
Zasilacze Cooler Master Silent Pro M500, M600, M700 – gdy sama cisza nie wystarcza
Jak makiem zasiał
Jeszcze nie tak dawno zasilacze były dostępne w jedynie słusznym kolorze „gołego aluminium” oraz z dwiema wiązkami (oprócz głównego zasilania) o czterech wtykach typu molex i jednym FDD. Na temat głośności zamontowanego we wnętrzu zasilacza wentylatora nikt się nie rozwodził, bo hałas był tak oczywisty, jak śnieg w zimie czy kolejne BSoD-y Windowsów. Dzisiaj rynek zasilaczy komputerowych rozrósł się do tego stopnia, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Mimo to producenci co chwila prezentują jakieś nowości technologiczne, których istnienia nawet byśmy się nie domyślali.
Cooler Master Silent Pro M
Każdy z trzech przedstawicieli serii Silent Pro M dotarł do naszej redakcji zapakowany w identyczne pudełko. Nie jest to zwykłe opakowanie, takie jakie zazwyczaj widzimy, dlatego też postanowiliśmy poświęcić mu fragment tekstu. Pudełko ma jednolity, czarny kolor i zostało „przyozdobione” logo Cooler Master oraz serii Silent Pro M. Całość została „przepasana” szarym kawałkiem papieru, na którym umieszczono zdjęcie zasilacza, oznaczenie modelu, specyfikację oraz odpis tabelki znamionowej. Oprócz tego jest krótka informacja o oznaczeniach modeli oraz zaproszenie na stronę producenta w celu zdobycia dodatkowych informacji. Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie to, że informacje te zaprezentowano w 17 językach (w tym po polsku).
„Przepaska” oprócz podnoszenia poziomu lansu ma także inną ważną funkcję: zapobiega przypadkowemu otwarciu się opakowania podczas transportu. Pudełko otwieramy przez rozwarcie na boki dwóch części grzbietu. Przypomina to trochę otwieranie starej bramy garażowej lub – jeszcze bardziej obrazowo – ołtarza mariackiego Wita Stwosza. Potem tylko tekturka zabezpieczająca i już możemy dobrać się do zawartości.
Nie tylko opakowanie łączy modele serii Silent Pro M. Także wygląd i budowa zasilaczy są bardzo podobne, dlatego też przedstawimy je razem, zamiast rozpisywać się osobno na temat każdej z trzech wersji i co chwila powtarzać te same stwierdzenia.
Do naszej redakcji trafiły trzy zasilacze serii Silent Pro M o mocy: 500 (oznaczenie modelu RS-500-AMBA-D3), 600 (RS-600-AMBA-D3) i 700 W (RS-700-AMBA-D3). Każdy z nich ma po jednej linii zasilania +12 V oraz aktywną korekcję współczynnika mocy. Przy czym producent twierdzi, że współczynnik mocy jest większy niż 0,9. Należy także wspomnieć o zestawie zabezpieczeń, które znalazły się w zasilaczach Cooler Master: przed zbyt wysokim napięciem, przed zbyt wysokim prądem na linii, przed zbyt niskim napięciem na liniach wyjściowych, przed przegrzaniem zasilacza, przeciwzwarciowe oraz przeciwprzeciążeniowe.
Pod względem wyglądu i wykonania seria Silent Pro M prezentuje się bardzo podobnie jak przedstawione niedawno zasilacze firmy Corsair. Zasilacze utrzymano w czarnym matowym kolorze, a powłoka jest chropowata i całkiem przyjemna w dotyku. To przeciwieństwo tego, co mogliśmy zobaczyć w przypadku poprzedniego zasilacza firmy Cooler Master, który trafił na nasze strony (Cooler Master Real Power 850W). Tam obudowa była gładka niczym pupcia niemowlęcia, a do tego świetnie spisywała się w roli kieszonkowego lusterka. Inne rzucające się w oczy i ciekawe elementy to znajdująca się na jednym z boków plakietka z logo firmy oraz specjalne silikonowe podkładki, które zapobiegają przenoszeniu wibracji pomiędzy zasilaczem a obudową.
Co ciekawe, wszystkie z prezentowanych modeli (M500, M600 i M700) mają identyczne wymiary. To rzadko spotykana sytuacja, ponieważ zasilacze o mocy powyżej 650 W są zazwyczaj trochę większe. Ale do rzeczy. Wymiary zasilaczy to 150x150x86 mm (długość, szerokość, wysokość). Pierwsze różnice, chociaż i tak niewielkie, są w wadze. Model Silent Pro M500 waży dokładnie 1787 g, a „bracia” M600 i M700 są ciężsi dokładnie o 200 g.
We wnętrzu zasilaczy umieszczono czarne wentylatory o średnicy 13,5 cm. Jeśli chodzi o głośność zasilaczy, producent ograniczył się jedynie do stwierdzenia: ultracichy. Cechę tę sprawdzimy dokładnie podczas testów i porównamy z innymi przetestowanymi do tej pory zasilaczami. Dodatkowo dostępne są wykresy, które przedstawiają zależność napięcia zasilającego wentylator (a co za tym idzie – jego prędkości obrotowej) od obciążenia jednostki zasilającej. Możemy z nich odczytać, że do obciążenia wynoszącego około 350–400 W wentylator kręci się z prędkością bliską 600 obr./min przy napięciu 4,5 V. Powyżej tej wartości system zarządzający obrotami wentylatora zwiększa stopniowo napięcie. Zależnie od modelu przy obciążeniu maksymalnym wentylator kręci się z prędkością 900, 1000 lub 1150 obr./min.
Tylna ścianka zasilaczy ma strukturę plastra miodu, przez co łatwiej jest odprowadzać nagrzane powietrze z wnętrza urządzeń. Oprócz tego znalazł się tam włącznik oraz wtyk zasilania.
Zasilacze nie mają tradycyjnej tabliczki znamionowej. Zamiast tego producent umieścił stosowną naklejkę. Niestety, znajduje się ona po przeciwnej stronie niż w większości zasilaczy, i po zamontowaniu urządzenia w obudowie po prostu jej nie widać. Nie pochwalicie się kolegom, kto tak naprawdę ma mocniejszego.
Jak wspomnieliśmy zaraz na początku, każdy z zasilaczy należących do serii Silent Pro M ma jedną linię +12 V. Producent twierdzi, że rozwiązanie to sprawia, iż komputer, nawet po ekstremalnym podkręceniu komponentów, pozostanie w pełni stabilny. Do tego niestraszne im zestawy z więcej niż jedną kartą graficzną. Modele M600 i M700 otrzymały certyfikat SLI Ready, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by dwie karty działały także w najsłabszym M500. Oczywiście działać będą także karty AMD – pojedynczo i w tandemie. W modelu Silent Pro M500 linia +12 V może dostarczyć 34 A, a jej maksymalne obciążenie wynosi 408 W. W M600 linia +12 V dostarcza 40 A, co wskazuje na maksymalne obciążenie wynoszące 480 W. Najmocniejszy z trojaczków ma linię +12 V zdolną wytrzymać obciążenie 600 W i mogącą dostarczyć 50 A. Wartości charakteryzujące pozostałe linie, +3,3 V i +5 V, są identyczne we wszystkich trzech zasilaczach. +3,3 V dostarcza 28 A, a +5 V trochę mniej, 25. Razem mogą wytrzymać obciążenie 165 W.
Zasilacze serii Silent Pro M otrzymały certyfikat 80 PLUS. Oznacza to, że ich sprawność podczas pracy wynosi przynajmniej 80%. Producent podaje jednak, że średnia sprawność tych zasilaczy oscyluje w okolicach 85%.
Bezpośrednio za zasilaczami serii Silent Pro M stoi firma Enhance. To nie pierwsze zasilacze stworzone przez tego producenta dla Cooler Mastera. Na swoim koncie Enhance ma już serię Real Power Pro (m.in. Cooler Master Real Power 850W). Oprócz tego sprzedaje zasilacze OEM pod własnym szyldem oraz produkuje zasilacze dla takich firm, jak: Akasa, Antec, ASUS, Chieftec, Chill Innovation, NesteQ, NorthQ, Q-Technology, Silver Power, Silverstone, Xclio czy Zalman. Doświadczenia, jak widać, odmówić im nie można.
W każdym z pudełek oprócz zasilacza znajdziemy krótką rozkładaną instrukcję (fragment po polsku dotyczy warunków gwarancji i serwisu), przewód zasilania, płytę z elektroniczną wersją instrukcji oraz karteczkę gwarancyjną wielkości standardowej wizytówki. Niestety, w żadnym z pudełek nie znaleźliśmy śrubek, dzięki którym można zamontować zasilacz w obudowie. To drobna wada, ponieważ nie każdy użytkownik ma zestaw czterech zapasowych wkrętów.
Zasilacze serii Silent Pro M objęte są pięcioletnią gwarancją producenta. W polskich sklepach najczęściej znaleźć można model M600. Dostępny jest on za około 310 zł. Pozostali bracia, M500 i M700, są mniej popularni i gdy znajdą się w ofercie któregoś ze sklepów, należy przygotować się na ceny rzędu 265 zł (M500) i 355 zł (M700).
- Be quiet! Pure Power 630, czyli zasilacz zbudowany jak trzeba 50
- Acar Eco – ekologiczna listwa zasilająca 154
- Be quiet! StraightPower CM 600W PCGH Edition – rzut oka na zasilacz 42
- Cooler Master UCP 1100 W – test 43
- Antec TruePower NEW 550 W, Be quiet! Straight Power CM 580 W oraz Enermax MODU87+ 500 W – starcie z wykorzystaniem PTZ 139
- Platforma Testowa Zasilaczy już w redakcji PCLab.pl 138
- Tagan SuperRock TG680-U33II – dla mniej wymagających fanów marki 47
- Mushkin EP-400AP, EP-500AP, Silver Power SP-SS500 i Arctic Cooling Fusion 550R – czterej muszkieterowie 31
- SilverStone Nightjar SST-ST45NF – zasilacz pozbawiony wentylatora 91
- Acar Eco – ekologiczna listwa zasilająca 154
- Be quiet! Pure Power 630, czyli zasilacz zbudowany jak trzeba 50
- Test 21 zasilaczy o mocach od 350 do 460 watów 65
- Antec TruePower NEW 550 W, Be quiet! Straight Power CM 580 W oraz Enermax MODU87+ 500 W – starcie z wykorzystaniem PTZ 139
- Platforma Testowa Zasilaczy już w redakcji PCLab.pl 138
- OCZ ModXStream Pro 600W i PC Power and Cooling Silencer 610 EPS12V – połowiczny sukces 28
- be quiet! Dark Power Pro 650W, Enermax Modu82+ 625W, Mushkin Enhanced XP-650AP – pojedynek nie tylko na waty 62
- Pentagram Silent Force - test dwóch zasilaczy ATX o mocy 620 i 460 W 54
- Zasilacze Corsair HX620W i TX750W – cisza czy moc? 56
- Acar Eco – ekologiczna listwa zasilająca 154
- Be quiet! Pure Power 630, czyli zasilacz zbudowany jak trzeba 50
- SilverStone Zeus SST-ST85ZF kontra Cooler Master Real Power 850W (RS-850-EMBA), czyli pojedynek na 850 watów 57
- Tagan i-Xeye TG500-U26 - zasilacz dla fanów modyfikacji 41
- Yesico SilentCool SC560-AS12CF - niemal bezszelestny zasilacz 560 W 43
- SilverStone ST30NF NightJar - pasywny zasilacz 0 dB 39
- Test 21 zasilaczy o mocach od 350 do 460 watów 65
- Pentagram Silent Force CAV-620-A12S — cicha moc 620 W 76
- Modecom Volcano 750W, Volcano 850W i Volcano Extreme 1000W — trzej mocni bracia 73
- Ładowarka, która naładuje iPada... i 15 innych urządzeń. Za jednym razem 9
- 1500-watowe zasilacze EVGA i Cooler Master 16
- Wyniki konkursu firmy Cougar 10
- Konkurs Cougar - najlepsze prezenty na Święta! 36
- XFX powiększa ofertę o 1000-watowe zasilacze 13
- Aerocool i cztery nowe zasilacze Strike-X 13
- Zasilacze Enermax Platimax pojawiają się w Europie 20
- Nowe zasilacze Pure Power L8 firmy be quiet! 23
- Platynowa seria zasilaczy firmy Enermax 13
- Komputronik Pro-DH600: kompaktowe desktopy dla firm 1
- Legendarne etui G-Form do tabletów na polskim rynku 5
- Genius na CES 2012 2
- Trojany kradnące dane bankowe atakują tysiące komputerów każdego dnia 0
- Xavax: tańsze ogrzewanie domu przez Internet 5
- Tablety Lark FreeMe: tak tanio jeszcze nie było 2
- Atak phishingowy na użytkowników Allegro - rzekome zwolnienie z prowizji 2
- Polska premiera kart Radeon HD 7950: Asus, HIS, Gigabyte 2
- 2011 - dobry rok dla graczy sponsorowanych przez SteelSeries. 2012 zapowiada się równie dobrze... 2
- Impakt na DISTREE EMEA 2012 r. 0
- Komputronik SA wybrał Wynalazek Roku 1
- Oryx do laptopa 0
- Zbyt piękne, żeby było prawdziwe! Co może kryć się za loteriami online 0
- Nowa odsłona kultowej gry Tony Hawk już w Polsce! 1
- Canyon Stealth Series – dyskretna technologia 0
- 2Google chrome - gładkie przewijanie nie działa09:30 | Kowal_jr
- 18Recenzja logitech sport headphones09:30 | jorden
- 5Kupię CPU G530-G620 + zasiłka!09:28 | novi
- 85Pokaż mi swój pulpit.09:27 | rake
- 0Wycena Sapphire Radeon HD5770 Vapor-X09:26 | Chemist
- 1gtx 460 mały problem09:25 | Gadom
- 543Obsidian LC DARK Project09:24 | ELDER
- 5Prośba o sprawdzenie loga09:24 | Miczi_82
- 26476Battlefield 309:24 | Skymad
- 9761Wszystko na temat Xbox 360 v3.009:23 | bazyl3
- 543Obsidian LC DARK Project09:24 | ELDER
- 26476Battlefield 309:24 | Skymad
- 9761Wszystko na temat Xbox 360 v3.009:23 | bazyl3
- 613Dell U2412M09:23 | eragorin
- 5216Dysk SSD pod Windows09:19 | davids80
- 122HD650 - Jak je prawidłowo napędzić09:18 | patrykvel
- 182Sandy Bridge za 170zł czyli Celeron G530 (2C/2T) 2,4GHz09:15 | qazman
- 1309Gry w Biedronce za 9.99zł09:10 | eM13G
- 14900Luźne fotografów rozmowy09:08 | Yuurei
- 1822WĄTEK ZBIORCZY - Lista polecanych zasilaczy08:55 | Ziółek1983






0%
0%
Z tym bym się akurat nie zgodził...
0%
czarne przewody to wg mnie słaby pomysł bo ciężko stiwierdzic na oko gdzie jest 5V a gdzie 12V.
0%
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
0%
0%
ależ proszę:
z tad
dowiadujemy się że: Q=k*A*detaT*t
ponieważ rozpatrujemy tą samą powierzchnie więc A jest to samo, v będzie w przybliżeniu podobne bo nie tylko jest to średnia logarytmiczna ale niższą gęstość aluminium rekompensuje wyższe ciepło właściwe aluminium
więc Q~k
a z tąd bierzemy k dla aluminium (~230) i k dla miedzi (~370) więc widzimy że miedź znacznie lepiej oddaje ciepło...
0%
lepiej zeby pisali takie wady niz zeby nic nie pisali
a z tym lepszymzabieraniem ciepla a goszym oddawaniem to walnales troche kolego
0%
Kto to Panu powiedzial? Przewodność cieplna: miedzi 340 kcal/mh°C, aluminium 187,2 Kcal/mh°C. Współczynnik przewodnictwa ciepła, określa zdolność substancji do przewodzenia ciepła. W tych samych warunkach więcej ciepła przepłynie przez substancję o większym współczynniku przewodności cieplnej.
A kto powiedział, że przewodność cieplna przekłada się na prędkość oddawania ciepła do otoczenia ?
Praktyka potwierdza, że miedziany radiator bez nawiewu gorzej oddaje ciepło do otoczenia (nie mylić z odbieraniem ciepła z chłodzonego elementu) niż taki sam radiator z aluminium (w takich samych warunkach). Dlatego też tak trudno znaleźć pasywne systemy chłodzenia z miedzi.
0%
Co do podwyższonych napięc to przy tak małych różnicach to nie ma dużego znaczenia i lepiej, że mają zawyżone niż zaniżone. W końcu większośc układów w kompie ma własne stabilizatory, które dbają o włąściwe napięcie.
0%