Internet i sieci
Artykuł
Piotr Dezor, Czwartek, 20 lutego 2003, 21:56
Na początku listopada uderzała mnie myśl o instalacji Neostrady. Szybkość w stosunku do SDI jest tak znacznie podniesiona, iż nie miałem wątpliwości, że to jest to, co tygryski pragną najbardziej. W ulotce z rachunkiem była informacja o usłudze i numer telefonu. Zadzwoniłem, wybrałem tonowo co trzeba i oto sympatyczny głosik młodej dzierlatki powitał mnie serdecznie. Przedstawiłem swoje chęci (nie wszystkie) młodej pani, po czym natychmiast usłyszałem, że "oczywiście tak" (!), podałem kilka danych i usłyszałem, iż najbliższy termin to 6 grudnia. Ucieszyłem się bardzo, bo to przecież mikołajki, a wiadomo, że nie ma to jak dobry prezent na mikołaja.


25.11 - odebrałem telefon i aż nie mogłem uwierzyć, gdy dowiedziałem się, że już za dwa dni, 27 listopada roku pańskiego 2002, zostanę zaszczycony obecnością panów monterów od Neostrady i uszczęśliwiony nowym, stałym dostępem do internetu.

27.11 - około godziny 17:00 zadzwonił do mnie miły człowiek informując mnie, że nie zjawią się u mnie monterzy, gdyż jest pewna awaria i nie będą w stanie mnie przełączyć. OK, jak nie można, to co człowiek poradzi. Pan przesympatyczny zresztą poinformował mnie jeszcze, że można by w piątek, tylko że troszke wcześniej, bo centrala dziala do 16:00, a u mnie to jeszcze trzeba pozbyć się SDI, więc mógłbym niechcący na weekend zostać bez internetu w ogóle. Ustaliliśmy zatem, że najlepszym zakresem godzin jest 14 - 16. Poprosił mnie, bym zadzwonił do infolinii i tam przedstawił sytuację. Podziękował za rozmowę i się rozłączył, również bardzo kulturalnie, bo bez trzasków.

27.11 - nie zdążyłem. Przesympatyczna pani, błogosławionym głosem przeprosiła mnie za zaistniałą sytuację i zaproponowała zmianę terminu. No oczywiście, że go zmienię. Ustaliliśmy piątek w w/w godzinach, ale ponieważ tak naprawdę to powinienem mieć instalowaną Neostradę 6.12 (?), to ona to zaznaczy jako "termin nieoficjalny" - cokolwiek by to nie znaczyło. OK. Ważne, żeby zainstalowali, a jak zwał, tak zwał.

29.11 - od rana postanowiłem upewnić się, czy aby ktoś się u mnie w ogóle zjawi. Przypomniało mi się SDI, które mi montowano przez 8 miesięcy w równie przesympatyczny sposób. Zadzwoniłem zatem pod ten sam numer, z którego dzwonił do mnie dwa dni wcześniej człowiek od Neostrady. Kolejny, jeszcze bardziej sympatyczny pan stwierdził, że pod tym numerem to nikt się Neostradą nie zajmuje (???). OK. Jako kulturalny, młody człowiek serdecznie go przeprosiłem za zamieszanie i postanowiłem zadzwonić na infolinię.

- Dzień dobry, [imię nazwisko], w czym mogę pomóc?
- Na początek może podam numer zgłoszenia.
- Proszę chwileczkę poczekać... Tak, słucham?
-
[podaję numer]
- A o co chodzi?
[????]
- [tutaj przedstawiłem całą sytuację]
- Proszę chwilę poczekać (40 sekund) [bip.... bip.... bip.... bip...............]

Postanowiłem zatem zadzwonić do przesympatycznego pana nr 2, bo skoro wie, że u nich to się nikt Neostradą nie zajmuje, to może wie, gdzie mam zadzwonić. Och, jaki on był znowu miły! Dostałem numer telefonu 822-20-74, pożegnaliśmy się w jedynie słuszny, grzeczny sposób i zakończyliśmy rozmowę delikatnym muśnięciem słuchawką o widełki.

Dzwonię. Och, jaki miły głosik! Normalnie mnie zatkało! Podałem niewiaście swój numer (może zadzwoni!), przedstawiłem sytuację, jednak trochę głosik (mi) osłabł, gdy dowiedziałem się, że ja nie mam wyznaczonego terminu na piątek... gorzej... ja nie mam żadnego terminu. I dla własnego dobra powinienem zadzwonić natychmiast na infolinię 0 800 102 102. Dzwonię natychmiast.

- Dzień dobry!
- Dzień dobry.
- Ble ble.
- Ble ble.
- Oj tak, faktycznie, nie ma pan żadnego terminu.
- To co pani proponuje?
- Proszę chwilkę poczekać... Musi pan wypełnić wniosek o coś-tam coś-tam. A na 6 grudnia to i tak sie nie uda, być może na 16-tego...
- No to ma pani tam jakieś daty?
- Tak.
- I jak się ktoś zdecyduje na instalację, to do mnie zadzwoni?
- No tak.
- No to ja będę cierpliwie czekać.


...i tyle.

Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
matteo (2003.02.20, 22:28)
Ocena: 0

0%
Gdybym ja napisał, mój "bój o przebój" z Telekomunikacją, czyli instalację SDI to to byłby zapewne bestseller smilies/wink.gif

Mój koszmar odbywał się przez 16 dni, 24 godziny na dobę ... aż boję się co to będzie z instalacją DSL512 smilies/smile.gif))



Jednocześnie gratuluje wytrwałości w bojach z naszym kochanym operatorem smilies/tongue.gif
Koori (2003.02.20, 22:44)
Ocena: 0

0%
Widze ze nie tylko ja mialem dziekie boje z zalozeniem Neo+. U mnie sprzeglo sie kilka klopotow na raz:

1. Telefon nie jest moj (trzeba bylo zalatwic upowaznienie)

2. W centrali wlasnie zmieniali dowodzenie wiec straszny balagan byl

3. TPSA nie jest w stanie porozumiec sie nawet wewnatrz siebie (BOK twierdzi ze cos tam wysyla, Infolininia twierdzi ze nawet nie ma szansy odebrac tego co wysyla BOK bo nie maja odpowiednich uprawnien)



Tak czy tak udalo sie. Potem miesiac denerwowania sie bo Neo+ nie chce dzialac...ale teraz jest juz lepiej troszke, zn dziala przez jakies 95% czasu...



Pozdrawiam
mR.Sepi (2003.02.20, 23:11)
Ocena: 0

0%
Czym więcej czytam o neo tym bardziej sie cieszę że mam modem smilies/tongue.gif
*Konto usunięte* (2003.02.20, 23:41)
Ocena: 0
Jak czytam te wszystkie opinie o dostępie do netu przez tpsa to się ciesze że wybralem Chello. Zadzwonilem, umówiłem się na termin. Za dwa dni przyszli monterzy zainstalowali wszystko i już gotowe. Przez dwa lata były tylko trzy awarie takie że nie było netu przez około 3h i tyle.
Stawik (2003.02.21, 08:30)
Ocena: 0

0%
a teraz was mile zaskocze. moj wujek instalowal niedawno Neo+ Wypelnil formulaz na stronie TP SA i po DWÓCH dniach pojawil sie u niego monter i zainstalował Neo+. No po prostu moj wujek byl w szoku a gdy monter dowiedzial sie ze wojek skladal podanie dwa dni temu to tez sie zszokowal. powiedzial ze standardowo w Pruszkowie (tam mieszka moj wujek) trwa to kilka miesiecy. Pomine fakt ze w cenie instalacji czyli 800 PLN nie jest wliczona karta sieciowa ktorej moj wujek nie mial wiec pan z TP SA nie skonfigurowal u polaczenia. Robilem to ja ale ze mialem do czynienia z Neo pierwszy raz wiec trzymalem sie instrukcji. Coz za powazny blad. Przeciez aplikacja Neostrada+ nie dziala na Win XP. Oj ja glupi nie wiedzialem. Ale zadzwonilem do pomocy technicznej i pan po drugiej stronie pomogl mi zainstalowac Neo+. Sam w zyciu nie wpadl bym na adresy tych wszystkich stron na ktore musialem wejsc zeby sie zarejestrowac. No ale Neo+ juz dziala wujkowi i jest ok.
pila (2003.02.21, 09:06)
Jak to nie działa programik pod Windows XP? Działa - bez problemu. Ale jest to wyjątkowo wredna aplikacja i nie polecam jej instalować nikomu. Zresztą polecam lekturę naszej dyskusji o Neostradzie na naszym forum:



http://www.pclab.pl/modules.php?op=modload...ewthread&tid=61
*Konto usunięte* (2003.02.21, 09:49)
Ocena: 0
Jasne że działa i jasne że jest wredny. To najgorsza aplikacja z jaką można mieć do czynienia. Robi prawdziwy syf w rejestrach a do tego ingeruje w IE oraz Outlooka.

Ja się z tego softu przesiadłem bardzo szybko na niemieckie RASPPPOE, który jest przykładem niemieckiej precyzji i funkcjonalności. Teraz mam sprzętowy router z obsługą PPPoE i wszystkie tego typu programy mam już za sobą.
*Konto usunięte* (2003.02.21, 10:04)
Ocena: 0
Jeszcze jedna rzecz mi się nasunęła z pamięci, która rozśmieszy Was zapewniam.

Otóż kiedy 1 sierpnia roku pańskiego 2002, czyli miesiąc po wprowadzeniu usługi pojawił się w moim domu monter TPSA, doszło do najbardziej zadziwiającej historii na świecie. Otóż monter wszedł do mnie do mieszkania i uświadomił sobie nagle, że nie zabrał ze sobą modemu ani splittera. Nie nie zostawił go w samochodzie na parkingu. On po prostu przyjechał do mnie "goły" z TPSA. Myślałem że tego dnai się przewrócę. Był to przykład czystej postaci poszanowania klienta przez TPSA i umieszczania go w okolicach ciała o których nie będę się tutaj rozpisywał. DNO
*Konto usunięte* (2003.02.22, 16:21)
Ocena: 0
Katastrofa. To co wyczynia TPSA. Naprawdę bardzo się cieszę że zamiast NEO+ zdecydowałem się na Aster City. NEO+ kusiło szybszą szybkością wysyłania, ale na szczęście poczytałem na tej stronce o jej awaryjności i wsiąłem Asterka. Dnia 24.12.2002 przyszło do mnie dwóch sympatycznych panów. Wszystko odbyło się miło, kulturalnie, szybko. Skoro TPSA ma kliejentów w pewnej części ciała nie pozostaje nam nic innego niż odwdźięczyć się im tym samym.
Stawik (2003.02.23, 15:23)
Ocena: 0

0%
no coz u Wujka nie zabardzo chcial sie polaczyc serwerem do rejestracji Neo+. I dlatego wlasnie zadzwonilem do pomocy technicznej i tam Pan z TP SA wlasnie powiedzial mi ze ten program nie dziala z Win XP i stad to wiem. Poźniej nie prubowalem juz kozystac z tego programiku.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane