Multimedia i gadżety
Artykuł
Piotr Bulski, Poniedziałek, 20 grudnia 2004, 12:26
Będąc w działach elektronicznych kilku marketów natrafiłem na markę odtwarzaczy DVD zwaną Bellwood. Do tego typu "wynalazków", z nazwami mniej kojarzonymi z wielkimi potentatami światowej elektroniki, w naturalny sposób podchodzę z pewną ostrożnością. Kiedy więc nadarzyła się okazja przetestowania sprzętu tej firmy, skorzystałem z okazji.

Przyznać trzeba, że odtwarzacz robi wrażenie nie tylko dzięki oferowanym przez siebie możliwościom, ale i cenie. Ta nie jest wygórowana, wynosi bowiem niecałe 500 złotych. Nie jest niestety tak, i prawdopodobnie nigdy nie będzie, że przy sprzęcie elektronicznym nie będzie się do czego „przyczepić”. Także i tutaj znalazło się kilka „cierni”, może nie kaleczących, ale z pewnością mogących irytować potencjalnego użytkownika.
W pamięci mam jeszcze poprzedni test odtwarzaczy DVD i DivX, więc tym ciekawsze będzie to spotkanie z Bellwoodem.

Raczej nie zająłbym się tym odtwarzaczem DVD, gdyby nie jego dodatkowe (a może podstawowe) „komputerowe” funkcje, jak odczyt plików MP3, plików graficznych JPEG czy w końcu filmów DivX/XviD. Z tymi ostatnimi, jak wiadomo, zdarzają się czasem kłopoty. Czy zdarzyły się tym razem, a jeśli tak, co to były za problemy, zobaczycie poniżej. Zapraszam.

Odtwarzacz DVD-301 Bellwooda dostałem w opisanym po polsku pudelku. Wewnątrz, prócz odtwarzacza, pilota zdalnego sterowania i kabli, znalazła się też polskojęzyczna instrukcja wyjaśniająca sposób podłączenia i wykorzystywania urządzenia.



Można się przejrzeć


Sam odtwarzacz prezentuje się nieźle, choć nie należę do tych, którzy lubią srebrny sprzęt audio-wideo. Tutaj producent wybrał taki właśnie kolor obudowy. Plusem jest to, że szerokość urządzenia to standardowe 17 cali. Postawiony na wzmacniaczu kina domowego, napęd wtopi się w otoczenie znakomicie.

Przedni panel odtwarzacza to przede wszystkim jedno wielkie lustro :). Tackę umieszczono na środku urządzenia, a po jej stronach wstawiono prosty zielonkawy wyświetlacz i kilka przycisków, odpowiedzialnych za podstawowe funkcje odtwarzania.



Prócz nich jesteśmy z przedniego panelu atakowani symbolami technologii które obsługuje sprzęt, a więc poza tymi właściwymi większości czytników DVD, także pracą z plikami muzycznymi, cyfrowymi zdjęciami i filmami MPEG-4 (a więc także DivX, który wykorzystuje kompresję MPEG-4).



Pełna moc


Zerknijmy na tył. Od razu w oczy wpada zestaw złączy dla analogowego wyprowadzenia dźwięku przestrzennego. Mamy tu gniazda z dźwiękiem dla tylnych i przednich kanałów, głośnika centralnego i tego odpowiedzialnego za niskie tony. Mamy tu także gniazdo wyprowadzenia obrazu Video i S-Video. Jak na odtwarzacz DVD przystało, można skorzystać z możliwości podłączenia go do telewizora za pomocą złącza SCART, a dźwięk przestrzenny wyprowadzić cyfrowo przez gniazda coaxial (cinch) lub optyczne.



Dla dźwięku i obrazu


Tutaj pierwszy kłopot. W zestawie nie jest dostarczany kabel SCART (z którego korzystałem podczas prób) czy nawet S-Video. W pudełku udało mi się znaleźć jedynie przewód wyprowadzenia dźwięku stereo oraz zwykły kabel Video. W taki sposób też można walczyć z ceną elektroniki. Jednak na nieprzygotowanego użytkownika czeka niespodzianka i ewentualna dodatkowa podróż do sklepu.



Gniazdo SCART jest, ale w pudełku odpowiedniego kabla brak


Z tyłu mamy jeszcze oznaczenie tzw. regionu płyt DVD, z którymi pracować będzie sprzęt oraz sugestie dla nierozsądnych majsterkowiczów, którzy zechcą zajrzeć do wnętrza DVD-301 bez odłączenia go od prądu.



Drugi region to m.in. Polska


I to właściwie wszystko, jeśli chodzi o zewnętrzną powłokę urządzenia. Aha, jeszcze jedno, odtwarzacz dostał dość wysokie nóżki, więc problemów z wentylowaniem długo pracującego napędu nie powinno być kłopotu.





Na lustrze przyklejono folię ochronną. To dzięki niej panel jest taki matowy.


Ocena artykułu:
Ocen: 1
Zaloguj się, by móc oceniać
*Konto usunięte* (2004.12.20, 12:47)
Ocena: 0
fakt ładny design. Jak ktoś nie może podłączyć kompa pod TV taki odtwarzacz jak znalazł smilies/smile.gif
Sonic81 (2004.12.20, 12:53)
Ocena: 0

0%
Heh, no niedawno brat kupił opisywany odtwarzacz DVD. Jedyne co mnie w nim wkurza to nieodtwarzanie części Divixów z powodu nieradzenia sobie z kodowaniem w technologii Qpel smilies/szczerbaty.gif . Ściągnąłem najnowsze oprogramowanie- dalej to samo, mam nadzieję iż w końcu się za to wezmą smilies/smile.gif A sam odtwarzacz polecam- o wiele lepiej ogląda się film Divix na ekranie telewizora niż 17" monitora
*Konto usunięte* (2004.12.20, 12:59)
Ocena: 0
Ciekawy sprzęt, w sklepie widziałem różne taki tanie wynalazki odtwarzające divx jakieś manty, elty i właśnie bellwooda smilies/smile.gif Nawet całkiem dobrze to działa, jestem mile zaskoczony smilies/smile.gif
teplex (2004.12.20, 13:02)
Ocena: 0

0%
Ja jestem ciekawy czy filmy skodowane z opcja Global Motion Compensation (GMC) też robią problemy tak jak QuarterPixel, bo obie opcje są dostępne zarówno w divx jak i xvid a gmc także poprawia jakość skodowanych filmów. A tak co po zalet to dobrze że nie robi problemów przy polskich znakach diakrytycznych. Kiss, który był wcześniej opsiywany sypał sie nieco w tej kwestii. A tak w ogóle to jestem ciekawy czy kiedyś będą odtwarzacze czytające kontenery ogm i mkv, to by było git - kilka ścieżek dźwiękowych i napisów.
^dirty^ (2004.12.20, 13:07)
Ocena: 0

0%
Na rynku jest dostepny takze model Manty, ktory doskonale radzi sobie z Divx'ami i Xvidami...a takze z polskimi czcionkami. Cena okolo 300zl wiec...wybor jest...trudny
*Konto usunięte* (2004.12.20, 13:32)
Ocena: 0
Jestem ciekaw jak działają takie odtwarzacze divx za 300 zł. Bo zwykłe stacjonarne DVD bez divx-a w miarę dobrej firmy są droższe.
^dirty^ (2004.12.20, 13:41)
Ocena: 0

0%
CYTAT(inuq @ Dec 20 2004, 13:32)
Jestem ciekaw jak działają takie odtwarzacze divx za 300 zł.  Bo zwykłe stacjonarne DVD bez divx-a w miarę dobrej firmy są droższe.

Jak dzialaja? Tak samo jak napedy dvd do kompa. Zreszta ostatnio mialem okazje widziec odtwarzacz DVD Philipsa od srodka (cena ok. 1000zl) i wygladalo to tak jakbys wlazyl odtwarzacz od kompa i zamknal go w ladnej obudowie z cieklokrystalicznym bajerkiem, z napisem Philips. smilies/szczerbaty.gif
Robbol (2004.12.20, 13:42)
Ocena: 0

0%
Na polskiej stronie Bellwooda można sobie zamówić także czarny model , droższy od srebrnego o 50 zł - koszt farby i pędzla smilies/lol2.gif
*Konto usunięte* (2004.12.20, 13:45)
Ocena: 0
Ja wiem jak wygląda w środku. Jestem tylko ciekaw czy taki tani sprzęt nie zepsuje się po kilku tygodniach.
*Konto usunięte* (2004.12.20, 13:48)
Ocena: 0
Mam Bellwooda od ponad pol roku.

Poprawki do artykulu:
1. Mozna wlaczyc lub wylaczyc funkcje pomijania reklam.

2. Mozna wylaczac defaultowe pojawianie sie zegara przy odtwarzaniu filmu.

Mam wrazenie, ze autor artykulu nie obejrzal CALEGO menu. Polecam kursor w dol.
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Facebook
Ostatnio komentowane