Myszki, klawiatury
Artykuł
Piotr Gontarczyk, Czwartek, 23 września 2004, 23:11
Owieczka Dolly, urodzona 23 lutego 1996 roku jako pierwszy, sklonowany z dorosłego osobnika ssak, stała się swego rodzaju legendą. Powodzenie tego eksperymentu było kolejnym krokiem na drodze rozwoju genetyki. Ale chwila... Dlaczego ja tu piszę o kłębku owczej wełny na czterech nogach? Chyba dlatego, że trudno o popularną, sklonowaną mysz. Cóż, takie czasy. Albo zrobisz sobie trwałą, mnóstwo loków i nauczysz się mówić "Beee", albo Twoim jedynym oknem na świat będzie dziura w plastrze sera z Biedronki. Komputerowe myszy mają znacznie łatwiej. Wystarczy plakietka z logo odpowiedniego producenta, smukłe kształty, dużo guziczków i sukces murowany. Oczywiście plakietka musi być z logo firmy Logitech, bo w innym przypadku pozostałe warunki nie mają znaczenia. Czy aby na pewno? Z pozoru niewielka, choć stosunkowo w Polsce popularna firma A4 Tech postanowiła ożywić mysi świat, właśnie klonowaniem. Z materiału genetycznego, dorosłego gryzonia Logitech MX500 powstała mysz A4 Tech Office 8K, wśród polnych kumpli znana jako agent SWOP-80.

A4 Tech Office 8K to niedroga, przewodowa mysz optyczna, korzystająca z interfejsu USB. Posiada osiem przycisków, w tym siedem programowalnych i jeden ukryty w rolce. Jak wynika z opisu producenta, przeznaczona jest do pracy w biurze oraz do grania. Oczywiście sprawdzimy, jak się w tych zastosowaniach sprawuje, ale najpierw zobaczmy, jak prezentuje się z zewnątrz.

Poza samą myszką, w pudełku znajdziemy instrukcję obsługi, w całości napisaną w języku polskim oraz płytę CD-ROM ze sterownikami, oprogramowaniem iOfficeWorks, oraz dwoma programami do nauki pisania na klawiaturze. Pierwszy - TypingDr. - przeznaczony dla dorosłych, a drugi - TypingFun - dla dzieci.

Sam kabel Office 8K posiada wtyczkę USB, jednakże dla posiadaczy komputerów bez kontrolera USB, lub po prostu przyzwyczajonych do starego interfejsu, A4 Tech dołącza przelotkę z gniazdkiem USB i wtyczką PS/2.


(w rzeczywistości przelotka jest sporo mniejsza, niż na fotce ;-))


Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
*Konto usunięte* (2004.09.23, 23:16)
Ocena: 0
szkoda slow smilies/tongue.gif
rampage (2004.09.23, 23:27)
Ocena: 0

0%
no to zabieramy się za czytanie! smilies/bigsmile.gif



a późnej za komentowanie smilies/wink.gif tego co sie przeczytało smilies/szczerbaty.gif
*Konto usunięte* (2004.09.23, 23:43)
Ocena: 0
Siakos nie jestem przekonany mimo wszystko do niej... Wole swojego zwykłego logitecha pilot wheel optical niż to cudo z X przyciskami. Po prostu firma to firma smilies/smile.gif Logitech to jest marka - A4 tech jeszcze długo nie...
CarnAge (2004.09.23, 23:44)
Ocena: 0

0%
50 do 70 zeta za taką cenę smilies/smile.gif całkiem spoko!

Vegas sklonuj mi tę myszę!! smilies/tongue.gif
Vega (2004.09.23, 23:51)

0%
no taaa.. tylko potrzebny mi myszek do kopulacji!
CarnAge (2004.09.23, 23:54)
Ocena: 0

0%
podeślę ci moją OPTO415 wyjdzie mutant jedyny w swoim rodzaju smilies/bigsmile.gif
Vega (2004.09.23, 23:56)

0%
taaa eheheheh i nam kanciasty trackball wyjdzie!
czesiu (2004.09.24, 00:04)
Ocena: 0

0%
hmmm qrde jakas za cudowna ta mysz;)
*Konto usunięte* (2004.09.24, 00:12)
Ocena: 0
Kurczę, akurat jak se zmieniłem myszkę na MX-510 smilies/smile.gif

I rzeczywiście - klawisze funkcyjne nad/pod rolką w MX510 delikatnie mówiąc obsysają, tutaj jest to dużo lepiej rozwiązane.

Jeżeli jakość sterowania jest zbliżona, to przy takiej cenie (MX510 ok 200zł) w ogóle bym się nie zastanawiał nad wyborem.
rampage (2004.09.24, 00:22)
Ocena: 0

0%
heh - no nigdy bym nie wybulił 200zł za mysz bo by mi się ta wywalona kasa po nocach śniła. Zawsze godziłem sie z tym, że korzystam z czegoś gorszego, ale za to nie wydałem na to majątku.



Jednak z tego co widzę tak być nie musi. Co do jakosci wykonania - o to w przypadku a4 tech się poprostu nie boję. Z logitechów podobno schodziła farba. Mój stary, już kilkuletni gryzoń a4 tech (solo 315) do dziś sprawuje się znakomicie. Przyciski są nadal srebrne, bez cienia uszkodzeń czy zużycia a logo A4 dalej jest na swoim miejscu. Kolory bez zmian po tych wszystkich latach. Ta mysz przeżyła 2 podkładki verbatima, które od używania myszki stały się poprostu gładkie jak lustro smilies/smile.gif No i bym zapomniał - już 3 razy kabelek skracałem bo nie ma siły - w końcu kabel jest kablem i nie byłby sobą gdyby się nie przerwał smilies/smile.gif



Co do oprogramowania - i tak bym go nie zainstalował, bo do szczęścia wystarczy mi zwykłe gui systemu operacyjnego i oprogramowania. A po drugie to większość czasu siedzę na Linuxie, no a pod ten system niestety softu nie zrobili (jest to raczej rzecz niemożliwa ze względu na ilość WM, ponadto nikt nie ofetuje takiego softu, więc trudno uznać to za wadę). Ale jak ktoś lubi Windowsa i takie bajery, to pomijając lapsusy w stylu " Wypędź CD", oprogramowanie wydaje się być idealne.



Tak więc nad nowym gryzoniem powoli muszę myśleć - bo kabla już wyciąłem chyba 0,5 metra smilies/bigsmile.gif - i wybór chyba (a raczej napewno) padnie właśnie na opisywanego gryzonia.



Co do samej recenzji - jest na standardowym, bardzo wysokim poziomie Vegi. Ma niepowtarzalny styl, który ja osobiście bardzo lubię smilies/smile.gif



Ostatnia sprawa - bo to dla mnie bardzo ważne - na fotkach wdać, że przy wlocie kabla do myszy jest taka gumka zabezpieczająca przed nadmiernym zginaniem kabla. Czy nie jest ona zbyt twarda? Jak spełnia swoja funkcję? Czy rzeczywiście pomaga by kabel zginał się łukiem? No i najważniejsze - czy jest ona integralną częścią kabla? Bo jeśli chciałbym skracać w przyszłości kabelek, przedłużjąc tym samym żywot myszy, to zależało by mi na tym, by nie stanowiło to wielkiego problemu - więc lepiej by gumka z kablem nie stanowiła nierozerwalnej całości smilies/smile.gif Choć z drugiej strony - dla chcącego nic trudnego - coś by się wykombinowało.

Na szczęście ta gumeczka pozwala mieć nadzieję, że kabelek wytrzyma bardzo długo, zanim będę zmuszony srócić go o głowę smilies/wink.gif
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Piotr Gontarczyk
Dziennikarz internetowy z wieloletnim doświadczeniem w branży. Publikował swoje artykuły na łamach kilku popularnych wortali, był także redaktorem naczelnym jednego z nich.
Ostatnie publikacje:
Facebook
Ostatnio komentowane