Obudowy i zasilacze
Artykuł
Sebastian Stolarczyk, Środa, 21 lutego 2007, 10:51

Okablowanie

Jak przystało na zasilacz z tej półki, wszystkie kabelki mają oplot, zapewniający brak rozszczepień wiązki przewodów. Tagan i-Xeye TG500-U26 ma ponadto kilka ekranowanych wiązek, które mają gumową izolację - kable dla kart graficznych i dysku twardego, a także 8- i 4-pinowy kabelek do zasilania płyty głównej (mamy dwa osobne kable tego typu, a nie rozłączalną wtyczkę 8-pinową). Wszystkie kable są elastyczne i łatwo układające się w obudowie. Zasilacz udostępnia dwa kable PCI Express o długości 65 cm. Wspomiane kabelki dodatkowego zasilania płyty głównej mają po 60 cm długości. Ekranowany kabel molex do zasilania dysku twardego (lub karty graficznej z takim gniazdem) ma 62 cm długości.

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o specjalnych wtyczkach, które są niezwykle wygodne w używaniu. Każdy z powyżej opisanych kabelków wyposażono we wtyczkę, która ma niewielki plastikowy zatrzask, którego naciśnięcie powoduje zwolnienie mocowania i kabelek łatwo się wypina. W przypadku wielu zasilaczy wyjęcie kabla czasami sprawia pewne trudności, jeśli wtyczka zbyt dobrze się wpasuje w gniazdo.


Idąc dalej, docieramy do 24-pinowego złącza ATX do zasilania płyty głównej. Wtyk jest rozłączalny, więc bez problemu można użyć zasilacza w starszej płycie głównej. Kabel ma długość 60 cm. Zasilacz oferuje również pojedynczą wiązkę z trzema 4-pinowymi wtyczkami typu molex o łącznej długości około 72 cm. Pierwsza z nich znajduje się w odległości 40 cm od zasilacza, następne umieszczono w 15-centymetrowych odstępach.


Ostatnimi wiązkami są kabelki przeznaczone do zasilania dysków twardych SATA. Zasilacz ma trzy takie wiązki, a każda z nich zawiera trzy wtyki. Łącznie mamy zatem 9 wtyczek Serial ATA - to więcej niż potrzeba (nie wspominając już o dołączonych przelotkach). Wszystkie kable mają po około 87 cm długości. Pierwszy wtyk znajduje się w odległości 43 cm, kolejne co 20 cm.

Tagan i-Xeye TG500-U26

Zasilacz ma również specjalny przewód uziemiający, o długości 50 cm. Należy go połączyć z jakimś metalowym elementem mającym kontakt z ziemią, może to być np. rura centralnego ogrzewania, kaloryfer itp. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli kabel nie będzie podłączony, nawet gdy przewód zasilający 230 V nie jest uziemiony - jest to po prostu dodatkowa możliwość podnosząca stabilność i bezpieczeństwo w ekstremalnych przypadkach.

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane