Internet i sieci
Artykuł
Marcin Karbowniczek, Piątek, 7 sierpnia 2009, 08:20
Do naszej redakcji trafiło ostatnio urządzenie My Book firmy Western Digital. Początkowo chcieliśmy potraktować je jako przenośny dysk twardy USB i przetestować głównie wydajność, ale rzut oka na dostępne złącza powiedział nam, że zdecydowanie jest to sprzęt sieciowy. I faktycznie – My Book wykorzystuje nie tylko potencjał sieci lokalnej, ale też internetu. Urządzenie to zaskoczyło nas jeszcze wielokrotnie podczas testów.

Wygląd

Urządzenie dostarczane jest w niedużym, jak na dysk sieciowy, pudełku.

 

W zestawie z My Bookiem znajduje się krótki kabel sieciowy, zasilacz, płyta kompaktowa i ulotka informacyjna. W tym momencie wypada opisać chyba największy problem związany z działaniem urządzenia, jaki napotkaliśmy, a mianowicie zasilacz. Egzemplarz, który dostaliśmy, pochodził od polskiego przedstawiciela firmy, ale gdy o niego zapytaliśmy, poinformowano nas, że został on sprowadzony z Wielkiej Brytanii i że zasilacz na polski rynek jest inny. Ten, który do nas dotarł, to model uniwersalny, który przed podłączeniem do gniazdka z prądem wymaga zastosowania odpowiedniej przejściówki. Przejściówka na rynek polski (a więc i niemiecki, francuski, włoski, hiszpański itd.) w praktyce nie nadaje się do stosowania z tą wersją. O ile da się ją nałożyć na zasilacz i całość podłączyć do gniazdka, to trwałość tego połączenia jest wątpliwa. Zależnie od kąta, pod którym umieszczone jest gniazdko, zasilacz albo leży w miarę stabilnie, albo – znacznie częściej – przechyla się tak, że nie jest w stanie utrzymać trwałego kontaktu, i odłącza dopływ prądu do urządzenia. Niekiedy wręcz całkowicie odpada od przejściówki, pozostawiając ją wetkniętą w gniazdko.

Choć nie mieliśmy okazji tego sprawdzić, gorąco liczymy, że takich problemów nie napotkają użytkownicy sklepowych wersji My Booka.

 

Wracając do wyglądu. Dysk przypomina nieco książkę, choć kolor i materiał sprawiają, że wyróżniałby się na półce.

 

Na froncie znajduje się „drabinka” złożona z kilku białych diod, które gdy urządzenie działa, zapalają się i gasną, sygnalizując jego stan.

 

Z tyłu znajduje się złącze zasilania, gniazdo sieciowe, port USB, włącznik i przycisk resetowania ustawień.

 

Całość wygląda dosyć atrakcyjnie, nowocześnie – a nawet ciekawie.

Ocena artykułu:
Ocen: 5
Zaloguj się, by móc oceniać
traktor (2009.08.07, 08:41)
Ocena: 0

0%
nie nadążam z czytaniem wszystkich :E
kollek (2009.08.07, 08:56)
Ocena: 0

0%
Mam porzednia wersje z okraglym wlacznikiem z przodu. Transfery sa tragiczne, niby wsadzaja gigabita a procek w srodku tak slaby ze ogranicza cala platforme. Przy wrzucaniu plikow obciazenie 100%.
Lord Andre (2009.08.07, 09:13)
Ocena: 0

0%
No widzicie, a jeszcze niedawno marudziliście że nie ma recenzji :E
To jest zemsta Piły za marudzenie że artykuły kiepskie i rzadkie :P
To teraz za kare nie będziecie ich nadążać czytać :E
Alpha_Gear (2009.08.07, 09:31)
Ocena: 0

0%
# bardzo ładny wygląd
# miły dla oka panel konfiguracyjny

to czemu nie dostał tez serduszka urzekający xDDDD
otocon (2009.08.07, 10:02)
Ocena: 0

0%
bez serwera wydruku i klienta torrenta/rapida :/

jesli faktycznie jest tak wolny to już na starcie odpada
frizior (2009.08.07, 10:10)
Ocena: 0

0%
czemu dysk z Ethernetem nie może mieć tez zwykłego wejścia USB? przynajmniej kopiowanie na dysk odbywało by się szybciej :> że jak sieciowy to już tylko taki? aha... :)
carbov (2009.08.07, 10:11)

0%
otocon @ 2009.08.07 10:02  Post: 286537
jesli faktycznie jest tak wolny to już na starcie odpada

Jest szybki jak na dysk sieciowy... jednodyskowy. Na rynku są obecnie nowe produkty, które mogłyby rywalizować z tym, a są WIELO-krotnie wolniejsze. Mam okazję bawić się takim jednym nie za szybkim obecnie.
dragossani (2009.08.07, 10:45)
Ocena: 0

0%
'Pierwsza polegała na przesyle danych przez protokół SMB (Samba), czyli kopiowaniu plików w tzw. otoczeniu Windows.'
Protokół nazywa się CIFS (co zresztą widać na zrzutach ekranu), Windows nie wykorzystuje już SMB, a 'Samba' to nazwa oprogramowania, a nie protokołu.
carbov (2009.08.07, 10:50)

0%
dragossani @ 2009.08.07 10:45  Post: 286542

Protokół nazywa się CIFS (co zresztą widać na zrzutach ekranu), Windows nie wykorzystuje już SMB, a 'Samba' to nazwa oprogramowania, a nie protokołu.

Fakt, zostanie to niebawem poprawione.
WhiteMan (2009.08.07, 11:42)
Ocena: 0

0%
Jeszcze jakby mial torrenta to bylby godny uwagi a tak to niestesty kosztuje za duzo ;]
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook