Gry i konsole
Artykuł
Michał Speier, Niedziela, 22 lipca 2007, 18:41
Stalker po angielsku oznacza prześladowcę. Gra S.T.A.L.K.E.R. (a właściwie S.T.A.L.K.E.R. – Cień Czarnobyla) nie odsyła nas jednak do świata zachodniej kultury. Przyzwyczajeni do szukania znaczeń w anglosaskim świecie zapominamy, iż zarówno my sami, jak i nasi wschodzi sąsiedzi mają równie bogate, a nośne złoża fabularne. Wielki Lem, doskonały Sapkowski. I Dukaj, Kres, Oramus, Ziemkiewicz, Dębski, Zajdel, Sawaszkiewicz, Wnuk-Lipiński i wielu innych - cała nasza niesamowita współczesna i dawna (z lat 70-80) literatura fantastyczna.

Akurat o nich wspominam, ponieważ gra S.T.A.L.K.E.R. powstała na podłożu rosyjskim. A każdy, kto zna choć trochę współczesną rosyjską literaturę fantastyczno-naukową, od razu rozpoznał to słowo – „stalker”. Pochodzi z doskonałej książki „Piknik na skraju drogi” autorstwa znakomitych braci Strugackich – Arkadija i Borysa. Zanurzając się w świat gry, odnajdziemy znajome elementy – zonę, artefakty oraz Świętego Graala – czyli motyw istnienia w centrum zony – czegoś, co spełnia ludzkie marzenia i życzenia. Gra S.T.A.L.K.E.R. nie jest jednak oparta o fabułę książki. Jedynie luźno korzysta z kilku jej elementów. A szkoda – wypada rzec. Miast Tajemniczych Obcych, mamy tajemniczą elektrownię „Czarnobyl” jako Centrum Wydarzenia. Miast suspensu, otrzymujemy na koniec rozwiązanie w stylu starego, a dobrego Deus Ex. W książce Strugackich mieliśmy o wiele ciekawszą, bo nie wyjaśnioną do dna, do końca, do nasycenia się sytuację. Czym była Zona – absurdalnym, kosmicznym śmietnikiem, przypadkowo pozostawionym przez obcych – którego zasad nie jesteśmy w stanie pojąć? Zona była zupełnie tajemnicza, nieprzejrzysta, jednocześnie kusząca cudami i ziejąca mutacjami. A w tle – jak zwykle w dobrej literaturze fantastycznej - cały ludzki sos próbujący zrozumieć, zbadać, wytłumaczyć niewytłumaczalne. Jak i kontrolować tych, co próbują badać. Jak i szukać tam osobistego szczęścia. Jak i – bo to dzieje się zawsze w każdej ludzkiej opowieści – odpowiedzieć na pytanie: „Kim jestem?”.

S.T.A.L.K.E.R.

Gra S.T.A.L.K.E.R. zostawia nas tylko ze Świętym Graalem – czyli Dojściem do Centrum i Odkryciem Tajemnicy. A to zawsze jest kiepski pomysł – Odkrywanie Tajemnicy. Tajemnice są nie po to, by je odkrywać. Tajemnice są wszak po to, aby nigdy nie być do końca dopowiedzianymi. Na szczęście urok gry S.T.A.L.K.E.R. nie leży w sile jej fabuły. Powtarzam – a szkoda. Wypada żałować, iż nie pokuszono się o szersze tło fabularne korzystając z bogactwa książki, skoro już wykorzystano motywy w niej zawarte. Powstał surowy szkic scenariusza, na tyle ciekawy, aby wypełnić grę, ale i na tyle niedoskonały, by pozostawić po sobie nader solidne uczucie niedosytu. Wszystkim wszakże, którym spodobała się atmosfera Zony, polecam zapoznanie się z książką, która tak twórczo zainspirowała świat gry („Piknik na skraju drogi”, A. B. Strugaccy). Zresztą polecam każdą ich książkę, ponieważ są to pisarze światowego formatu – i powinni być znani każdemu – nie tylko fanom literatury S.F.

S.T.A.L.K.E.R.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
*Konto usunięte* (2007.07.22, 18:47)
Ocena: 0
Cała recenzja to jedno wielkie zachwycanie się nad grą.

W dolinie mroku jest X18 nie X17...
CeHa (2007.07.22, 18:53)
Ocena: 0

0%
Dlamnie gra porazka smilies/smile.gif Nie dosc ze wycieli auta to gra ma mase bugow i wogole jakos nie ciekawa jest, misje monotonne z duza iloscia biegania, bronie dziwnie dzialaja jakos, potwory tez takie sobie ogolnie jak na tyle lat produkcji zmarnowano swietny pomysl.
CarnAge (2007.07.22, 18:58)
Ocena: 0

0%
E tam. Trzeba zapomnieć o tych latach czekania...niesamowitych zapowiedzi i obiecanek z kosmosu twórców gry - wtedy gra się naprawdę bardzo miło.
Jeden_z_lepszych (2007.07.22, 19:02)
Ocena: 0

0%
osobiście gra mi się niepodoba smilies/sad.gif może przez to że ma tyle bugów.Pamiętam jak byłem u kolegi bo kupił tą gre.To w pewnym momencie miał tak że trzymał w rękach karabin,a strzelał tak jakby z pistoletu ; ddd a jak trzymał pistolet to strzelał karabinem smilies/smile.gif

Tak jak już wspomniał CeHa gra monotonna chociaż mi to pasuje smilies/krzywy.gif
Mi ta gra przypomina cod'a2
Marcinck (2007.07.22, 19:09)
Ocena: 0

0%
szkoda ze gra jest troche nudna w trybie multiplayer i to jak napisano powyzej niema aut inaczej niz na trailerze ,przez co niemozna tam porobic jakis jaj. smilies/cool.gif
yaji (2007.07.22, 19:15)
Ocena: 0

0%
Zauważył ktoś że w tej grze nie ma ani jednej kobiety ?
marcinho (2007.07.22, 19:33)
Ocena: 0

0%
CYTAT(yaji @ 22 lipca 2007, 18:15) <{POST_SNAPBACK}>
Zauważył ktoś że w tej grze nie ma ani jednej kobiety ?


to prawda szkoda że w grze nie ma wątku miłosnego smilies/lol2.gif

CYTAT(CeHa @ 22 lipca 2007, 17:53) <{POST_SNAPBACK}>
Dlamnie gra porazka smilies/smile.gif Nie dosc ze wycieli auta to gra ma mase bugow i wogole jakos nie ciekawa jest, misje monotonne z duza iloscia biegania, bronie dziwnie dzialaja jakos, potwory tez takie sobie ogolnie jak na tyle lat produkcji zmarnowano swietny pomysl.


gra jest smilies/thumbup.gif .nie nieciekawa,tylko realistyczna
Tobias_Rieper (2007.07.22, 19:38)
Ocena: 0

0%
CYTAT(CeHa @ 22 lipca 2007, 18:53) <{POST_SNAPBACK}>
gra ma mase bugow
Błędy to 0,5 biedy, gorzej, że kiepsko im idzie z ich usuwaniem — jak dotąd wyszły tylko 2 patche, w tym drugi ze sporym opóźnieniem. Patch 1.0004 miał wyjść ponad miesiąc temu i nadal go nie ma. Na forum GSC po developerach sypią się gromy, zwłaszcza po E3, kiedy zapowiedzieli nowy dodatek. Skoro na v1.0004 tyle trzeba czekać, to ciekawe, czy w tym roku ukaże się uaktualnienie do wersji 1.1, która ma wprowadzać tryb freeplay po zakończeniu gry.
azart (2007.07.22, 19:41)
Ocena: 0

0%
gra taka sobie niegram bo tnie niemiłosiernie tyle na temat
Fuudimitzu (2007.07.22, 19:50)
Ocena: 0

0%
CYTAT(azart @ 22 lipca 2007, 19:41) <{POST_SNAPBACK}>
gra taka sobie niegram bo tnie niemiłosiernie tyle na temat


Skoro nie grasz/grales to jak mozesz ja oceniac?
Zaloguj się, by móc komentować
Aktualności spokrewnione
Facebook