Inne
Artykuł
Wojtek Żuchowski, Sobota, 6 grudnia 2008, 17:58

Istnieje wiele poziomów języka: codzienny, książkowy, potoczny, podniosły, urzędowy itd. Każdy rodzaj tekstu wymaga użycia innych form, a nadmierne mieszanie stylów brzmi manierycznie i pretensjonalnie. Co więcej, trzeba dobrać nie tylko odpowiednie formy, ale i konwencję zapisu, na przykład liczb i nazw jednostek. Inna kwestia to terminologia.

Spróbuję w skrócie przedstawić główne problemy językowe charakterystyczne dla książek i artykułów informatycznych. Wiele sam poprawiałem, choć jeśli chodzi o książki, duża część tego, o czym przeczytacie, zwykle znika, zanim tekst trafi do redakcji językowej.

Na ile to możliwe, ograniczę się do błędów, które szczególnie często można spotkać właśnie w tego typu tekstach. Wynikają one głównie z chęci nadania tekstowi „profesjonalnego” brzmienia, wpływów anglojęzycznej dokumentacji i środowiskowego żargonu. Jednak o błędach stylistycznych, logicznych, gramatycznych, myleniu znaczeń, interpunkcji i tak dalej można by napisać kilka razy więcej.

Ocena artykułu:
Ocen: 48
Zaloguj się, by móc oceniać
Ard'aenye (2008.12.06, 18:05)
Ocena: 0

0%
fajny art ;D
Hell (2008.12.06, 18:13)
Ocena: -1

0%
Ale nie dla takiego portalu mogli by jakis test joystickow np dac bylbym bardziej zadowolony.
labenflash (2008.12.06, 18:17)
Ocena: 0

0%
no comment
SwordOfUltimate (2008.12.06, 18:26)
Ocena: 0

0%
po takim tekscie mam nadzieje, ze sam pclab bedzie sie stosował to wskazówek w nim zawartych
Gilas (2008.12.06, 18:30)
Ocena: 0

0%
Schładzacz, schładzaczowy, schładzaczowego i tak rulez... ;-)
Nie ma to jak pisać jedno, a robić inaczej...
sorek (2008.12.06, 18:37)
Ocena: 0

0%
Ja mam pytanie: co to kurde za różnica? Rozumiem, szacunek do języka polskiego. Ale przecież to jest tyklo artykuł/news, po co się tak pilnować? Warto zastosować się do kilku wskazówek. Ale przecież nikt (poza kilkoma fanatykami) nie będzie śledził każdego słowa w tekście i się go czepiał... Przecież to ograniczy wasz sposób wypowiadania się i zamiast skupić się na przekaziei treści (czyli czymś co jest ważniejsze) skupicie się na formie która tylko będzie ładnie wyglądać.

Dla mnie bessesu. Ale art bardzo ciekawy i rozwieje kilka wątpliwości :)
*Konto usunięte* (2008.12.06, 18:37)
Ocena: 0
A mi się przypomniały komunikat mojej Nokii -'Unieaktywnić podczerwień?'. Autentyczne :E
Jim Moore (2008.12.06, 18:38)
Ocena: 0

0%
Tak w kontekście 'wysokich detali' nasuwa mi się pytanie, czy takie stwierdzenie:
poziom szczegółów (details level)
ma sens?
Dla takiego 'cywila' bez wyższego wykształcenia humanistycznego (jak ja na przykład, niezwracającego uwagi na mieszanie angielskich zwrotów z innymi przyjętymi w środowisku programistów kolokwializmami) estetyczne odczucia co do poprawności takich wypowiedzi zanikają. Pisząc magisterkę często byłem poprawiany przez promotora za używanie stwierdzeń typu system tray.
Master Husky (2008.12.06, 18:49)
Ocena: 0

0%
Kocham schładzacze to z tym kojarzy mi się ta strona!!!

ach radeony i nie wyrabiające schładzacze!

świetny art!!!
wojtzuch (2008.12.06, 19:00)

0%
Ja mam pytanie: co to kurde za różnica? Rozumiem, szacunek do języka polskiego. Ale przecież to jest tyklo artykuł/news, po co się tak pilnować? Warto zastosować się do kilku wskazówek. Ale przecież nikt (poza kilkoma fanatykami) nie będzie śledził każdego słowa w tekście i się go czepiał...


Niestety, czepiają się (co nie znaczy, że słusznie), nawet padają zarzuty o brak profesjonalizmu przez byle drobiazg.

po takim tekscie mam nadzieje, ze sam pclab bedzie sie stosował to wskazówek w nim zawartych


Opisanych problemów dawno nie widziałem w tekstach na Labie, z wyjątkiem tych, które mają korektę dopiero po opublikowaniu. (Zresztą już wcześniej pisałem o tym wszystkim w jednym wątku na forum i wysyłałem łącza autorom ;)).

Schładzacz, schładzaczowy, schładzaczowego i tak rulez... ;-)
Nie ma to jak pisać jedno, a robić inaczej...


Nie rozumiem tej wypowiedzi. Popieram 'schładzacz' i uważam, że można to słowo odmieniać tak samo jak 'dopełniacz' (-> dopełniaczowy), choć w przeciwieństwie do autora tekstu, do którego się odnosisz (test karty graficznej), sam bym tak nie napisał.

Tak w kontekście 'wysokich detali' nasuwa mi się pytanie, czy takie stwierdzenie: poziom szczegółów (details level) ma sens?


Już lepiej, ale zdecydowanie proponuję nawet krótszą 'szczegółowość', a przynajmniej 'poziom szczegółowości'.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane