Myszki, klawiatury
Artykuł
Piotr Bulski, Poniedziałek, 20 września 2004, 14:06
Moc jest niczym bez możliwości jej kontrolowania. Mniej więcej takim hasłem reklamuje się jedna z firm zajmujących się produkcją... nie, nie komputerów, ale opon. Doskonale można tę maksymę przełożyć do świata maszyn, którymi zajmujemy się w PCLab.pl najczęściej. Bo czymże byłyby nawet najlepsze komputery, gdyby nie można było ich kontrolować.

Czym kontrolujemy komputery? Oczywiście myszami i klawiaturami. Od tego, jaki jest to sprzęt, zależy więc, jaka będzie to kontrola. Szybka, przyjemna, a może męcząca i nudna. Tak jak w motoryzacji szeroka opona o niskim profilu na pięknej feldze wygląda doskonale, tak i klawiatura czy mysz, ładnie zaprojektowane i nowoczesne przyciągają uwagę. Dodać do tego szczyptę ergonomii, może trochę fantazji i mamy produkt, który zapewne spotka się z dużą popularnością.

W laboratorium nazbierało nam się nieco klawiatur i myszy od jednego z producentów, BenQ. Postanowiliśmy przyjrzeć się im, a spostrzeżenia opisać w jednym tekście zbiorczym, gdzie znajdziecie kilka uwag na temat klawiatur i myszy, sprzedawanych oddzielnie i w kompletach, radiowych i kablowych.
W nasze ręce i dosłownie pod nasze ręce trafiły cztery klawiatury i pięć myszy. Trzy z myszek otrzymaliśmy oddzielnie, dwie zaś stanowiły cześć zestawów, w skład których wchodziły jeszcze klawiatury. Pozostałe dwie klawiatury nie miały dodatkowego wyposażenia w postaci dopasowanych im myszek.

Na wstępie klawiatury. Są to Mini Buddy, X-Touch 800 oznaczana jako "klawiatura internetowa" (Internet Keyboard), X-Touch 805, opisywana jako "bezprzewodowy optyczny towarzysz" (Wireless Optical Companion) oraz klawiatura multimedialna, model 6511-UP.

Myszy, to dwie z kompletów z klawiaturami, optyczna z zestawu X-Touch 805 i kablowa z Mini Buddy, oraz trzy „samodzielne” produkty, jeden bezprzewodowy i dwa przewodowe. Wszystkie z nich to urządzenia optyczne.

Na zdjęciach postaramy się Wam pokazać, co ciekawego oferuje każde z urządzeń, opiszemy też wrażenia z posługiwania się każdym z gadgetów. Na pierwszy ogień bierzemy „malucha” – zestaw klawiatura plus mysz, oferowane pod nazwą Mini Buddy.

Mini Buddy





Jeśli jesteście postury Shreka, lub przynajmniej posiadacie dłonie podobne tym, które od Stwórcy otrzymało to zielone monstrum, nie jest to klawiatura i mysz dla Was. Nazwa Mini nie jest tu przypadkowa. To rzeczywiście „mikroskopijny” zestaw. Klawiatura żywcem wyciągnięta z jakiegoś „notebooka”, a do tego „maleństwo” na kablu... a tak, to mysz, a raczej malutka myszeczka.

Klawiatura nie dostała oddzielnej części numerycznej, ale znalazło się na niej pięć dodatkowych klawiszy, pozwalających w szybszy sposób dostać się do przeglądarki internetowej czy klienta poczty elektronicznej. Są też przyciski odpowiadające za głośność, z jaką gra nasz „pecet”, niezależnie od tego, czy muzyka pochodzi z plików MP3 czy płyt CD. Jest także klawisz „usypiania” komputera.



Wśród klawiszy nietrudno dostrzec znany z komputerów przenośnych klawisz Fn, który w połączeniu z wybranymi guzikami uruchamia dodatkowe funkcje przycisków. To m.in. za jego pomocą uzyskuje się dostęp do klawiatury numerycznej, choć rozplanowanie tych przycisków nie jest chyba najlepsze.



Tym, co rzuca się od razu w oczy jest bardzo kompaktowa budowa klawiatury i jej niewielka grubość, przez co klawisze wciskają się bardzo „płytko”. Kilka chwil z Mini Buddym i kontrolowanie komputera przestaje być kłopotliwe, choć nauka używania niektórych guzików trwa nieco dłużej, przeważnie z powodu ich położenia. Dobrym przykładem będą tu klawisze Page Up i Page Down, umieszczone zaraz nad kursorami. W pierwszych minutach pracy z klawiaturą nierzadko zdarza się wcisnąć zamiast strzałki klawisz przesuwający stronę.



To, czego zarzucić klawiaturze i myszy Mini Buddy nie można to to, że źle wyglądają. Na biurku prezentują się znakomicie, a do nowoczesnego biura czy pokoju pasują jak ulał, niczym zaawansowane technicznie małe mebelki z domku Barbie.

Teraz nieco o samej myszce.



Zestaw Mini Buddy jest zestawem miniaturowym, tak więc i myszka nie jest największa. Znakomicie mogłaby służyć zarówno jako uzupełnienie peryferiów „peceta stacjonarnego”, jak i komputera przenośnego u użytkownika, który nie za bardzo kocha rozwiązania typu touchpad czy trackpoint.







Mysz wykonano z plastikowych elementów w kolorze srebrnym. Są tu także fragmenty z plastiku przezroczystego. Nie oddzielono w urządzeniu wyraźnie klawiszy, ale zaprojektowano je wykorzystując górne plastikowe pokrycie gadgetu. Niby nic, a wygląda świetnie. Ten sam trick BenQ zastosował też w pozostałych testowanych u nas myszach.

Co do wygody użytkowania, gryzoń korzysta ze złącza USB, instalacja nie jest więc skomplikowana. Posługiwanie się myszą nie nastręcza większych kłopotów, trzeba tylko przyzwyczaić się do tego, że dłoń nie leży na myszy, ale poza nią. Kilka chwil i wszystko gra.



W zestawie znalazła się też przejściówka dla gniazda typu PS/2. Jednak korzystanie z USB jest wygodniejsze. Każdy, kto „nurkował” z wtyczką PS/2 w mroczne otchłanie pod biurkiem wie o tym doskonale.



W kilku słowach... mini zestaw, ale maksymalny szpan.

Ocena artykułu:
Brak ocen
Zaloguj się, by móc oceniać
peterpz (2004.09.20, 14:12)
Ocena: 0

0%
Zabierma się. Moze dziś bedę pierwszy?
rampage (2004.09.20, 14:26)
Ocena: 0

0%
zabieram się do czytania smilies/smile.gif



Dev - jestem dla Ciebie pełen podziwu. Produkujesz olbrzymie ilości newsów (i to na wysokim poziomie) i masz jeszcze czas na pisanie artykułów smilies/smile.gif
peterpz (2004.09.20, 14:52)
Ocena: 0

0%
Art super. Aż miło czytać.



PS: Nareszcie udało mi sie napisać 1 komentarz. Szkoda że nie można już pisać koment typu: "Pierwszy"
rampage (2004.09.20, 15:17)
Ocena: 0

0%
czemu szkoda? Bardzo dobrze, że nie można pierdół pisać.
EustachyMC (2004.09.20, 15:24)
Ocena: 0

0%
Fajnie napisane, fajnie sie czyta.

Fajny sprzęt.
*Konto usunięte* (2004.09.20, 19:35)
Ocena: 0
jak widać nie tylko "standardowe" firmy potrafią coś zrobić co może przykuć uwagę.



Niby to tylko Ben-Q, a jednak potrafią myśleć logicznie przy robienu klawiatur ... jak dla mnie to produkty warte rozważenia
^dirty^ (2004.09.20, 19:39)
Ocena: 0

0%
Jakos styl ich produktow mnie nie przekonuje, oczywiscie o jaosci sie nie wypowiadam, bo nie mialem przyjemnosci...
*Konto usunięte* (2004.09.20, 19:46)
Ocena: 0
mnie sie bardzo art podoba a jeszcze bardziej cena tych urządzeń
MaRiNs (2004.09.20, 21:30)
Ocena: 0

0%
hmm... klawiatura mimo iż malutka bardzo mi by się przydała, przez całe wakacje pracowałem na laptopie i tak się przyzwyczaiłem do jego klawiaturki, że miło by było do tego wrócić, no ale kasa :-/ smilies/smile.gif
*Konto usunięte* (2004.09.20, 21:34)
Ocena: 0
A jak z ergonomią bocznych przycisków na M301? Bo nie ma o tym ni słowa, natomiast ciekawi mnie to.

Ale ogólnie jestem zaskoczony - dotychczas nie uważałem tej firmy za coś poważnego - tymczasem jak widac z testu - calkiem calkiem sprzecik jest smilies/smile.gif
Zaloguj się, by móc komentować
Artykuły spokrewnione
O autorze
Facebook