Obudowy i zasilacze
Artykuł
Sebastian Krzeczkowski, Środa, 8 października 2008, 18:47
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak by to było, gdybyście mogli sobie coś kupić, nawet przez chwilę nie zwracając uwagi na cenę? I gdyby ta rzecz okazała się idealna z zupełnie innego powodu, niż to na początku zakładaliście? Tak właśnie przez moment poczuliśmy się podczas testowania zasilaczy, których moc nie zbliża się nawet na moment do tysiąca, czego nie można powiedzieć o cenie.

be quiet! Dark Power Pro 650W

Zasilacz be quiet! Dark Power Pro 650W dotarł do nas zapakowany w duże czarne pudło. Całość ze względu na wagę z powodzeniem mogłaby zastąpić ciężarek do ćwiczeń, tym bardziej że na bocznej ściance znajduje się biała plastikowa rączka przydatna podczas transportu. Przód pudełka jest bardzo ascetyczny. Umieszczono na nim niewielkie logo firmy, nazwę serii zasilaczy oraz kocie oczy (znak firmowy). Większość powierzchni pozostała jednak pusta. Prosto, schludnie i przede wszystkim ładnie. Na tylnej ściance jest już gęściej. Znalazł się tutaj odpis z tabliczki znamionowej, krótki opis produktu w czterech językach (niemieckim, angielskim, francuskim, hiszpańskim), prezentacja okablowania oraz ikonki wyróżnień od różnych portali i czasopism, które otrzymała seria Dark Power Pro.

be quiet! Dark Power Pro 650W

Następna ciekawa cecha pudełka to odchylane wieko. Aż przypomina się dzieciństwo i kolejny zestaw klocków LEGO od wujka na urodziny. Wnętrze opakowania podzielono na fragmenty, przez co potrzebne podzespoły można wyciągać niezależnie.

be quiet! Dark Power Pro 650W

Maksymalna moc zasilacza be quiet! Dark Power Pro 650W (oznaczenie modelu: BQT P7-Pro-650W) wynosi 650 W. W prezentowanym modelu firma be quiet! zastosowała cztery linie +12 V. Do tego dochodzi aktywna korekcja współczynnika mocy, którego wartość wynosi 0,99 przy 100% obciążeniu zasilacza. Urządzenia z wyższej półki muszą być także wyposażone w szereg zabezpieczeń przed uszkodzeniem. Nie inaczej jest w przypadku Dark Power Pro 650W, w którym zastosowano zabezpieczenia: przed zbyt wysokim prądem na linii (ang. Over Current Protection, OCP), przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych (ang. Under Voltage Protection, UVP), przed zbyt wysokim napięciem (ang. Over Voltage Protection, OVP), przeciwzwarciowe (ang. Short Circuit Protection, SCP), przed przegrzaniem (ang. Over Temperature Protection, OTP) oraz przeciwprzeciążeniowe (ang. Over Load Protection, OLP).

be quiet! Dark Power Pro 650W to zasilacz, który na pewno nie należy do stowarzyszenia mikrusów. Jego wymiary to 150x180x85 mm (długość, szerokość, wysokość). Jest także cięższy niż większość urządzeń o podobnej mocy, z którymi mieliśmy do czynienia do tej pory: waży dokładnie 2156 g. Wróćmy na moment do wyglądu. Obudowa zasilacza jest ciemnoszara. Powierzchnia jest idealnie gładka oraz błyszcząca, przez co odbija wszystko niczym lustro. Do tego dosyć szybko się brudzi. Wystarczy mocniejszy chwyt lub dotknięcie – i na jej powierzchni zostają smugi i odciski.

be quiet! Dark Power Pro 650W
be quiet! Dark Power Pro 650W

We wnętrzu zasilacza znajduje się czarny plastikowy wentylator o średnicy 12 cm, zabezpieczony pozłacanym „grillem”. Producent deklaruje, że dzięki ergonomicznemu rozmieszczeniu podzespołów we wnętrzu obudowy zasilacza oraz zastosowaniu automatycznej kontroli obrotów wentylatora Dark Power Pro 650W jest niezwykle cichy. Stwierdzenie to oczywiście zweryfikujemy podczas naszych testów. Przy okazji należy wspomnieć o jeszcze jednej ciekawej funkcji. System ECASO (ang. Enhanced Cooling after System off) odpowiada za schłodzenie komponentów zasilacza już po wyłączeniu komputera. Brzmi skomplikowanie, jednak pomysł i jego wykorzystanie są bardzo proste. Otóż po wyłączeniu komputera wentylator w zasilaczu kręci się jeszcze przez jakiś czas. Wszystko po to, by szybciej schłodzić jego wnętrzności, co ma przełożyć się na ich żywotność. be quiet! podaje, że wentylator po wyłączeniu komputera kręci się jeszcze przez około trzy minuty, jednak nasze obserwacje i skomplikowane pomiary wskazały, że trwa to o dwie minuty dłużej.

Na tylnej ściance wycięto sześcienne otwory, tworzące tzw. plaster miodu. Ułatwiają one odprowadzenie ciepłego powietrza nagromadzonego we wnętrzu urządzenia. Oprócz tego jest tam standardowy włącznik oraz gniazdo zasilania.

be quiet! Dark Power Pro 650W

Na zasilaczu be quiet! Dark Power Pro 650W nie znajdziecie tradycyjnej tabliczki znamionowej z danymi technicznymi. Zamiast tego na „grzbiecie” (po stronie przeciwnej do wentylatora) naklejono nalepkę. Jak już wspomnieliśmy, zasilacz ma cztery linie +12 V. Każda z nich może dostarczyć po 20 A. Łączna wartość natężenia dla tych czterech linii może wynieść maksymalnie 52 A. Stąd też graniczne obciążenie dla linii +12 V wynosi 624 W. Linia +3,3 V może dostarczyć 26 A, a +5 V – trochę więcej, 30. Maksymalne obciążenie dla tych dwóch linii może wynieść 170 W.

be quiet! Dark Power Pro 650W

Podobnie jak większość ostatnio produkowanych zasilaczy, tak i model Dark Power Pro 650W może pochwalić się certyfikatem 80 PLUS. Jak wiadomo, oznacza to, że sprawność zasilacza podczas pracy wynosi przynajmniej 80%. Firma be quiet! podaje jednak, że przy standardowym obciążeniu zasilacza (około 50%) sprawność jednostki wynosi nawet 88%, a to skutkuje mniejszą ilością dodatkowego ciepła.

Właściwym producentem zasilacza (jak i całej najnowszej serii Dark Power Pro) jest FSP Group. Firmy tej raczej nie trzeba przedstawiać, a zasilacze marki Fortron są zapewne znane większości Czytelników. Oprócz tego FSP Group produkuje zasilacze na zlecenie takich firm, jak: Amacrox, Antec, AOpen, Bgears, Gigabyte, Nexus, OCZ, Point Of View, Sharkoon, Silentmaxx, SilenX, SilverStone, Sparkle Power, Zalman.

W pudełku oprócz zasilacza znajdziecie grubą instrukcję w siedmiu językach (niemieckim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, polskim, rosyjskim), kabel zasilający, pięć czarnych wkrętów ręcznych, pięć czarnych śrubek, sześć plastikowych czarnych opasek oraz materiałową opaskę na rzep. Zasilacz be quiet! Dark Power Pro 650W objęty jest trzyletnią gwarancją, a jego cena wynosi 499 zł.

be quiet! Dark Power Pro 650W
be quiet! Dark Power Pro 650W
Ocena artykułu:
Ocen: 7
Zaloguj się, by móc oceniać
kadajo (2008.10.08, 19:04)
Ocena: 0

0%
be quiet! swietna pozycja ale faktycznie ta cena...
a_corum (2008.10.08, 19:18)
Ocena: 0

0%
Nie chcacy wysłałem zgłoszenie błędu.

ja bym prosił o test słąbszych wersji BeQuiet! i Enermaxa w wersji Modu i Pro w przedziale do 500W
Darkeners (2008.10.08, 19:20)
Ocena: 0

0%
Cena w Polsce kosmiczna, w niemczech są o wiele tańsze i w niego właśnie celuje :P
Crypt (2008.10.08, 19:27)
Ocena: 0

0%
Sam celowalem w tego be quiet, ale jak juz przyszlo do kupna to co? - oczywiscie nigdzie nie bylo... ;-/ Wkurzylem sie (a ze musialem nabyc zasilacz bo stary sie sprzedal) musialem sie zadowolic Chiefteciem CFT-600-14CS i rowniez nie narzekam - chodz zostaje niesmak, bo ten Dark Power Pro jest niezly... ;-)
Foris (2008.10.08, 19:28)
Ocena: 0

0%
eee... 37,5 dB to bardzo dużo, mój Corsair 520W ma ok 22 dB, więc nie wiem czy to taki plus ;/
Banzai (2008.10.08, 19:28)
Ocena: 0

0%
Szkoda, że zabrakło w teście Antec Signature SG-650 :]
votus (2008.10.08, 19:38)
Ocena: 0

0%
Cena = Wydajność tylko cicho (be quiet) :]
spock (2008.10.08, 19:41)
Ocena: 0

0%
To ja albo mam super słuch albo uszkodzony zasilacz bo kupiłem tego be quiet i jest dla mnie wyraźnie słyszalny.
ShotgunXC (2008.10.08, 19:42)
Ocena: 0

0%
Co do tytulowego Enermaxa. Owszem, przez 2 pierwsze tygodnie byl cichy, ale pozniej niestety lozysko wentylatora dalo o sobie znac i trzeba bylo zrobic fanswapa. Teraz jestem zadowolony :)
*Konto usunięte* (2008.10.08, 19:53)
Ocena: 0
To ja albo mam super słuch albo uszkodzony zasilacz bo kupiłem tego be quiet i jest dla mnie wyraźnie słyszalny.


mam podobne odczucia :)
ja w swoim najpierw wywaliłem grill (poprawiło się)
a następnie włożyłem 120mm Noctu'ę

i teraz mogę powiedzieć, że jest prawie pasywny :)
niby nowy wiatrak wolniejszy, ale tempy się nie różnią
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane