Karty graficzne
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Wtorek, 15 września 2009, 10:00
Pierwsze procesory taktowane 1-gigahercowym zegarem pojawiły się w 2000 roku. Kto by wtedy pomyślał, że dziewięć lat później do psychologicznej bariery gigaherca dobiją procesory telefonów komórkowych oraz kart graficznych... W oczekiwaniu na gigahercowe kalkulatory oraz kuchenki mikrofalowe przetestowaliśmy drugiego niereferencyjnego Radeona HD 4890, o dość szumnej nazwie, przygotowanego przez MSI.
Opis i zdjęcia karty

Cyclone jest następną po MSI N260GTX Lightning kartą, w której MSI użyło komponentów klasy „wojskowej”, o czym informuje już na pudełku.

Pudełko jest zgodnie z ostatnimi trendami czarne. MSI zrezygnowało z tradycyjnego orka, zamiast tego jest ilustracja przedstawiająca kartę. Poza tym na pudełku znalazło się kilka informacji o karcie – między innymi o użyciu najlepszych możliwych komponentów oraz o tym, ile milimetrów średnicy mają rurki cieplne. Dodatkowo front zdobi flara. Pudełko ma też rączkę, dzięki której można je wygodniej przynieść ze sklepu do domu.

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem karty niewątpliwie jest jej układ chłodzenia. Spory wentylator o średnicy 10 cm jest otoczony aluminiowymi żeberkami radiatora. MSI nie zmieniło koloru płytki drukowanej i postawiło na czerwień. Naszą uwagę przykuł sposób mocowania schładzacza. Całość trzyma się płytki drukowanej na czterech małych śrubkach. Na dodatek śrubki te nie są w pełni wkręcone w podstawę radiatora, a wszystko trzyma się na sprężynkach. Rezultat jest taki, że wystarczy lekko przycisnąć jeden brzeg radiatora, aby drugi uniósł się, przez co podstawa radiatora traci kontakt z układem graficznym karty. Oczywiście, gdy karta jest włożona do obudowy, nikt nie będzie próbował robić takich rzeczy. Ale na pewno zastosowanie takiego mocowania nie gwarantuje dobrego docisku, który jest ważny dla temperatury działania GPU. Siła grawitacji spowodowana niemałym ciężarem radiatora dodatkowo ten docisk zmniejsza. Rozwiązanie co najmniej dziwne, bo pogarsza osiągi całego układu chłodzenia.

Zestaw dodatków trochę się przerzedził, zanim dotarł do naszej redakcji. W pudełku znaleźliśmy jedynie przejściówki mające na celu zasilenie karty, gdy zabraknie złączy PCI Express w zasilaczu, oraz płytę ze sterownikami. Normalnie w pudełku znajdziecie jeszcze zestaw przejściówek wideo.

Układ chłodzenia ma stosunkowo prostą konstrukcję. Z podstawy radiatora wychodzą cztery rurki cieplne. Dwie z nich mają średnicę aż 8 mm, co ma poprawić szybkość transportowania ciepła z okolic układu graficznego. Zaskoczył nas brak jakichkolwiek radiatorów na kościach pamięci i na układzie zasilania. Te części karty muszą się zadowolić przepływem powietrza generowanym przez główny wentylator.

Inżynierowie MSI całkowicie przeprojektowali płytkę drukowaną oraz układ zasilania. Zamiast dwóch kontrolerów Volterra, znajdujących się na referencyjnych kartach, zasilaniem steruje jeden kontroler uP Micro uP6208 (ostatnio bardzo popularny). Zasilanie głównej części układu graficznego jest sterowane trzyfazowo, a kontrolera pamięci – dwufazowo.

Kości pamięci to nadal te same, dobrze wszystkim znane produkty firmy Qimonda.

Testowana przez nas karta jest taktowana zegarami 1000/1000 MHz.

Ocena artykułu:
Ocen: 10
Zaloguj się, by móc oceniać
Gobli (2009.09.15, 10:10)
Ocena: 0

0%
no rzeczywiście, podkręcalność niesamowita :) widocznie fabrycznie wykręcili do granic wytrzymałości...
ale imo po to się kupuje OC aby samemu tego nie robić.
niesfiec (2009.09.15, 10:22)
Ocena: 0

0%
A nie lepiej kupić referenta, do tego jakiś wydajny i cichy system chłodzenia i samemu sobie zrobić ... wyjdzie zapewne na to samo a zapewne będzie ciszej ...
fajny Rafałek (2009.09.15, 10:26)
Ocena: 0

0%
Haha. Producenci ciągle kombinują z tymi niereferentami, by ciąć koszty, jak można, a nic powietrznego nie zastąpi starego dobrego blowera na kartach mid to high end, co wyszło po raz n-ty.
fill (2009.09.15, 10:32)
Ocena: 0

0%
mogłaby mieć czarne pcb
JordanIso (2009.09.15, 10:32)
Ocena: 0

0%
Eh kolejny Radeon z serii 4000... A już myślałem...
Mglisty (2009.09.15, 10:35)
Ocena: 0

0%
Ja już myslałem że to HD5xxx albo test schładzaczy, a tu lipa :E Stary dobry dwuslot nadal górą...
Stunt_man (2009.09.15, 10:51)
Ocena: 0

0%
już wiem czego nie kupować... skoro zapas na rdzeniu wynosi 5mhz to jego życie skończy sie szybko
bardzo szybko...
Labovsky (2009.09.15, 10:58)
Ocena: 0

0%
Mglisty @ 2009.09.15 10:35  Post: 295180
Ja już myslałem że to HD5xxx albo test schładzaczy, a tu lipa :E


Ta presja jest straszliwa...
M@rk666 (2009.09.15, 11:01)
Ocena: 0

0%
Ktoś wie jakie jest referencyjne napięcie na rdzeniu w tej karcie??
staffer (2009.09.15, 11:01)
Ocena: 0

0%
1. W 3 miejscach zostało podkreślone, że mocowanie jest słabe. Nie mogliście sami sprawdzić, czy dodanie podkładek nie poprawiłoby docisku do rdzenia graficznego? Przecież na zdjęciu plomb na śrubkach nie widać :) Lub wymienić mocowanie, dać elastyczne podkładki i jakieś rozsądniejsze śruby. Zabieg raczej nieinwazyjny i następna redakcja/właściciel nie mieliby na co narzekać.
1a. Sprawdzić podkręcanie po wykonaniu pktu 1.
1b. Sprawdzić temperaturę - || -.

@Gobli
Czy ja wiem czy to takie złe. Dostajesz fabrycznie podkręconą kartę, co do której producent deklaruje stabilną pracę na jej taktach. Jeśli coś się dzieje to gwarancja/niezgodność. Jeśli będzie szybko padać to będziesz miał zawsze na czasie kartę ;)
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Aktualności spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane