Chłodzenie
Artykuł
Maciej Janowski, Czwartek, 30 grudnia 2004, 19:18

Pentagram Freezone QVC-100

Linia coolerów Pentagram Freezone w ciągu krótkiego okresu zdążyła podbić serca (i kieszenie) wielu użytkowników. Konstrukcja przypominająca kultowego Zalmana 7000, atrakcyjny wygląd, cicha praca, niezła wydajność – to wystarczyło aby Freezone’y sprzedawały się jak ciepłe bułeczki. Ale jak mówią, "kto nie idzie do przodu, ten się cofa". I tak mamy przed sobą kolejne modele i kolejne innowacje.

Opakowanie pozostało bez zmian. Plastikowy, przezroczysty karton, który zdradza, co znajduje się w środku. Z tyłu można znaleźć krótką specyfikację produktu. Opakowanie jest dość bezpieczne i sztywne – nie ma obaw o uszkodzenie zawartości.

W kwestii wyposażenia również nic nie uległo zmianie. Mamy komplet do montażu na procesorach AMD (Socket 462/754/939/940) oraz Intel (Socket 370/478). Jest też polska instrukcja instalacji oraz regulator obrotów. Właściwie nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Te elementy znajdowały sie już w starszej serii "QC" i nikt nie miał do nich zastrzeżeń (no może oprócz wątłej jakości regulatora). Zmieniono natomiast radiator.


Nowe radiatory serii QVC wykonane są z miedzi. Bazują na tej samej idei, co seria QC i Zalmany 7000. Za pomocą dwóch aluminiowych bloczków, ściśnięto w podstawie ponad 40 blaszek, a następnie porozchylano je w górnej części. Nowością jest użycie pofalowanych blaszek. Zwiększa to powierzchnię oddawania ciepła i czyni przepływ powietrza bardziej turbulentnym (co wspomaga odbieranie ciepła z żeber).

Podstawa radiatora jest płaska. Da się jednak wyczuć drobne chropowatości. Jej wykończenie jest podobne jak w pozostałych coolerach z serii Freezone. Nie razi, aczkolwiek można to zrobić lepiej.

W modelu QVC-100 zastosowano wentylator odpowiadający tradycyjnym modelom 92×92×25 mm. Teraz cooler rozmiarami już przypomina Zalmana 7000 (gdzie wentylator ma takie same rozmiary). Dzięki usunięciu plastikowej ramki wokół śmigła (takiej jak np. w QC-92) zwiększył się przepływ i zmniejszył hałas. Wentylator może pracować w zakresie od 1600 do 3000 obr/min. Przy minimalnej wartości, jak można się domyślić, jest praktycznie niesłyszalny. Po ustawieniu "pełnej mocy" cooler już daje znać o sobie – cicho nie jest, jednak nadal w granicach zdrowego rozsądku.

Całość prezentuje się całkiem nieźle, zarówno od strony wizualnej, jak i technicznej. Jednak "nie ma róży bez kolców"... nowe coolery Freezone są po prostu duże. Posiadacze ciasnych obudów i płyt głównych, gdzie podstawka procesora znajduje się przy krawędzi, mogą mieć problemy z instalacją radiatora. Freezone QVC-100 ma 114 mm średnicy, co oznacza, że w promieniu 57 mm od środka podstawki nie możemy mieć zasilacza, półki w obudowie czy też wysokiego radiatora na chipsecie. Wydajność nowego modelu jest całkiem przyzwoita, nie jest to może klasa coolerów z ciepłowodami, ale w tym przedziale cenowym takowych również nie znajdziemy.

Krótka specyfikacja:
Radiator: miedziany, masa 611 g
Wentylator: 92×92×25 mm, 1600-3000 obr/min, (brak danych na temat przepływu)

Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
Artykuły spokrewnione
Facebook
Ostatnio komentowane