Drukarki i skanery
Artykuł
Piotr Bulski, Środa, 11 października 2006, 09:43
Bogata oferta skanerów stacjonarnych pozwala dziś wybrać urządzenia doskonałe nie tylko do pracy biurowej, ale i zdatne do wykorzystania w różnorakich zadaniach graficznych i fotograficznych. O ile jednak urządzenia skanujące indywidualne lub zintegrowane w sprzęcie wielozadaniowym, łączącym dodatkowo np. funkcje drukarki i kopiarki, mogą dysponować doskonałymi parametrami pracy, z pewnością brakuje im jednego. Mobilności.
Mobilność to cecha, którą już od dawna próbowała zapewniać specjalna grupa skanerów, których wymiary i waga pozwalały wykorzystywać je w bardziej elastyczny sposób niż miało to miejsce w przypadku urządzeń stacjonarnych. Prawdziwą mobilność może zapewnić jednak urządzenie, które nie tylko charakteryzuje się niewielkimi gabarytami, ale i posiadaniem własnego zasilania oraz wbudowaną pamięcią.



Po modelu skanującym w odcieniach szarości, kanadyjska firma Planon zaproponowała miniaturowy skaner pozwalający na rejestrowanie barwnych obrazów. Określenie miniaturowy powinno być tu podkreślone, gdyż urządzenie zdobyło dzięki swoim wymiarom miejsce w Księdze Rekordów Guinessa. Czy jednak sprzęt, który wyglądem przypomina bardziej nieco powiększony długopis oferuje jakość, którą będą mogli zaakceptować użytkownicy pragnący skanować w warunkach „polowych”? Zapraszamy dalej.

Opakowanie, a w nim…

Po otwarciu pudełka skaner nie jest urządzeniem, które rzuca się w oczy. Jest mały i nie zwraca uwagi. W opakowaniu znajdziemy instrukcję obsługi, oprogramowanie na płycie CD, podłużny futerał służący bezpiecznemu przenoszeniu skanera oraz samo urządzenie.









Planon DocuPen RC-800 zadziwia wymiarami, grubością i długością pozwalającą pokryć niemal całą szerokość strony formatu A4. Niebiesko srebrne urządzenie w obudowie z plastiku w swej spodniej części kryje światłoczuły sensor oraz podświetlenie oświetlające skanowane dokumenty. Górna część urządzenia kryje panel kontrolny z podświetlanymi różnymi kolorami ikonami, dwa przyciski kontrolne oraz osłonę, kryjącą część elektroniki skanera, w tym miejsce na dodatkową pamięć.









Za pomocą podświetlanych ikon użytkownik ma szansę zorientować się, w jakim trybie przeprowadzać będzie skanowanie. Za ich przełączanie odpowiadają dwa przyciski, z których jeden dodatkowo może pełnić funkcję włącznika i wyłącznika skanera.





Za pomocą światełek zorientować można się jak skanować będzie urządzenie. Do wyboru użytkownik otrzymuje tryb czarno-biały oraz kolorowy w kilku wariacjach, a także możliwość wybrania rozdzielczości skanowania, od 100 dpi do 400 dpi.



Ponieważ w skaner wbudowano baterię zasilającą, pozwalającą na niezależne funkcjonowanie urzadzenia, w zestawie ikon nie mogło zabraknąć także oznaczenia stanu baterii. Różne kolory tej ikonki pozwalają odgadnąć jak wiele prądu pozostało w miniaturowym akumulatorze. Jest w tym zestawie jeszcze jedna ważna ikona, bez której skanowanie skanerem ręcznym byłoby trudniejsze. To kontrolka sygnalizująca, czy prędkość przeciągania skanera po dokumencie jest odpowiednia. Zbyt duża szybkość skanowania dokumentów skutkować może zniekształconym ich obrazem zapisanym w pamięci skanera.



Sprzęt może działać bez udziału komputera, nie mogło więc w nim zabraknąć ważnego elementu, pamięci. Kanadyjski producent urządzenia zdecydował się na zainstalowanie wbudowanej pamięci flash o pojemności jedynie 8 MB. Ilość ta okazać może się w pełni wystarczająca, jeśli skanowane będą w niskiej rozdzielczości tylko dokumenty tekstowe, które nie wymagają przetwarzania w kolorze. DocuPen RC-800 to jednak skaner kolorowy. W momencie, kiedy użytkownikowi zapragnie się zarejestrować kolorową stronę A4, mogą być kłopoty. By nie obudził się on z przysłowiową ręką w nocniku, producent zaproponował możliwość rozszerzenia pamięci skanera. W tym miejscu zajrzeć musimy pod „maskę” RC-800. Pod zdejmowaną klapką znalazło się gniazdo kompatybilne z miniaturowymi kartami pamięci formatu MicroSD. Skaner potrafi przyjąć nośniki w tym niewielkim formacie oferujące np. 256 MB pamięci. Instalowanie karty możliwe jest dzięki odchylanej ramce, pod którą umieszczono zestaw styków komunikujących skaner z pamięcią.

Mierzący 226 mm długości i mieszczący się w średnicy około 12 mm gadżet wygląda niesamowicie. Z pewnością jest bardzo mobilny, i jeśli nie zmieści się w kieszeni, to z pewnością znajdzie swe miejsce w aktówce wymagającego możliwości skanowania w podróży biznesmena. Choć nie tylko do bizesmenów kierowane jest urządzenie.



Niewielki gadżet o wadze, która nie przekracza 60 gramów zaskakuje jeszcze jednym. Jak na zminiaturyzowane do granic możliwości urządzenie, będące zauważonym nawet w Księdze rekordów Guinessa "cudem techniki", sprzęt powinien być nieco lepiej wykonany. Zamiast precyzyjne wykonanego gadżetu, konstruktorzy obudowy skanera proponują coś, w czym precyzji z pewnością zabrakło, a szkoda. Miejscami obudowa wygląda na zaprojektowaną pospiesznie, a do tego nieelegancko pomalowaną. Sposób montażu jest także miejscami niechlujny. Klapka kryjąca pod sobą m.in. kartę pamięci nie zamyka się precyzyjnie. Szkoda. W przyszłych wersjach urządzenia kłopoty te mają być podobno naprawione. Jednak w kosztującym niemałe pieniądze gadżecie nie powinny się w ogóle zdarzyć.







Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
Flora (2006.10.11, 10:09)
Ocena: 0

0%
Z pewnością taki gadżet przyda się Renatce smilies/smile.gif Cieawy bajer, ale raczej dla ludzi lubiących takie wyszukane urządzenia. Za te pieniądze możnaby spodziewać się lepszych parametrów.
el_presidente (2006.10.11, 10:36)
Ocena: 0

0%
Wygląda na to, że producent przedobrzył z miniaturyzacją. Do tego to wykonanie:( brrr jak Mango telezakupy.
Wystarczy dołożyć jakiś moduł napędowy do automatycznego przesuwu kartki między rolkami (ksero, niszczarka), nieco większe urządzenie, ale z pewnością lepszej jakości.

BTW. test skanerów to niezły pomysł:D
Kaworu (2006.10.11, 11:15)
Ocena: 0

0%
CYTAT(el_presidente @ 11 października 2006, 10:36) <{POST_SNAPBACK}>
Wystarczy dołożyć jakiś moduł napędowy do automatycznego przesuwu kartki między rolkami (ksero, niszczarka), nieco większe urządzenie, ale z pewnością lepszej jakości.
I jak łatwo wtedy by było zeskanować nim stronę zeszytu czy grubej książki ;p
el_presidente (2006.10.11, 11:54)
Ocena: 0

0%
Nie można mieć wszystkiego smilies/tongue.gif Zresztą przy takiej chybotliwości i prezycji jaką szczyci się testowane urządzenie też musi to być trudne. Książki idealnie płasko nie rozłożysz.
cebit (2006.10.11, 13:42)
Ocena: 0

0%
Sadzilem, ze skanery reczne to juz przeszlosc smilies/smile.gif

Mily gadzet, ale lekko nieudany
saracen (2006.10.11, 14:35)
Ocena: 0

0%
kolejny gadzecik dla pan i panów gadzeciaży i nic więcej
VegaMax (2006.10.11, 15:00)
Ocena: 0

0%
Jakość w przeciwieństwie do ceny nie powala
Kaworu (2006.10.11, 16:31)
Ocena: 0

0%
CYTAT(el_presidente @ 11 października 2006, 11:54) <{POST_SNAPBACK}>
Zresztą przy takiej chybotliwości i prezycji jaką szczyci się testowane urządzenie też musi to być trudne. Książki idealnie płasko nie rozłożysz.
Bo i po co? ;p mnie by sie przydalo do zastosowania w stylu 'nie bylo mnie na wykladach, to daj zeskanuje twoje notatki i juz oddaje ten zeszyt wiec nie bedziesz narzekal, ze znow mnie tydzien nie ma i nie masz w czym pisac' ;D
*Konto usunięte* (2006.10.11, 16:47)
Ocena: 0
Już wole mie jakiś malutki aparat cyfrowy przy sobie i cyknąc zdjęcie w duzo lepszej jakosci ni bawic sie w takie pierdoły.
enzo2 (2006.10.11, 17:02)
Ocena: 0

0%
Tak czytałem ten teścik i coraz bardziej się napalałem na ten sprzęt, ale jak dobrnąłem do końca i zobaczyłem cenę to mi ręce (i nie tylko smilies/wink.gif ) opadły... Szkoda
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Facebook
Ostatnio komentowane