Multimedia i gadżety
Artykuł
Mieszko Krzykowski, Piątek, 31 lipca 2009, 16:46
Praktycznie od pojawienia się pierwszych monitorów czy telewizorów marzeniem ludzi jest to, aby obraz mógł „wyjść” poza ekran – był prawdziwie trójwymiarowy. Marzenia te potęgują filmy takie, jak seria Gwiezdne wojny” czy „Star-Trek”, w których to „od zawsze” oglądaliśmy hologramy. I chyba każdy w takich momentach myślał: „Ale fajnie byłoby mieć coś takiego”. Niestety, na hologramy w naszych domach jeszcze trochę poczekamy, ale wrażenie trójwymiarowości obrazu człowiek próbuje stworzyć od lat.
NVIDIA 3D Vision – stary pomysł w nowych szatach

Z przestrzennym obrazem miał styczność każdy, kto przynajmniej raz miał na nosie papierowe okulary z czerwoną i niebieską folią zamiast szkieł. Jest to jeden z najprostszych sposobów na uzyskanie stereoskopii. Rysowany obraz miał dwa „warianty” lekko przesunięte względem siebie, jeden czerwony, drugi niebieski. Po założeniu takich okularów wydawało się, że obraz „wychodzi” przed papier, na którym był narysowany. Metoda wręcz banalna, ale dzieciom potrafiła dostarczyć wiele zabawy.

Są też bardziej zaawansowane metody tworzenia wrażenia przestrzenności obrazu, z którymi mamy styczność na co dzień. Przykładem tego jest chociażby sieć kin IMAX, w których to można oglądać trójwymiarowe filmy po założeniu specjalnych okularów polaryzacyjnych.

Mimo że metod jest sporo, to wszystkie są oparte na tych samych podstawowych założeniach. Wszystkie próbują wykorzystać sposób, w jaki głębię otoczenia odbiera mózg. Przestrzenność otoczenia to w głównej mierze zasługa tego, że mamy dwoje oczu. Dzięki temu, że nasze oczy są od siebie oddalone, każde widzi przedmioty z trochę innej perspektywy. Mózg później to analizuje, w efekcie mamy poczucie głębi otoczenia i odległości, które gdy zamkniemy jedno oko, jest znacznie uboższe. Stereoskopia stara się to wykorzystać: dwa płaskie obrazy, lekko różniące się położeniem i perspektywą, są przedstawiane oddzielnie dla lewego i prawego oka. Założenia proste, ale skuteczne i wykorzystywane od lat.

Również producenci sprzętu komputerowego od dawna próbują stworzyć taki efekt w grach, tak aby można było bardziej wczuć się w akcję rozgrywającą się na ekranie. W roku 1999 firma ELSA mocno forsowała okulary o nazwie Revelator, które dodawała do swoich kart graficznych. I to naprawdę działało! Kto miał kartę ELSA, odpowiednie okulary i monitor z częstotliwością odświeżania ponad 100 Hz, ten mógł korzystać z efektów stereoskopowych.

Po produkcie ELS-y o stereoskopii w grach trochę ucichło... Aż do teraz. NVIDIA postanowiła wskrzesić pomysł i stworzyć kompletny „ekosystem” dla trójwymiarowych efektów w grach – dla każdego. I tak powstała technologia 3D Vision.

Głównym elementem systemu są okulary. Nie są to okulary polaryzacyjne, jakie znamy z IMAX-a, ale model działający na identycznej zasadzie jak stary produkt ELS-y. Lewy i prawy okular są przesłaniane naprzemiennie 60 razy na sekundę, przez co raz obraz dociera tylko do prawego oka, a następnym razem tylko do lewego. Sterownik ekranu wysyła do monitora dwie klatki, które są względem siebie lekko przesunięte oraz mają odpowiednio zmienioną perspektywę, osobną dla danego oka. Dzięki odpowiedniej synchronizacji tego, co jest wyświetlane na ekranie, z mechanizmem zasłaniającym w okularach każde z oczu widzi inną klatkę, a dzięki temu, że przełączenia są bardzo szybkie, powstaje ładny efekt głębi. Cel osiągnięty – oczy i mózg oszukane!

Przez długi czas technologia nie mogła być rozwijana ze względu na ograniczenia monitorów LCD. Po pierwsze, miały zbyt małą częstotliwość odświeżania (tylko 60 Hz), aby zapewnić stabilny obraz. Po drugie, do niedawna miały zbyt długi czas reakcji, przez co obrazy mogłyby się na siebie nakładać, bo nie byłoby możliwe idealne odseparowanie klatek przeznaczonych dla oddzielnych oczu. Te ograniczenia w końcu zniknęły, więc nadszedł czas, aby spróbować wskrzesić stereoskopię przeznaczoną dla graczy.

Należy jeszcze wspomnieć o tym, że 3D Vision działa nie tylko z odpowiednimi monitorami LCD, ale również z niektórymi telewizorami LCD DLP oraz specjalnymi projektorami (niestety, na razie dostępny jest tylko jeden model). Trzeba przyznać, że obraz z projektora połączony z efektami 3D wygląda wręcz zachwycająco i powoduje mimowolne ciche „łał”.

Ocena artykułu:
Ocen: 8
Zaloguj się, by móc oceniać
bialy93 (2009.07.31, 17:01)
Ocena: 0

0%
1900 zł masakra ,szkoda ze BioShock słabo na tym działa chciałbym zobaczyć go w 3d i jeszcze do tego te spadki wydajnosci
cyrix133 (2009.07.31, 17:05)
Ocena: 0

0%
jestem fanbojem ati i przynajmniej mnie to nie dotyczy ...nawet nie musze myslec o takich okularkach do 3D grania.....niech nvidia dalej klepie swoje kotlety.....:E
kadajo (2009.07.31, 17:08)
Ocena: 0

0%
Fajna sprawa tylko... droga i malo wydajna ;/
mlody_tarnow (2009.07.31, 17:09)
Ocena: 0

0%
wszystko byłoby pięknie, gdyby okulary współpracowały z każdym monitorem LCD - wtedy nawet cena za same okulary (600zł) nie byłaby aż taka straszna, choć dodać trzeba też fakt, że PC w domu powinien być porządny... innymi słowy znowu gadżet dla zamożniejszych lub zagraniczniaków - cena do ich zarobków jest adekwatna
Andree (2009.07.31, 17:25)
Ocena: 0

0%
Nic dziwnego że oczy bolą, patrzenie się przez te okulary to tak jak patrzenie na monitor CRT ustawiony na 60 Hz! Nikt tego długo nie wytrzyma.
Mam jeszcze stare okulary VR-Surfer, dzięki sterownikom NVidii mogłem ich używać po wymuszeniu trybu wybierania międzyliniowego (interlaced) na monitorze CRT. No i był ten efekt 3D, ale bardziej to przypominało oglądanie domku dla lalek niż rzeczywistość (chociaż w SIMSach by to było zadowalające) :E Szybko mi się znudziło.

Wadą jest brak programów profesjonalnych zgodnych z tą technologią, brak obsługi OpenGL jest dyskwalifikujący w takich zastosowaniach!
Ja stawiam na technologię polaryzacyjną, ale trzeba stworzyć matryce LCD z myślą o monitorach 3D (podwojona rozdzielczość pionowa, lepsza separacja obrazów, niższa cena).
maik (2009.07.31, 17:33)
Ocena: 0

0%
na monitor rada... HP p1130 CRT :E 120Hz robi przy 1280x1024 :D
Satyavan (2009.07.31, 17:37)
Ocena: 0

0%
IMO nieopłacalna, dziwaczna rzecz, która u mnie nigdy nie znalazła by zastosowania. Ogólnie syf, no i ten spadek wydajności na taki sprzęcie ... :E Rany Boskieee, cena zbija z nóg, ciekawe jaki normalny człowiek to kupi, przeciętniak kupi sobie za tą kwotę dobry komputer. Słaba jak dla mnie kompatybilność i dużo bugów jakie wyłapaliście w grach.
bugguy (2009.07.31, 17:38)
Ocena: 0

0%
Akurat czekałem na recenzję tego cudeńka ;) . Kupiłbym na pewno jakbym miał kasę a tak to nic tylko kolejne marzenie^^,
Jacek1991 (2009.07.31, 17:42)
Ocena: 0

0%
tą sama opcje miałem na swoim gf3 i atlonie 2000+ :E jakieś... 7 lat temu?
Double_G (2009.07.31, 17:54)
Ocena: 0

0%
Nic dziwnego że oczy bolą, patrzenie się przez te okulary to tak jak patrzenie na monitor CRT ustawiony na 60 Hz! Nikt tego długo nie wytrzyma.


Ja przy takim siedzę na co dzień :E
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook