i jest podłączony do kontrolera. Producent zapewnia, że wynikające z tego opóźnienie jest minimalne i wynosi zaledwie 0,2 klatki. W każdym razie my go nie zaobserwowaliśmy.

NVIDIA Optimus to od strony technicznej całkowicie nowe podejście do hybrydowych GPU
Takie działanie jest możliwe dzięki temu, że cały czas w pamięci operacyjnej załadowane są sterowniki obydwu układów graficznych. Na poniższym schemacie zobrazowaliśmy zasadę działania funkcji NVIDIA Optimus:

Porównanie zasady działania: chip Intela i wydajniejszy układ NVIDI-i
Co ciekawe, Optimus został tak skonstruowany, że nawet część ostatecznie wyświetlonej ramki może być renderowana przez GPU NVIDI-i. Tak się dzieje w przypadku, gdy odtwarzamy film HD, np. na YouTubie, i jednocześnie mamy zainstalowany Flash 10.1, który jak może pamiętacie, przerzuca część obliczeń związanych z dekodowaniem wideo na kartę graficzną NVIDI-i bądź ATI. W takiej sytuacji sam film jest renderowany przez GPU NVIDI-i, podczas gdy reszta okna przeglądarki – przez zintegrowany rdzeń graficzny Intela.

Możliwość przełączenia aktywnego GPU
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że włączając daną aplikację, możemy wybrać, przez które GPU będzie ona akcelerowana. Wcześniej trzeba jedynie w panelu NVIDI-i zaznaczyć, by taka opcja wyświetlała się pod prawym przyciskiem myszki. Jest to ważne dlatego, że wiele tytułów mimo wszystko będzie płynnie działać na GPU Intela i nie trzeba będzie marnować energii w zewnętrznym układzie. Dodatkowo mamy możliwość ręcznego przypisania danego GPU do konkretnej aplikacji:

Możemy na stałe przypisać danej aplikacji (np. grze) GPU, który ma ją obsługiwać

Możemy też jednorazowo sprawdzić, jak dana gra sprawuje się na drugim GPU
Tym samym dochodzimy do momentu, w którym należy omówić profile działania Optimusa. NVIDIA podeszła do tego tematu bardzo dobrze. Podobnie jak w przypadku techniki SLI mamy do czynienia z profilami przeznaczonymi osobno dla każdej aplikacji użytkowej lub gry. Możemy je zmieniać według uznania, tak jak zostało to pokazane na zrzucie ekranu powyżej. Producent oddzielił tutaj sterownik jako taki od profili. Te zaś aktualizują się same, podczas gdy sterownik karty graficznej instalujemy własnoręcznie – co wydaje się logiczne. NVIDIA była świadoma tego, że użytkownicy (szczególnie posiadacze notebooków) rzadko aktualizują sterowniki karty graficznej, a przecież codziennie pojawiają się nowe aplikacje użytkowe i gry. Ponownie widać, że producent postawił na działanie w tle – takie jakie nie wymaga ingerencji użytkownika.
Patrząc na powyższe obrazki, ma się wrażenie, że NVIDIA zrobiła prawdziwie hybrydową konstrukcję podsystemu graficznego notebooka. Analogicznie jak w przypadku samochodów hybrydowych mocne GPU włącza się tylko wtedy, gdy jest potrzebne, i dzieje się to w pełni automatycznie. Nie jest wymagana ingerencja użytkownika, a wszystkie rozwiązania wykrywające aplikację użytkową lub grę i decydujące, który GPU ma je obsługiwać, działają poprawnie – przynajmniej w teorii. A jak wygląda praktyka?
Obecna sytuacja NVIDI-i, zarówno na rynku kart graficznych do komputerów klasy desktop, chipsetów płyt głównych, jak i notebooków, wydaje się dość trudna. ATI zasypało niemal cały przedział cenowy modelami zgodnymi z DirectX 11. Chipsety NVIDI-i w zasadzie już nie istnieją na rynku płyt głównych, szczególnie tych do procesorów Intela. Działania marketingu w odniesieniu do coraz bliższego wprowadzenia FERMI (pierwszej karty graficznej DirectX 11 NVIDI-i) budzą wiele kontrowersji. Na rynku notebooków również jest bardzo ciężko. Laptopy klasy biurowej oraz te najtańsze są sprzedawane niemal wyłącznie w wersjach tylko ze zintegrowanym układem graficznym Intela. Serie przeznaczone dla graczy również coraz częściej korzystają z układów konkurencji. Zatem nie ma się co dziwić, że jakiekolwiek działanie NVIDI-i, a w szczególności jej oddziału marketingowego, spotyka się ze sporym sprzeciwem wśród społeczności IT, jak i samych redaktorów. Nie inaczej było z techniką Optimus. W końcu nie jest to ani nowy pomysł na budowę notebooka, ani rozwiązanie dające niespotykane dotąd możliwości użytkowania. Ale jak to często bywa, diabeł tkwi w szczegółach.
NVIDIA Optimus to rozwiązanie przeznaczone do notebooków z procesorami Intela – szczególnie tymi najnowszymi. Kompatybilne karty graficzne to wszystkie dostępne obecnie na rynku modele NVIDI-i wykonane w procesie 40 nm z serii GeForce 200M oraz 300M. Wspomniane GeForce'y współpracują z następującymi układami zintegrowanymi Intela: GMA X4500M, GMA X4500M HD (GM45), Intel HD Graphics (Arrandale Core i3/i5/i7), GMA 3150 (Intel Pine Trail). W przypadku tego ostatniego mówimy jedynie o współpracy z NVIDIA ION drugiej generacji.

Dwie karty graficzne w Menedżerze urządzeń

Pierwszy dowód na równoległe funkcjonowanie dwóch układów graficznych: możemy wejść zarówno w opcje graficzne chipu Intela, jak i NVIDI-i
To, co odróżnia najnowsze rozwiązania NVIDI-i spod znaku „Optimus”, to całkowicie nowe podejście do przełączania między dwoma układami graficznymi. Dotychczas – choćby w notebooku ASUS UL50V – układy graficzne trzeba było przełączać ręcznie, co wiązało się z nawet kilkukrotnym resetowaniem ekranu (migotaniem). Było to spowodowane tym, że tak naprawdę mechanizmy w płycie głównej notebooka elektrycznie odłączały wyjścia wizyjne od jednego GPU, przyłączając je do drugiego. W tym samym momencie był ładowany sterownik do uruchamianego układu. Stąd właśnie wynikało migotanie ekranu – podobne do tego, jakie występuje podczas instalacji sterowników do karty graficznej. Nie da się ukryć, że jest to rozwiązanie przede wszystkim mało eleganckie, a po drugie wymagało ingerencji użytkownika. Nietrudno się domyślić, że mniej zaawansowani użytkownicy w ogóle nie zdawali sobie sprawy z tego, że na zintegrowanym GPU Intela nie zagrają z wystarczającą wydajnością w sporą część gier, podczas gdy w przypadku GPU NVIDI-i szansa na płynną rozrywkę była sporo większa.

Tak dotychczas wyglądało od strony technicznej przełączanie między dwoma układami graficznymi

Czynności, które dotychczas musiał wykonać użytkownik i które będzie teraz wykonywał
NVIDIA Optimus działa w pełni automatycznie. Użytkownik nawet nie wie, kiedy włączany jest zewnętrzny układ graficzny, gdyż dzieje się to praktycznie niezależnie od niego. Również ekran nie migota, np. podczas włączania gry. Było to możliwe dzięki zastosowaniu rozwiązania rodem z Hybrid SLI. Tak naprawdę ekran zawsze jest obsługiwany przez zintegrowany rdzeń graficzny Intela – niezależnie od tego, czy w danej chwili renderowaniem obrazu zajmuje się on czy oddzielna karta graficzna NVIDI-i. Dokładnie tak samo było w przypadku Hybrid SLI, w którym wyjście monitora podłączaliśmy do płyty głównej, czyli do zintegrowanego układu graficznego, a wtedy obraz był wyświetlany na monitorze nawet wówczas, gdy działała osobna karta graficzna! Do przesyłania gotowego obrazu służy łącze PCI Express 2.0 ×16, za pomocą którego GPU NVIDI-i jest podłączony do kontrolera. Producent zapewnia, że wynikające z tego opóźnienie jest minimalne i wynosi zaledwie 0,2 klatki. W każdym razie my go nie zaobserwowaliśmy.

NVIDIA Optimus to od strony technicznej całkowicie nowe podejście do hybrydowych GPU
Takie działanie jest możliwe dzięki temu, że cały czas w pamięci operacyjnej załadowane są sterowniki obydwu układów graficznych. Na poniższym schemacie zobrazowaliśmy zasadę działania funkcji NVIDIA Optimus:

Porównanie zasady działania: chip Intela i wydajniejszy układ NVIDI-i
Co ciekawe, Optimus został tak skonstruowany, że nawet część ostatecznie wyświetlonej ramki może być renderowana przez GPU NVIDI-i. Tak się dzieje w przypadku, gdy odtwarzamy film HD, np. na YouTubie, i jednocześnie mamy zainstalowany Flash 10.1, który jak może pamiętacie, przerzuca część obliczeń związanych z dekodowaniem wideo na kartę graficzną NVIDI-i bądź ATI. W takiej sytuacji sam film jest renderowany przez GPU NVIDI-i, podczas gdy reszta okna przeglądarki – przez zintegrowany rdzeń graficzny Intela.

Możliwość przełączenia aktywnego GPU
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że włączając daną aplikację, możemy wybrać, przez które GPU będzie ona akcelerowana. Wcześniej trzeba jedynie w panelu NVIDI-i zaznaczyć, by taka opcja wyświetlała się pod prawym przyciskiem myszki. Jest to ważne dlatego, że wiele tytułów mimo wszystko będzie płynnie działać na GPU Intela i nie trzeba będzie marnować energii w zewnętrznym układzie. Dodatkowo mamy możliwość ręcznego przypisania danego GPU do konkretnej aplikacji:

Możemy na stałe przypisać danej aplikacji (np. grze) GPU, który ma ją obsługiwać

Możemy też jednorazowo sprawdzić, jak dana gra sprawuje się na drugim GPU
Tym samym dochodzimy do momentu, w którym należy omówić profile działania Optimusa. NVIDIA podeszła do tego tematu bardzo dobrze. Podobnie jak w przypadku techniki SLI mamy do czynienia z profilami przeznaczonymi osobno dla każdej aplikacji użytkowej lub gry. Możemy je zmieniać według uznania, tak jak zostało to pokazane na zrzucie ekranu powyżej. Producent oddzielił tutaj sterownik jako taki od profili. Te zaś aktualizują się same, podczas gdy sterownik karty graficznej instalujemy własnoręcznie – co wydaje się logiczne. NVIDIA była świadoma tego, że użytkownicy (szczególnie posiadacze notebooków) rzadko aktualizują sterowniki karty graficznej, a przecież codziennie pojawiają się nowe aplikacje użytkowe i gry. Ponownie widać, że producent postawił na działanie w tle – takie jakie nie wymaga ingerencji użytkownika.
Patrząc na powyższe obrazki, ma się wrażenie, że NVIDIA zrobiła prawdziwie hybrydową konstrukcję podsystemu graficznego notebooka. Analogicznie jak w przypadku samochodów hybrydowych mocne GPU włącza się tylko wtedy, gdy jest potrzebne, i dzieje się to w pełni automatycznie. Nie jest wymagana ingerencja użytkownika, a wszystkie rozwiązania wykrywające aplikację użytkową lub grę i decydujące, który GPU ma je obsługiwać, działają poprawnie – przynajmniej w teorii. A jak wygląda praktyka?
Spis treści
- 1.Komputery hybrydowe?
- 2.NVIDIA Optimus – hybryda, na jaką czekaliśmy?
- 3.Optimus w ASUS-ie U30J – praktyka
- 4.W jaki sposób można sprawdzić, który GPU jest aktywny?
- 5.ASUS U30J – nowy procesor i nowa(?) karta graficzna
- 6.ASUS U30J z zewnątrz
- 7.Wejścia-wyjścia, użytkowanie
- 8.Zarządzanie energią, czas pracy na baterii
- 9.13,3 cala z odpowiednią rozdzielczością
- 10.Zestaw testowy
- 11.Wydajność – kompresja i kodowanie
- 12.Wydajność – gry 3D
- 13.Wydajność – dysk twardy, napęd optyczny
- 14.Temperatury, głośność
- 15.Podsumowanie
Ocena artykułu:
Ocen: 9
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
- Asus Eee Pad Transformer Prime – połączenie tabletu z netbookiem po raz drugi 108
- Podkręcanie Llano w notebookach na przykładzie dwóch Acer Aspire 5560G 150
- HP EliteBook 8460p – biznes z dala od gniazdka 63
- Ultrabooki Acer Aspire S3 i Asus UX21 – ultrasmukłe, ultraszybkie, ultraprzenośne? 51
- Eurocom Panther 3.0 – najwydajniejszy laptop na świecie 77
- Asus U24E – filmowy rzut oka 42
- Alienware M17xR3 – laptop z najmocniejszym GPU Nvidii 137
- Lenovo ThinkPad Edge E420 47
- BlackBerry PlayBook – obiecujące wejście marki BlackBerry na rynek tabletów 37
- Toshiba NB550D-10G – krótki test netbooka z APU Ontario 52
- BlackBerry PlayBook – obiecujące wejście marki BlackBerry na rynek tabletów 37
- Eurocom Panther 3.0 – najwydajniejszy laptop na świecie 77
- Asus Eee Pad Transformer Prime – połączenie tabletu z netbookiem po raz drugi 108
- Asus G74S, MSI GE620 i MSI GT780R – test trzech laptopów z nowymi układami graficznymi Nvidii 81
- HP Pavilion dm1-3110ew i MSI U270 (MS-1245) – test dwóch netbooków ze stacjonarną wersją APU Brazos 50
- MSI CX640 i CR640 – test laptopów z procesorem Sandy Bridge i nowym układem graficznym NVIDI-i 39
- Ultrabooki Acer Aspire S3 i Asus UX21 – ultrasmukłe, ultraszybkie, ultraprzenośne? 51
- Apple iPad 2 – czy tablety z nadgryzionym jabłkiem nadal są najlepsze? 97
- Asus Eee Pad Transformer Prime – połączenie tabletu z netbookiem po raz drugi 108
- HP Pavilion dm1-3110ew i MSI U270 (MS-1245) – test dwóch netbooków ze stacjonarną wersją APU Brazos 50
- Acer Iconia Tab A500 – jeszcze więcej Tegry 2 i Androida 3 24
- Samsung 900X3A – supercienki i superlekki laptop 54
- HP EliteBook 8460p – biznes z dala od gniazdka 63
- Asus Eee Pad Transformer z Androidem 3.1 – udane połączenie tabletu i netbooka 61
- Amazon Kindle Wi-Fi (trzeciej generacji) – czytnik książek elektronicznych 60
- Podkręcanie Llano w notebookach na przykładzie dwóch Acer Aspire 5560G 150
- Samsung NC210-A01– krótki test 47
Aktualności spokrewnione
- HP Envy 14 Spectre już w sprzedaży 9
- Spark, czyli tablet z Linuksem 21
- Asus U47 z procesorem "Ivy Bridge" 10
- Maingear przedstawia tytana wśród laptopów, z desktopowym procesorem Sandy Bridge-E 19
- Pierwszy ultrabook Toshiby niebawem trafi do sprzedaży 9
- Dostępne opcje grafik dla nowych najmocniejszych Alienware ujawnione 26
- MSI Wind U180 już oficjalnie 15
- Notebooki Asus serii G - "Ivy Bridge" i 28-nanometrowy GeForce 12
- Leopard 2.0 – notebook z dwoma najmocniejszymi mobilnymi Radeonami 17
- Dostępne opcje grafik dla nowych najmocniejszych Alienware ujawnione 26
- Notebooki Asus serii G - "Ivy Bridge" i 28-nanometrowy GeForce 12
- MSI Wind U180 już oficjalnie 15
- Leopard 2.0 – notebook z dwoma najmocniejszymi mobilnymi Radeonami 17
- Asus U47 z procesorem "Ivy Bridge" 10
- Maingear przedstawia tytana wśród laptopów, z desktopowym procesorem Sandy Bridge-E 19
- Pierwszy ultrabook Toshiby niebawem trafi do sprzedaży 9
- Spark, czyli tablet z Linuksem 21
- HP Envy 14 Spectre już w sprzedaży 9
- Spark, czyli tablet z Linuksem 21
- Notebooki Asus serii G - "Ivy Bridge" i 28-nanometrowy GeForce 12
- Dostępne opcje grafik dla nowych najmocniejszych Alienware ujawnione 26
- Leopard 2.0 – notebook z dwoma najmocniejszymi mobilnymi Radeonami 17
- Asus U47 z procesorem "Ivy Bridge" 10
- MSI Wind U180 już oficjalnie 15
- Maingear przedstawia tytana wśród laptopów, z desktopowym procesorem Sandy Bridge-E 19
- Pierwszy ultrabook Toshiby niebawem trafi do sprzedaży 9
- HP Envy 14 Spectre już w sprzedaży 9
Informacje prasowe
- Google Bouncer – sposób na ostateczne rozprawienie się ze szkodliwymi programami w Android Markecie? 0
- JUŻ JEST AIWI MOTION DETECTOR KOZUMI W POLSCE! Dostępny tylko w ACTION! Sprawdź już dziś! 2
- Podróże z kamerą w samochodzie 1
- ZyNOS 4.0: nowe certyfikowane oprogramowanie IPv6 do przełączników ZyXELa 0
- Brennestuhl: domowy sprzęt elektryczny na wyciągnięcie ręki 1
- Niezależny test programów antywirusowych - dostajesz to, za co płacisz 2
- Komputronik Pro-DH600: kompaktowe desktopy dla firm 3
- Legendarne etui G-Form do tabletów na polskim rynku 5
- Genius na CES 2012 4
- Trojany kradnące dane bankowe atakują tysiące komputerów każdego dnia 0
- Xavax: tańsze ogrzewanie domu przez Internet 6
- Tablety Lark FreeMe: tak tanio jeszcze nie było 2
- Atak phishingowy na użytkowników Allegro - rzekome zwolnienie z prowizji 2
- Polska premiera kart Radeon HD 7950: Asus, HIS, Gigabyte 2
- 2011 - dobry rok dla graczy sponsorowanych przez SteelSeries. 2012 zapowiada się równie dobrze... 2
O autorze
Tagi
Forum
Ilość odpowiedzi
- 5903Spis polecanych myszek i podkładek dla graczy - dyskusja22:42 | DragonNT
- 1Wymienię HD5870+Zalman VF300022:42 | romo
- 26Pomysł na sprytne podparcie ciężkiej karty graficznej22:41 | PiotreQ!
- 11Rozdzielczość blokowana przez sterowniki22:41 | 2000Mini
- 3Pieczenie Galaxy GF 8800GT22:41 | szymich
- 6Nie codzienna zmiana coolera na CPU22:40 | Sad_MadMan
- 122Pomoc w wyborze imienia dla dziecka22:40 | Google 333
- 0Cooler master gladiator śrubki do ścianki22:39 | PiotreQ!
- 14Słuchawki 250 zł muzyka22:39 | benek
- 11Gothic 322:38 | Sad_MadMan
Ilość odpowiedzi
- 5903Spis polecanych myszek i podkładek dla graczy - dyskusja22:42 | DragonNT
- 122Pomoc w wyborze imienia dla dziecka22:40 | Google 333
- 25536Prezentujemy swoje maszynki.22:36 | duniek
- 1893WĄTEK ZBIORCZY - Lista polecanych zasilaczy22:35 | yojo2
- 3256FIFA 1222:34 | Cödename
- 7907Karty Graficzne na Luty 2012r.22:34 | adonim
- 1219Samsung Galaxy S 2...22:31 | SPYCHCIO
- 4573The Elder Scrolls V Skyrim22:29 | Moonglow
- 949Upiększamy graficznie Skyrim - Modyfikacje gry, Skyrim Enhancer Mod22:24 | azgan
- 487Red Letter Day22:23 | zimek123456
Podręczna baza firm
Facebook


