Komputery przenośne

Artykuł
Tomasz Niechaj, Wtorek, 26 stycznia 2010, 12:30
Rynki komputerów typu desktop i notebooków są ze sobą nierozerwalnie związane. Zwykle nowa architektura, czy to procesorów, czy kart graficznych, pojawia się na różnych platformach. Czasem ta pierwsza dostaje je wcześniej, czasem druga. 32-nanometrowe procesory Intela oparte na architekturze Nehalem zostały wprowadzone niemal równocześnie w modelach mobilnych i biurkowych. Clarkdale'a, czyli wersję do desktopów, już poznaliśmy. Teraz czas na Arrandale'a, czyli 32 nanometry dla laptopów!
Spis treści
- 1.Arrandale - 32 nm dla notebooków
- 2.32 nm + 45 nm = 32 nm?
- 3.Intel HD Graphics w procesie 45 nm
- 4.Turbo Boost, czyli elastyczny wzrost wydajności, Core i7-6xx
- 5.MSI GX640 z zewnątrz
- 6.Ekran – błyszczące 1680×1050
- 7.Zestaw testowy
- 8.Wydajność – kompresja, kodowanie
- 9.Wydajność – gry 3D
- 10.Wydajność – dysk twardy, napęd optyczny
- 11.Podsumowanie
Tematem dzisiejszego artykułu są mobilne procesory Intel Core i3, Core i5 oraz Core i7 oparte na rdzeniu Arrandale. Choć ich budowa, obsługiwane funkcje oraz zasada działania są w zasadzie identyczne jak w desktopowej wersji tego rdzenia, to już realia użytkowania są inne. Z tego też względu procesory te wymagają osobnego omówienia.

Notebook MSI GX640 z mobilnym Core i5-520M
Arrandale, czyli 32 nanometry w notebooku
Zazwyczaj najbardziej energochłonnym elementem notebooka jest procesor. W związku z tym zmniejszenie jego procesu technologicznego przekłada się, również zazwyczaj, na wydatne zmniejszenie poboru energii, a co za tym idzie, również wydłużenie czasu pracy na baterii. Na początku 2008 roku wprowadzono 45-nanometrowy proces, który w dziedzinie mobilnych układów sprawdził się doskonale. Producenci notebooków mogli zaoferować szeroką gamę produktów, od najbardziej mobilnych, zdolnych do nawet kilkunastogodzinnego działania na jednej baterii, do najwydajniejszych notebooków dla graczy. W 45 nanometrach zobaczyliśmy też pierwsze czterordzeniowe procesory do laptopów. Pierwszym z nich był co prawda mało popularny Core 2 Quad, ale niedawno wprowadzony mobilny Core i7 to naprawdę ciekawa propozycja. Intel jednak nie poprzestał na tym i na przełomie 2009 i 2010 roku zaczyna sprzedaż 32-nanometrowych procesorów przeznaczonych zarówno na rynek notebooków, jak i komputerów stacjonarnych.

Na zdjęciu Arrandale z chipsetem HM55
32 nm razy dwa – Clarkdale i Arrandale
Choć rzadko zdarza się, by mobilne procesory pojawiły się w tym samym czasie co ich desktopowe odmiany, to w tym przypadku tak właśnie jest. Clarkdale – Core i3 oraz Core i5 6xx do komputerów biurkowych – są dostępne w sklepach już od ostatnich dni grudnia zeszłego roku. Arrandale – mobilna odmiana Clarkdale’a – wchodzi na rynek właśnie teraz, czyli kilkanaście dni po biurkowej wersji.
Artykuł na temat 32-nanometrowych procesorów do komputerów biurkowych, „Intel Core i3, Core i5 oraz H55 i H57”, opublikowaliśmy kilkanaście dni temu.
Arrandale w zasadzie niczym się nie różni od desktopowej wersji, Clarkdale'a. Rzecz jasna, osadzono go na innej (mniejszej) podstawce (w notebookach wciąż mamy procesory z nóżkami), ale wszystkie cechy budowy, sposób działania oraz obsługiwane techniki są identyczne. Pewne różnice jednak występują, a dodatkowo rozwiązania, które niekoniecznie sprawdzą się w desktopach, mogą być idealne w notebookach. Z tego też względu warto się przyjrzeć tym procesorom jeszcze raz, ale tym razem z punktu widzenia użytkownika notebooka!
Układ graficzny zintegrowany... z procesorem
W komputerach klasy desktop jest to rozwiązanie trochę kontrowersyjne. Przyjęło się bowiem kupować komputery raczej z osobną kartą graficzną, przynajmniej wtedy, gdy są przeznaczone do szeroko pojętych multimediów, w tym gier. Zupełnie inaczej jest w przypadku notebooków. Tam względnie słaby układ graficzny jest normą, bo rzadko używa się ich do grania. Służą one raczej do pracy, komunikowania się ze znajomymi, oglądania filmów itp. – wtedy zintegrowanie rdzenia graficznego z procesorem ma same zalety. Przede wszystkim dzięki niższemu procesowi produkcji tego pierwszego komputer będzie zużywał mniej energii, a to przełoży się na dłuższy czas pracy na baterii. Dodatkowo zmniejsza się skomplikowanie płyty głównej, jak i jej rozmiary – następny szalenie ważny element w notebookach, można bowiem ograniczyć liczbę układów znajdujących się na płycie.

Zauważcie, że w poprzedniej mobilnej platformie Intela mieliśmy do czynienia z trzema elementami: procesorem, mostkiem północnym oraz południowym. Układ graficzny fizycznie znajdował się w mostku północnym chipsetu. Gdy kontroler pamięci został przeniesiony do procesora wraz z kontrolerem PCI Express, to jedynym powodem, dla którego wciąż było konieczne stosowanie mostka północnego, był właśnie układ graficzny. Przeniesienie i jego do procesora pozwoliło zlikwidować jeden element, co obniża koszty oraz upraszcza konstrukcję całego komputera.


Notebook MSI GX640 z mobilnym Core i5-520M
Arrandale, czyli 32 nanometry w notebooku
Zazwyczaj najbardziej energochłonnym elementem notebooka jest procesor. W związku z tym zmniejszenie jego procesu technologicznego przekłada się, również zazwyczaj, na wydatne zmniejszenie poboru energii, a co za tym idzie, również wydłużenie czasu pracy na baterii. Na początku 2008 roku wprowadzono 45-nanometrowy proces, który w dziedzinie mobilnych układów sprawdził się doskonale. Producenci notebooków mogli zaoferować szeroką gamę produktów, od najbardziej mobilnych, zdolnych do nawet kilkunastogodzinnego działania na jednej baterii, do najwydajniejszych notebooków dla graczy. W 45 nanometrach zobaczyliśmy też pierwsze czterordzeniowe procesory do laptopów. Pierwszym z nich był co prawda mało popularny Core 2 Quad, ale niedawno wprowadzony mobilny Core i7 to naprawdę ciekawa propozycja. Intel jednak nie poprzestał na tym i na przełomie 2009 i 2010 roku zaczyna sprzedaż 32-nanometrowych procesorów przeznaczonych zarówno na rynek notebooków, jak i komputerów stacjonarnych.

Na zdjęciu Arrandale z chipsetem HM55
32 nm razy dwa – Clarkdale i Arrandale
Choć rzadko zdarza się, by mobilne procesory pojawiły się w tym samym czasie co ich desktopowe odmiany, to w tym przypadku tak właśnie jest. Clarkdale – Core i3 oraz Core i5 6xx do komputerów biurkowych – są dostępne w sklepach już od ostatnich dni grudnia zeszłego roku. Arrandale – mobilna odmiana Clarkdale’a – wchodzi na rynek właśnie teraz, czyli kilkanaście dni po biurkowej wersji.
Artykuł na temat 32-nanometrowych procesorów do komputerów biurkowych, „Intel Core i3, Core i5 oraz H55 i H57”, opublikowaliśmy kilkanaście dni temu.
Arrandale w zasadzie niczym się nie różni od desktopowej wersji, Clarkdale'a. Rzecz jasna, osadzono go na innej (mniejszej) podstawce (w notebookach wciąż mamy procesory z nóżkami), ale wszystkie cechy budowy, sposób działania oraz obsługiwane techniki są identyczne. Pewne różnice jednak występują, a dodatkowo rozwiązania, które niekoniecznie sprawdzą się w desktopach, mogą być idealne w notebookach. Z tego też względu warto się przyjrzeć tym procesorom jeszcze raz, ale tym razem z punktu widzenia użytkownika notebooka!
Układ graficzny zintegrowany... z procesorem
W komputerach klasy desktop jest to rozwiązanie trochę kontrowersyjne. Przyjęło się bowiem kupować komputery raczej z osobną kartą graficzną, przynajmniej wtedy, gdy są przeznaczone do szeroko pojętych multimediów, w tym gier. Zupełnie inaczej jest w przypadku notebooków. Tam względnie słaby układ graficzny jest normą, bo rzadko używa się ich do grania. Służą one raczej do pracy, komunikowania się ze znajomymi, oglądania filmów itp. – wtedy zintegrowanie rdzenia graficznego z procesorem ma same zalety. Przede wszystkim dzięki niższemu procesowi produkcji tego pierwszego komputer będzie zużywał mniej energii, a to przełoży się na dłuższy czas pracy na baterii. Dodatkowo zmniejsza się skomplikowanie płyty głównej, jak i jej rozmiary – następny szalenie ważny element w notebookach, można bowiem ograniczyć liczbę układów znajdujących się na płycie.

Zauważcie, że w poprzedniej mobilnej platformie Intela mieliśmy do czynienia z trzema elementami: procesorem, mostkiem północnym oraz południowym. Układ graficzny fizycznie znajdował się w mostku północnym chipsetu. Gdy kontroler pamięci został przeniesiony do procesora wraz z kontrolerem PCI Express, to jedynym powodem, dla którego wciąż było konieczne stosowanie mostka północnego, był właśnie układ graficzny. Przeniesienie i jego do procesora pozwoliło zlikwidować jeden element, co obniża koszty oraz upraszcza konstrukcję całego komputera.

Spis treści
- 1.Arrandale - 32 nm dla notebooków
- 2.32 nm + 45 nm = 32 nm?
- 3.Intel HD Graphics w procesie 45 nm
- 4.Turbo Boost, czyli elastyczny wzrost wydajności, Core i7-6xx
- 5.MSI GX640 z zewnątrz
- 6.Ekran – błyszczące 1680×1050
- 7.Zestaw testowy
- 8.Wydajność – kompresja, kodowanie
- 9.Wydajność – gry 3D
- 10.Wydajność – dysk twardy, napęd optyczny
- 11.Podsumowanie
Artykuły spokrewnione
- Test 21 notebooków do 2 kg – 13,3" oraz 14" 54
- Dell Latitude Z600. Wideorecenzja 73
- HP EliteBook 2740p – dotykowy 12-calowiec z Core i5-540M 28
- Dell Vostro 3300 – 13,3-calowa przenośność z Ameryki 50
- Samsung NP-R780 – lekkie 17 cali 28
- Alienware M15x z procesorem Intel Core i7 920XM 52
- ASUS U30J z NVIDIA Optimus - hybryda, jakiej nie było 68
- ASUS G51J 3D – notebook z NVIDIA 3D Vision 34
- Test 21 notebooków do 2 kg – 13,3" oraz 14" 54
- Nokia Booklet 3G – nie notebook, nie netbook, a minilaptop 103
- Dell Vostro 3300 – 13,3-calowa przenośność z Ameryki 50
- MSI Wind U135 – Intel Atom N450 + NM10 + GMA 3150 53
- HP EliteBook 2740p – dotykowy 12-calowiec z Core i5-540M 28
- Compal NBLB2, czyli notebook z Core i7 720QM oraz Mobility Radeon HD 5650 48
- Samsung NP-R780 – lekkie 17 cali 28
- Alienware M15x z procesorem Intel Core i7 920XM 52
- Test 21 notebooków do 2 kg – 13,3" oraz 14" 54
- HP EliteBook 2740p – dotykowy 12-calowiec z Core i5-540M 28
- MSI Wind U135 – Intel Atom N450 + NM10 + GMA 3150 53
- ASUS UL50V – notebook z Core 2 Duo SU7300 25
- ASUS UX30 – 13,3-calowy laptop z procesorem CULV 35
- Jesienne nowości Lenovo 30
- Compal NBLB2, czyli notebook z Core i7 720QM oraz Mobility Radeon HD 5650 48
- Dell Vostro 3300 – 13,3-calowa przenośność z Ameryki 50
Aktualności spokrewnione
- Toshiba uruchomiła program wymiany niektórych notebooków Satellite T130, T135(D) i Satellite Pro T130 0
- Tablet Samsung Galaxy Tab - wreszcie oficjalnie! 12
- Nowy Aspire One D255 - szczęśliwy netbook firmy Acer 6
- Dwa nowe notebooki HP. Jeden do muzyki, a drugi do filmów 3D. 10
- Notebook z 240-hercowym ekranem? Sony ma prototyp. 11
- Choiix Comforter Lapdesk - pasywna podkładka pod notebooka 8
- Hewlett-Packard Pavilion dm3 z technologią CoolSense 10
- Tablet LG to Optimus Pad 7
- Pierwszy na świecie tak duży smartfon z Androidem? Nie. To 7-calowy tablet. 11
- Nowy notebook Fujitsu, z "kotletem" w środku 26
- ExoPC Slate - tablet większy niż większość 9
- Tablet firmy Hannspree. Oglądaj filmy 1080p przez 8 godzin. 13
- Notebook z 240-hercowym ekranem? Sony ma prototyp. 11
- Fujitsu zmieści procesor Intel Core i5 w 10-calowym tablecie convertible! 3
- Nowy tablet "atomowy". Tym razem z Australii. 12
- Dwa nowe notebooki HP. Jeden do muzyki, a drugi do filmów 3D. 10
- Choiix Comforter Lapdesk - pasywna podkładka pod notebooka 8
- Tablet firmy Hannspree. Oglądaj filmy 1080p przez 8 godzin. 13
- Toshiba uruchomiła program wymiany niektórych notebooków Satellite T130, T135(D) i Satellite Pro T130 0
- Tablet Samsung Galaxy Tab - wreszcie oficjalnie! 12
- Hewlett-Packard Pavilion dm3 z technologią CoolSense 10
- Fujitsu zmieści procesor Intel Core i5 w 10-calowym tablecie convertible! 3
- Tablet LG to Optimus Pad 7
- Nowy Aspire One D255 - szczęśliwy netbook firmy Acer 6
O autorze
Tagi
Forum
Ilość odpowiedzi
- 81Ile zarabia przedstawiciel handlowy?00:58 | pawel91s
- 10Logitech G51000:54 | Kastor Krieg
- 11Testowanie Kompa po OC00:50 | luk-kk
- 2903Dmark06 - Ranking PcLab.pl00:50 | guderian
- 1018Team Fortress 200:49 | Bartg
- 678Call of Duty: Black Ops00:49 | Bartg
- 12Samsung F3 500Gb czy może... No właśnie co?00:46 | joloxx9
- 703Dysk SSD pod Windows00:45 | AZz_
- 8537NVIDIA GeForce GTX 480, 470 i inne00:44 | MaxForces
- 18Młodszy brat nie chce wcinać owoców00:43 | larry.bigl
Ilość odpowiedzi
- 2903Dmark06 - Ranking PcLab.pl00:50 | guderian
- 1018Team Fortress 200:49 | Bartg
- 678Call of Duty: Black Ops00:49 | Bartg
- 703Dysk SSD pod Windows00:45 | AZz_
- 8537NVIDIA GeForce GTX 480, 470 i inne00:44 | MaxForces
- 8787Mafia II00:28 | Tommy200688
- 1949Starcraft 2 Wings of Liberty00:25 | k4cz0rpl
- 304PES 201100:17 | gitol
- 306Interesująca opinnia o Kaczyńskim...00:09 | ireneusz bodo
- 6116Pokaż swój pulpit! [TYLKO MINIATURY LUB LINKI, max. 100kb/fotka]00:07 | Jaycob
Podręczna baza firm
Facebook



0%
0%
Po MSI spodziewałem się przystępnej ceny - i oczywiście się nie zawiodłem
Zabieram się do lektury
0%
Ten pierwszy, z matrycą 15,4' WSXGA+, procesorem Core i5-430M, kartą grafiki ATI Mobility Radeon HD 5850, 4 GB RAM DDR3 i dyskiem 500 GB, można nabyć w Australii za około 2000 dolarów (5280 zł).
Przykładowa konfiguracja tego drugiego to: matryca 17' WSXGA+, procesor Core i5-430M, karta grafiki ATI Mobility Radeon HD 5870, 4 GB RAM DDR3, dysk twardy 500 GB. Za tak wyposażony notebook w Australii trzeba zapłacić około 2200 dolarów (5800 zł).
0%
0%
0%
0%
reklamy zaczynają zalewać serwis
miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze ehhh szkoda gadać
0%
reklamy zaczynają zalewać serwis
Jakie znowu reklamy?
0%
reklamy zaczynają zalewać serwis
Jakie znowu reklamy?
Chyba chodzi mu o MS2- ale swoją droga nie wiem w czym miało byt to komus przeszkadzać.
0%
Co do tych 32nm to wolałbym aby cena sprzętu była niższa kosztem mniejszej wydajności. Samo GPU zintegrowane w CPU a właściwie jego wydajność to jak dla mnie kpina i to wszystko za jedyne 4200zł z super krótkim (jak na tą wielkość produkcji - 32nm) czasem działania na baterii.
Co do błyszczącej matrycy to akurat dla mnie plus a nie minus w słoneczny dzień na jednej jak i drugiej guzik widać za to na szklanej obraz jest ładniejszy w normalnych warunkach oświetleniowych.